Mówi miś do Zajączka - Chodź na imprezę.
Zajączek - Nie bo znów będziesz mnie bił.
Na to Miś - no przysięgam że Cię nie pobije.
Zajączek się zgodził i poszli... Następnego dnia zajączek się budzi z podbitym okiem, wybitymi dwoma zębami i zwichniętym uchem, budzi misia i mówi - Przysięgałeś że mnie nie pobijesz co się stało ?...
Na to Miś - Wyzywałeś moją matkę, ale sobie myślę "jesteś przyjaciel, naj***eś się to nic Ci nie zrobię".
Ru***łeś moją dziewczynę "Okej na***łeś się jesteś przyjaciel, nic Ci nie zrobię"
Pobiłeś mojego przyjaciela " ale na***łeś się, wk***ił Cię to pomyślałem że Ci nic nie zrobię "
Ale jak wróciliśmy do domu, nasrałeś na poduszkę, powbijałeś w to kredki i powiedziałeś że jeżyk śpi z nami to nie wytrzymałem