Na szczęscie ruszyło. Do odpowietrznika przy termostacie udało się wsadzić łape i odkręcić ale ten drugi jest za filtrem powietrza i już go nie demontowałem. Właczyłem ogrzewanie na początku i zaczynało lecieć ciepłe więc jakaś iloś płynu krążyła w układzie. A jak pojechałem to szybko się rozgrzał, otworzył termostat i od razu mocniej dmuchnęło gorącym. Płyn zassało ze zbiorniczka, na jutro zamówiony, dolewka i mam nadzieje, że finito 
