• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
Panowie, przeglądam OLX i znów jakiś cud nastał bo wszystkie auta znów mają 200-230 tys przebiegu, @arni_poznań jak Oni Was tam kiwają na tych przeglądach ? :D
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
W pl tylko ryby nie biorą...:D
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Chyba że zajdzie i nie wróci:D to jak to wytłumaczyć?
Już od tysięcy lat były takie przypadki, tzw. jezus chrystus jest chyba najpopularniejszym :D
i znów jakiś cud nastał bo wszystkie auta znów mają 200-230 tys przebiegu

Przepisy się zmieniły już jakiś czas temu żeby handlarze mogli legalnie cofać, pod warunkiem ze zapłacą nieduży haracz dla państwa, chyba 50zł od sztuki. Poza tym widać że jednak co raz starsze samochody, albo mniej cofają, bo jeszcze nie tak dawno wszystkie miały 180-200Mm, a nie 200-250
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
Ale są i rodzynki :) ta poniżej przelatywała dzień przy dniu 280km licząc że pracowała 5 dni w tygodniu :)
Automatyczne połączenie postów:

Przepisy się zmieniły już jakiś czas temu żeby handlarze mogli legalnie cofać, pod warunkiem ze zapłacą nieduży haracz dla państwa, chyba 50zł od sztuki.
Zdradź szczegóły, korekta licznika jako "awaria" nie przejdzie.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Zdradź szczegóły, korekta licznika jako "awaria" nie przejdzie.

Wymiana licznika w samochodzie – formalności

Od 1 stycznia 2020 roku wymiana licznika w samochodzie musi przejść ścieżkę legalizacyjną. O co chodzi? Wymiana zegarów musi być zgłoszona w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), a pojazd powinien przejść badanie techniczne na stacji kontroli pojazdów. Jak to wygląda w szczegółach? Wyjaśniamy.

W ciągu 14 dni od wymiany licznika musisz udać się do Stacji Kontroli Pojazdów (SKP). Tam zaczynasz od złożenia oświadczenia. Odpowiedni dokument możesz wypełnić w domu lub na miejscu w SKP. W oświadczeniu – poza danymi osobowymi oraz danymi identyfikującymi twój samochód – podajesz powód wymiany licznika w samochodzie oraz datę ingerencji. Dokument obowiązkowo zawiera klauzulę o treści: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”. Nie zapomnij też o czytelnym podpisie, dacie i miejscy złożenia oświadczenia.

Pamiętaj: diagnosta nie sprawdza powodu wymiany i czy oświadczenie w tym zakresie jest prawdziwe. Niemniej, podanie nieprawdy może oznaczać odpowiedzialność karną.

Koszty obowiązkowej kontroli są stałe i określone ustawą. Maksymalnie mogą wynieść 100 złotych. W praktyce jednak SKP pobierają opłatę w wysokości 51 złotych, z czego 1 złotych to opłata ewidencyjna.

Obowiązki diagnosty

W czasie kontroli w SKP diagnosta przede wszystkim ocenia, czy nowy licznik jest prawidłowo zamontowany. Sprawdza też wskazania drogomierza. Jeśli zegary działają prawidłowo i nie ma zastrzeżeń do wskazań przebiegu kilometrów, pracownik stacji kontroli wprowadza wynik odczytu do CEPiK. W centralnej ewidencji pojawi się informacja o tym, że w danym samochodzie zostały wymienione zegary. Będzie ona widoczna także dla przyszłego właściciela auta. Obowiązkiem diagnosty jest też przekazanie twojego oświadczenia ze wskazaniem powodu wymiany licznika samochodu do starosty.

W czasie kontroli w SKP może się jednak zdarzyć, że wskazania licznika będą nieprawidłowe – odczyt będzie nieczytelny lub drogomierz nie pokaże żadnej wartości. Prawdopodobny powodem takiej sytuacji jest nieprawidłowe zamontowanie licznika lub zły dobór nowych zegarów (nieodpowiednie dla danego modelu). Co się dzieje w takiej sytuacji? Kontroli nie przejdziemy, bo nie ma z czym. Musimy poprawić robotę i tyle. W przeciwieństwie do obowiązkowego badania technicznego, nie wiążą nas w tym zakresie żadne terminy czy ryzyko kary. Gdy uporamy się z problemem, po prostu ponownie zgłaszamy się do stacji kontroli.


To tak w teorii... a w praktyce to wiadomo jak jest...:D
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Diagnosta nie ma obowiązku dochodzić dlaczego przebieg się nie zgadza :) od tego są inne służby, zresztą mamy ograniczone pole działania, nie wolno nam niczego demontować podczas przeglądu a nie widzę innej możliwości żeby stwierdzić ingerencję w przebieg, to już nie są czasy skody Felicji gdzie wbijało się śrubokręt z tyłu licznika i przepychało bębenek przebiegu na siłę :D wiadomo że są programy komputerowe odczytujące przebieg z różnych modułów w samochodzie ale nie są one standardowym przedmiotem wyposażenia skp, jeśli chodzi o stricte handlarzy u mnie na przeglądzie to jestem na nich uczulony, wiedzą żeby do mnie nie przyjeżdżać, wieści same się roznoszą, nie ma sensu z nimi wchodzić w żadne interesy bo zysk z tego żaden a ewentualne problemy ze strony osoby poszkodowanej pozbawiły już niejednego diagnostę uprawnień
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Zdradź szczegóły, korekta licznika jako "awaria" nie przejdzie.
przejdzie jako "wymiana licznika", po prostu cofasz ile chcesz, idziesz na skp, zgłaszasz "wymianę licznika", podajesz nowy przebieg i diagnosta aktualizuje go w cepik. Wszystko 100% legalnie. Co innego kiedy np komuś się zepsuje/przekręci licznik(przepisy nie przewidują tego że np w golfie 3 już po dobiciu do 300Mm licznik się zeruje) i trafi na kontrolę, albo po prostu przy jakiejś okazji diagnosta/policjant/urzędas źle wpisze w cepik-wtedy jesteś przestępcą i idziesz siedzieć.
Oczywiście to procedura dla już zarejestrowanego w kraju, jak chodzi o sprowadzane to handlarze mają jeszcze łatwiej-po prostu cofają przed pierwszym przeglądem. Nie ma bazy w innych krajach, więc liczy się tylko to co się działo od pierwszej rejestracji w kraju.
wiadomo że są programy komputerowe odczytujące przebieg z różnych modułów w samochodzie
Których używa się też do edytowania tych wartości :D poza tym nawet jak w jakimś innym module się nie zgadza, to też nie dowód, może być inny dlatego, że został wymieniony, w używanych samochodach czasem się wymienia części jak się zepsują.
to już nie są czasy skody Felicji gdzie wbijało się śrubokręt z tyłu licznika i przepychało bębenek przebiegu na siłę :D
Teraz się po prostu podłącza komputer i w 30 sekund wpisuje nowy przebieg :D nie zostawiając śladów ingerencji, a na bębenkach podobno nie szło tego zrobić tak żeby potem cyferki się zgrywały idealnie, niby po tym można od razu rozpoznać że był kręcony.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Teraz się po prostu podłącza komputer i w 30 sekund wpisuje nowy przebieg :D nie zostawiając śladów ingerencji
Teraz @nanab to ktos kto bierze nowy wozek w leasing lub jakas jego forme (gdzie po przekroczeniu przebiegu X to Ty placisz niezla lichwe temu od ktorego bierzesz) montuje sobie milage blocker (lub freezer lub podobnie, bo synonimow tego jest pelno) i sie w nic nie bawi. Placi sie raz, montuje samemu bo przychodzi link z filmikiem z instrukcja i to by bylo na tyle.
Zaczalem pisac pamietnik, w ktorym do numeru rejestracyjnego dolaczam opis wykretow i tlumaczenia sie, kiedy dzwonie i informuje ze to znalazlem i co jest 5. Moze nawet znajde kiedys wydawce na to, kto wie...
Probowalem obliczyc srednia i wychodzi ze tak co 7-8 bryka, ktora u mnie gosci ma cos takiego lub podobnego. Rekordzista to Ford Transit 2019 z 21 000 mil na blacie, a sam wiem ze koles polnoc-poludnie to codziennie robil swego czasu (700km dziennie) i w tym roku to by mial juz kolo 100 000.
Chyba w zlym dziale to napisalem, bo w sumie nie ma sie z czego smiac, niedlugo te auta beda miec 2/3 wlasciciela i bedzie "z Archiwum X" z wielkimi awariami przy malych przebiegach.
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
O tym nie słyszałem, to Leasingodawcy zaczną montować GPS i tyle.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
O tym nie słyszałem, to Leasingodawcy zaczną montować GPS i tyle.
Omijaja takie rzeczy, a narzedzia do tego sa legalnie do nabycia i kosztuja ulamek kwoty, ktora trzeba by zaplacic biorac fure nie na 5000 mil rocznie tylko na 20 000. Wystarczy tylko chwile poszperac zeby znalezc kogos kto montuje to za jakies smieszne kieszonkowe, albo sie bawi w nauczyciela przez Team Viewer itd... W wiekszych miastach to ludzie juz sa tak bezczelni ze normalnie na zywca na fb ze swojego konta daja takie uslugi :p U mnie tez jest taki szurek w okolicy, "przebranzowil sie" bo ma zawiasy i areszt domowy :)
Nie nazwalbym tego plaga, zreszta nie mam porownania bo dopiero pare lat robie w autach. No ale to sie dzieje i tak jak gadam po forach i grupach to inni tez to potwierdzaja.
Wiecie co wg moich obserwacji jest najgorsze? Ze takie rzeczy robia ludzie, ktorych stac zarowno na to zeby placic za auto £400 miesiecznie, jak i £1000 miesiecznie. Takim nazwijmy ich "zwyklym", ktorzy nie trzepia nie wiadomo ile hajsu takie pomysly do glowy nie przychodza.
W sumie koncze ten temat, bo zaraz sie okaze ze z moich postow sie tematy na biznes zaczna rodzic.
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
Wiecie co wg moich obserwacji jest najgorsze? Ze takie rzeczy robia ludzie, ktorych stac zarowno na to zeby placic za auto £400 miesiecznie, jak i £1000 miesiecznie. Takim nazwijmy ich "zwyklym", ktorzy nie trzepia nie wiadomo ile hajsu takie pomysly do glowy nie przychodza.
Dlatego że kombinują to stać ich na auta za £1000, masz łeb i *** to kombinuj- formuła prawdziwa od zarania dziejów.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Chyba w zlym dziale to napisalem, bo w sumie nie ma sie z czego smiac, niedlugo te auta beda miec 2/3 wlasciciela i bedzie "z Archiwum X" z wielkimi awariami przy malych przebiegach.
Nic nie będzie, po prostu ludzie będą trochę bardziej narzekać "kiedyś to było passatem tedei milion km się przejechało i to na jednym oleju, a teraz 100 tys i silnik do remontu"
Takim nazwijmy ich "zwyklym", ktorzy nie trzepia nie wiadomo ile hajsu takie pomysly do glowy nie przychodza.
Może dlatego że nie mają takiego podejścia są "zwykłymi" i nie mają kasy :D
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
To nie ze nie maja kasy, nie to mialem na mysli ze jej nie maja. Po prostu nie dorabiaja sie w taki sposob i kosztem kogos innego.
 

euroserwis8

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.03.2017
Postów
304
Punktów
99
Wiek
47
Miasto
Piaski
Moja żona A6 odebraną w lutym 2019 nastukała po Polsce 270 kkm. Jeszcze polata do ukończenia 5 lat przez auto ( będzie pewnie ok 400 kkm wtedy). Kupiona za gotówkę bo leasing nie chciał słyszeć o takich przebiegach. Ze względów podatkowych leasing lepszy ale cóż.
Na marginesie to 3.0 TDi i zero awarii. Poprzednia A6 z 2013 roku poszła do rodziny z przebiegiem chyba 435 kkm, teraz z 510 jest i lata. Napraw trochę było ale do 350 kkm tylko olej filtry i zamek drzwi.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Moja żona A6 odebraną w lutym 2019 nastukała po Polsce 270 kkm. Jeszcze polata do ukończenia 5 lat przez auto ( będzie pewnie ok 400 kkm wtedy). Kupiona za gotówkę bo leasing nie chciał słyszeć o takich przebiegach. Ze względów podatkowych leasing lepszy ale cóż.
Na marginesie to 3.0 TDi i zero awarii. Poprzednia A6 z 2013 roku poszła do rodziny z przebiegiem chyba 435 kkm, teraz z 510 jest i lata. Napraw trochę było ale do 350 kkm tylko olej filtry i zamek drzwi.
Jak się olej wymienia to lata
 

euroserwis8

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.03.2017
Postów
304
Punktów
99
Wiek
47
Miasto
Piaski
Co 15 tyś . Co 30 olej i wszystkie filtry, skrzynia co 60. Wolno raczej nie jeżdzi . Jak wspomniałem o Volvo, że ma odcinkę na 180 km.h., powiedziała ,że w życiu nie chce. A niby do 160 jeżdzi.:)
 
Do góry Bottom