• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7285
Porady
1
Punktów
2077
Wiek
36
Miasto
Kaczory
Ja bym dorzucił jeszcze jakiś układ na mimośrodzie żeby bujało.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5121
Porady
5
Punktów
1664
To się nazywa pragmatyzm.
niby Heniek to taki mechanik, robol i brudas jak my, a tu coraz bardziej mnie zaskakujesz- skąd ty znasz takie słownictwo :)
siedzisz wieczorami i czytasz encyklopedie PWN czy co? jesteś na całkiem dalekim etapie- litera P- szacun :D

a prawda jest taka, że mechanik czy tam elektryk samochodowy to już raczej nie jest taki zwyczajny robotnik we flanelowej koszuli, z kiepem w gębie i śmierdzący gorzałą. teraz żeby coś większego ogarnąć w aucie to trzeba ukończyć kilka szkół, mieć naprawde solidne podstawy i praktykę. być zdolnym mechanicznie, mieć wyobraźnie przestrzeną, elektryka, podstawy elektroniki, a logicznym myśleniu i łączeniu faktów nawet nie wspomnę. do tego ciągła edukacja: czytanie artykułów, poszukiwania w internecie. i najważniejsze: trzeba być wróżką, a właściwie wróżkiem :) bo czasami wszystko inne zawodzi.


i aż mi się dowcip przypomniał:

Matematykowi zepsuł się kaloryfer. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć. Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym całym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójść do biura, złożyć podanie i już. Tylko podaj pan, że masz pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie popłaca.
Matematyk zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraźnie się poprawiła. Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o podnoszeniu kwalifikacji załogi i skierowano wszystkich, którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną świadectwo ukończenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamiętamy jeszcze ze szkoły. Może napisze pan wzór na pole koła? - wskazała na matematyka.
Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu otrzymał wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu się nie podoba, więc liczy od nowa. Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy szepczą:
- Zmień granicę całkowania...
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3612
Porady
4
Punktów
605
"Jakoś" zapamiętasz słowo. Użyjesz je dwa razy, a potem to już tak "jakoś" naturalnie przychodzi, trzeba użyć.
Teraz mi weszło do głowy koincydencja : )) od Ogórkowej z TVP. I tak już zostanie : ))

Koincydencyjny ;) w zasadzie
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Zazwyczaj ludzie z wyższym wykształceniem są zdziwieni że ci mniej wykształceni używają takich słów:)
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3612
Porady
4
Punktów
605
A co to jest wyższe wykształcenie w dzisiejszych czasach @arni_poznań :) Marzyciele i idealiści.
A pieniądze niestety są tam gdzie jest "ciężki sprzęt". Brudne i usmarowane : )) ale są zawsze.
Alternatywą dla lekkoducha z czystymi paznokciami, jest inwestor giełdowy, ale tu bez zawału się nie obędzie.

Studia, to tylko prawo lub medycyna, żeby to miało sens finansowy.

Dzisiejszy magister, to nie to samo co magister sprzed 30 lat.

Tak se heniek scromnie myśli ;)
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
941
Punktów
264
Miasto
.
Bo inż czy mgr inż bez doświadczenia nic nie daje, kiedyś też nie dawał.
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3612
Porady
4
Punktów
605
Kiedyś szło się od razu do pracy, bo była bieda. Na studia szli ludzie którzy mogli sobie na to pozwolić, albo naprawdę "mądrzy" którzy wiedzieli, że studia to powołanie.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3612
Porady
4
Punktów
605
 
Do góry Bottom