• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Sprzęt diagnostyczny do 5tyś

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
997
Punktów
213
Wiek
28
Napisałem do chińczyka ciekaw jestem tej gwarancji jak to wygląda faktycznie. Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnej wysyłki do Chin w trakcie trwania tej gwarancji ciekawe jak to jest rozwiązane.
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
997
Punktów
213
Wiek
28
A ja dorzucę od siebie lunch vs autel.
Praktykanci woleli autela dużo bardziej intuicyjny
Mam autela launcha thinkcara ktsa i texe. Jeśli chodzi o tłumaczenie na polski to launch leży i szoruje po dnie nie ma co czarować jest tragedia. Ja wiem że jest 21 wiek i pasuje po angielsku się komunikować w tej branży. Jednakże jest jest ogrom warsztatów w których pracują mechanicy 50+ i jednogłośnie stwierdzam że po prostu mają na to wywalone żeby uczyć się angielskiego. W autelu i thinkcarze tłumaczenie jest na dobrym poziomie . Za to Texa i kts to są programy napisane po polsku a nie tłumaczone jak reszta uniwersali.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2452
Porady
1
Punktów
581
Miasto
Podkarpacie
To pomyśl co przechodzą ci 50+ w autoryzowanym serwisie volvo , toyota , chrysler/jeep itp gdzie nie występuje oprogramowanie w języku polskim tylko muszą sie męczyć po angielsku .
Jak chcesz zobaczyć fatalne tłumaczenie na jeżyk polski to odpal sobie starą lexia / peugeot planet 2000 - kalkulator zamiast sterownik , telefon zamiast internet itd . launch przy tym wygląda znośnie a jest to oprogramowanie serwisowe do psa .

Ja nie słyszałem ani sam z własne praktyki nie widziałem by launch sie zepsuł nie licząc celowych/przypadkowych uszkodzeń mechanicznych tak jak koledze gdzie na tablet spadł młotek .
 
Ostatnia edycja:

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
997
Punktów
213
Wiek
28
To pomyśl co przechodzą ci 50+ w autoryzowanym serwisie volvo , toyota , chrysler/jeep itp gdzie nie występuje oprogramowanie w języku polskim tylko muszą sie męczyć po angielsku .
Jak chcesz chcesz zobaczyć fatalne tłumaczenie na jeżyk polski to odpal sobie starą lexia / peugeot planet 2000 - kalkulator zamiast sterownik , telefon zamiast internet itd . launch przy tym wygląda znośnie a jest to oprogramowanie serwisowe do psa .
Toyota akurat ma GTS+ pracuje na tym na Ori sofcie i jest po polsku w 100% .
W launchu jest kalkulator sterujący silnikiem zamiast sterownik silnika. Urea ECU też ciekawy sterownik w launchu. Mogę zdjęcia powysylac jutro . Naprawdę jeśli na nim pracujesz to doskonale wiesz że tłumaczenie to jest dramat . Sam znam takich mechaników nie znają nawet jednego słowa po angielsku i każ im launchem sprawdzić różnice ciśnień albo temperature spalin nie poradzą sobie z tym. Na potwierdzenie jutro podeślę zdjęcie na żywo jak to wygląda w porównaniu np z thinkcarem
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
789
Porady
1
Punktów
263
Miasto
Jukei
Ja wiem że jest 21 wiek i pasuje po angielsku się komunikować w tej branży.
Ja z kolei nie rozumiem dlaczego nie można wzorem innych branży wprowadzić do jakiegokolwiek diagnoskopu menu gdzie ma się dwa języki. Niech już będzie, że tym pierwszym jest angielski, ale klikasz i pod spodem pokazuje się nazwa polska czy w jakimkolwiek języku sobie wybierzesz.
Każdy kto regularnie używałby sprzętu nawet gdyby nie umiał wymawiać tych słów to po przeczytaniu ich 1000 razy od razu by kojarzył, a resztę nawet metodą dedukcji już by doszedł.
Genialnie proste.

Ja oczywiście domyślam się dlaczego tak jest, ale pomarzyć dobra rzecz.

Jak w temacie panowie, szukamy czegoś mocno uniwersalnego do naszego warsztatu. Sporo robimy póki co starszych aut, ale wiadomo fajnie by było mieć możliwość rozszerzenia o chociażby jakieś SGW. Bo na PassThru to chyba fundusz za mały, ale nie wiem nawet czy będzie nam potrzebne.
Ogólnie potrzebujemy sprzętu do:
- odczyt kasowanie błędów
- wartości rzeczywiste
- adaptacje i resety (EGR, EPB, DPF, turbo, NOx etc)
- testy wykonawcze
W głowie najbardziej myślę w kierunku Autel lub Launch, ale może jest coś nowego czym warto się zainteresować. Widzę że sporo oprogramowań daje dostęp w cenie licencji do jakiejś bazy danych technicznych etc, ale jest tyle wersji, nazw, modeli, wersji dystrybucji że już się gubię w tym wszystkim. Chciałbym żeby ktoś podpowiedział mi na co warto wydać te 5 tyś, żeby mieć z tego jak najwięcej, wiem że to może nie jest duża kwota, ale działamy już prawie rok, cały czas inwestując też w inne narzędzia, więc dla nas odłożenie tych 5 tyś to spory sukces, przy tym że w każdym miesiącu udało nam się inwestować w jakiś sprzęt, to dobry zestaw kluczy, to jakieś blokady, to jakiś zestaw do sprzęgieł itp. Także szanując naszą ciężka pracę, chcielibyśmy wydać tą kasę jak najlepiej.
Liczę na jakieś podpowiedzi, co warto, czego nie warto, jeżeli chodzi o te systemy diagnostyczne. Czy powiedzmy w funduszu do 5tyś, wcale nie warto wydawać tyle, a na przykład 2 czy 3 tys, bo powiedzmy że coś naprawdę istotnego zaczyna się od większych kwot. Chciałbym się zorientować, bo pracowałem w warsztatach w których kupowało się sprzęt za grubą kasę, po parędziesiąt tysięcy, w bardzo grubych pakietach możliwości, ale koniec końców wykorzystywano może z 20% potencjału tego sprzętu.

Mistrzu, na ile orientuję się w polskich realiach to:

1. Zapomnij póki co o pass thru i abonamentach oe, bo jeżeli teraz ponad 50% aut na Twoim placu nie są 2018+ to nie widzę uzasadnienia. Chyba że na prawdę robisz dużo immo, flashy, codziennie masz zagadki z wymianami modułów i kodowanie musi już być online. Zakładam też że robota przyjeżdża do Ciebie, a odwrotnie już nie, bo to też sporo zmienia.

2. Jakikolwiek będzie Twój ostateczny wybór to ważne jest żeby na pewno miał „Bi-directional diag” czyli gadanie z modułem w obie strony. Kiedy weźmiesz jakiś tablet na testy to posprawdzaj sobie dobrze jak najwięcej modułów możesz w jak najwiekszej ilosci aut, bo sprzedawcy ten sprzęt sprzedają, ale nie pracują na nim, więc jakie jest ich pojęcie jak im zadasz konkrektne pytanie... możesz sam sobie dokończyć.

3. Dysponując kwotą 5000 złotych w tym momencie wolałbym wydać mniej na diagnoskop typu kombajn, ale za to dokupić oddzielna bazę danych typu alldata, autodata, czy subskrypcję na płatnych forach gdzie dostaję patenty, które mogę pobrać, bo ktoś je opisał i zarabia na każdym pdfie, a suba mogę cofnąć zawsze i kolejnego kupić za kwartał na przykład.
A pdfy na dysku są.

Autel ds808 mam do dzisiaj - polecam. Starsza konstrukcja ale w tym budżecie styknie, poczytaj o nim. Może nowsza platforma w tym budżecie będzie lepszym wyborem.
Topdon czyli niby w sumie Launch mam do dzisiaj - używam, polecam, ale ja mam już nie w tym budżecie, więc nie wiem jaki byłby odpowiednik do kwoty jaką planujesz wydać.
Język polski w obu nie istnieje, jest nielogiczny. Ja używam po angielsku.
Tyle ode mnie.

Z życzeniami udanych zakupów
l
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2452
Porady
1
Punktów
581
Miasto
Podkarpacie
Ja launch używam tylko po angielsku od 20 lat a polski przez chwile widziałem w testowanym euro (pad9) . Toyota poprzez IT2 , TIS Techstream nie miały jeżyka polskiego i powiem szczerze ze z przyzwyczajenia w najnowszym GTS+ Techstream go nawet nie szukałem .

Passthru juz sie przydaje w samochodach od 2015 w szczególności do naprawy ekologi w grupie FCA i PSA .
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
789
Porady
1
Punktów
263
Miasto
Jukei
Słuszna uwaga @blayders Tyle, że to musi być przerób, żeby się spinało, zresztą doskonale wiesz jak jest.

No i jedna sprawa, bardzo często z tego co widzę na tym forum pomijana: jak już ma się dużo roboty z kodowaniem online, passthru, aktualizacje, testy modulow to niezbędnym wydatkiem jest stabilator napięcia (a nie zwykły prostownik) gdzie możesz zmienić typ ładowanej baterii i oczywiście regulować woltaż czy prąd. To już jest z 4000 zeta jak nie więcej. A jeden to na początek, bo zaraz się okaże że jeden to mało, mimo że diagnoskop tylko jeden.
Na początek na pewno można znaleźć coś tańszego, nie świrować ze 100A, ale trzeba brać pod uwagę że zakup tego to nie opcja, tylko konieczność.

A i jeszcze czego nie napisałem rano:
Z mojego doświadczenia na wyspach baza danych dodawana do diagnoskopu przy jego kupnie nie daje pełnego dostępu, a tylko częściowy. Mam nadzieję, że w Polsce to wygląda lepiej, aczkolwiek wątpię. Dlatego tak napisałem, że lepiej sobie dokupić osobno.
 

darcun4

SuperMechanior
Dołączył
20.01.2019
Postów
325
Punktów
152
Miasto
Toruń
Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnej wysyłki do Chin w trakcie trwania tej gwarancji ciekawe jak to jest rozwiązane.
Co prawda nie z diagnoskopami ale z innymi rzeczami miałem do czynienia ze zwrotem i naprawami.
W jednym przypadku dostałem zwrot całej kasy, a w pozostałych dwóch całkowicie nowy towar.
Moim zadaniem było tylko zapakować, napisać mazakiem kod zwrotu i oddać w paczkomacie.
Wszystkie "akcje" odbywały się @ przez polski Ali......s, po polsku.
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
997
Punktów
213
Wiek
28
Ja launch używam tylko po angielsku od 20 lat a polski przez chwile widziałem w testowanym euro (pad9) . Toyota poprzez IT2 , TIS Techstream nie miały jeżyka polskiego i powiem szczerze ze z przyzwyczajenia w najnowszym GTS+ Techstream go nawet nie szukałem .

Passthru juz sie przydaje w samochodach od 2015 w szczególności do naprawy ekologi w grupie FCA i PSA .
Napisałem do chińczyka z linku niestety 5 lat gwarancji to nie u niego. Jednak miłe zaskoczenie uznają rok gwarancji. To nie dwa lata ale zawsze coś .
 

Załączniki

  • Screenshot_2026-05-30-07-02-00-017_com.alibaba.aliexpresshd.jpg
    Screenshot_2026-05-30-07-02-00-017_com.alibaba.aliexpresshd.jpg
    525,8 KB · Wyświetleń: 10

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
468
Punktów
112
Widzę panowie że naprawdę spora dyskusja się się rozwinęła. Powiem tak, większość aut które robimy, a prowadzimy bazę, to auta do 2012 roku, bo w sumie w okolicy są duże warsztaty i większość świeżych furek leci tam. Nie mówię, bo zdarzają się świeższe auta, ale raczej na bieżącą obsługę, niż na jakieś poważne naprawy i diagnostyki. Patrząc z perspektywy aut w bazie to największa jest u nas grupa VW - około 65%. Mamy póki co Wurtha WOW, w zeszłym roku skończyła się licencja, facet co jest przedstawicielem szczerze mi powiedział że teraz odnowienie licencji już nie wiele da, bo musielibyśmy zmienić diagnoskop na nowszy, bo stary i tak nie obsłuży nowych modułów.
A cwaniaki zrobili tak że musisz musisz aktualizować program, bo inaczej się nie uruchomi, jest informacja że niektóre moduły zostały zaprojektowane "na nowo", co oznacza że ucinają nam funkcje, które dotychczas mieliśmy i mogliśmy z nich korzystać i to nawet do starszych aut, także robią wszystko w kierunku tego żeby zmusić do haraczu, co skutkuję w sumie tym że mam ochotę zrezygnować z ich sprzętu na rzecz czegoś innego. Sam przedstawiciel mi powiedział że aktualnie autel/launch biją ich oprogramowanie na głowę.
Ja osobiście po przeanalizowaniu waszych wypowiedzi, bardziej chyba skieruję się w kierunku autela, w sumie ze względu na bardziej czytelną i dostępną dystrybucję i w sumie nasze niewielkie wymagania co do obszerności funkcji. Także dziekuje za wasze rady i podpowiedzi :D
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
997
Punktów
213
Wiek
28
Widzę panowie że naprawdę spora dyskusja się się rozwinęła. Powiem tak, większość aut które robimy, a prowadzimy bazę, to auta do 2012 roku, bo w sumie w okolicy są duże warsztaty i większość świeżych furek leci tam. Nie mówię, bo zdarzają się świeższe auta, ale raczej na bieżącą obsługę, niż na jakieś poważne naprawy i diagnostyki. Patrząc z perspektywy aut w bazie to największa jest u nas grupa VW - około 65%. Mamy póki co Wurtha WOW, w zeszłym roku skończyła się licencja, facet co jest przedstawicielem szczerze mi powiedział że teraz odnowienie licencji już nie wiele da, bo musielibyśmy zmienić diagnoskop na nowszy, bo stary i tak nie obsłuży nowych modułów.
A cwaniaki zrobili tak że musisz musisz aktualizować program, bo inaczej się nie uruchomi, jest informacja że niektóre moduły zostały zaprojektowane "na nowo", co oznacza że ucinają nam funkcje, które dotychczas mieliśmy i mogliśmy z nich korzystać i to nawet do starszych aut, także robią wszystko w kierunku tego żeby zmusić do haraczu, co skutkuję w sumie tym że mam ochotę zrezygnować z ich sprzętu na rzecz czegoś innego. Sam przedstawiciel mi powiedział że aktualnie autel/launch biją ich oprogramowanie na głowę.
Ja osobiście po przeanalizowaniu waszych wypowiedzi, bardziej chyba skieruję się w kierunku autela, w sumie ze względu na bardziej czytelną i dostępną dystrybucję i w sumie nasze niewielkie wymagania co do obszerności funkcji. Także dziekuje za wasze rady i podpowiedzi :D
Jakbyś szukał sprzętu ze wsparciem to zapraszam do siebie tylko europejskie interfejsy z dwuletnią gwarancją i aktualizacją. Pomagam też z obsługą tpms również zdalnie.
Matdiag.pl
 
Do góry Bottom