Od początku.... Auto chodzilo na 5 garów, ciężko paliło, ale paliło. Na wolnych obrotach zero reakcji na gaz, dopiero po x razach gaszenia i odpalania, samochód żył. Powyżej 2 tys obrotów kontrolka wtrysków gasła.
Wczoraj wieczorem odstawiłem samochód pod blok po godzinie, wracam chce odpalić i.... kręci, kręci kręci , nie odpala, po x razie już przestał kręcić. Nie jest to wina Aku ( naładowany + próba odpalenia na kable )
Dziś ciągne dziada na lince do garażu, próbuje odpalić na zaciąg, no i... silnik niby odpala, bo słychać jego " pracę " bo nie wiem czy można tak to nazwać lecz po wciśnięciu sprzęgła gaśnie..... Koledzy co to ? Jestem ciemny już. Od czego zacząć ? co z czym zjeść ? Co to może być ? Ratunku
Wczoraj wieczorem odstawiłem samochód pod blok po godzinie, wracam chce odpalić i.... kręci, kręci kręci , nie odpala, po x razie już przestał kręcić. Nie jest to wina Aku ( naładowany + próba odpalenia na kable )
Dziś ciągne dziada na lince do garażu, próbuje odpalić na zaciąg, no i... silnik niby odpala, bo słychać jego " pracę " bo nie wiem czy można tak to nazwać lecz po wciśnięciu sprzęgła gaśnie..... Koledzy co to ? Jestem ciemny już. Od czego zacząć ? co z czym zjeść ? Co to może być ? Ratunku