• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

126p

PN125

Początkujący
Dołączył
29.06.2018
Postów
14
Punktów
0
Wiek
37
Witam. Wykonywałem ostatnio remont silnika w 126p. Szlif wału, nowe tłoki, cylindry itd.
Po przejechaniu kilku kilometrów pojawił się problem. Zauważyłem że podczas pierwszego odpalenia rano słychać przez około jednej sekundy taki dźwięk: "kluk, kluk". Po całkowitym nagrzaniu silnika także taki dzwięk występuje, jednak nie jest on jednostajny. Po całkowitym nagrzaniu się silnika zaczęło się też świecić ciśnienie oleju. Silnik został zalany olejem 10w40. Wymieniłem olej na 15w40, jednak nic to nie zmieniło. Sądziłem że skoro dźwięk :"kluk, kluk" jest słyszalny zaraz po odpaleniu i występuje tylko przez chwile to może być cos nie tak z panewkami. Zdemontowałem czopy korbowodów i panewki wyglądają tak:



Moim zdaniem nie wyglądają jak panewki które "dzwonią" jednak nie zmienia to fakt że dzwięk jest a ciśnienia brak. Dadam tylko że podmieniałem czujniki ciśnienia oleju i bez zmian. Zaraz po remoncie mierzone było ciśnienie oleju i oscylowało w okolicach 0,2 mpa (2 bar ) na zimnym silnik i na ssaniu. Na ciepłym i wolnych obrotach wynosiło około 1 bara.
Co wy na to?
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1196
Porady
2
Punktów
430
Wiek
50
Miasto
Świdnica
Jak tam zawór redukcyjny ciśnienia oleju w filtrze odśrodkowym ? Porysowany?
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Jak tam zawór redukcyjny ciśnienia oleju w filtrze odśrodkowym ? Porysowany?

Zawór redukcyjny ciśnienia w filtrze odśrodkowym? Gdzie tam masz jakiś zawór?
Zawór redukcyjny ciśnienia to raczej na połączeniu pompy i wałka rozrządu.
Jak wygląda otwór korpusu i odpowiednia powierzchnia wałka rozrządu od strony pompy?
Czy obie zaślepki wału są prawidłowo osadzone?
I jeszcze jedno pytanie kołek zabezpieczający tylną panewkę w obsadzie ma otwór czy może panewka jest zabezpieczona pełnym kołkiem?
I tak jak kolega wspomniał powierzchnia zaworu redukcyjnego nie powinna mieć głębokich rys.
O ile dobrze jeszcze pamiętam do malucha stosowany olej to 20W40 ale moja pamięć może już zawodzić.
 

PN125

Początkujący
Dołączył
29.06.2018
Postów
14
Punktów
0
Wiek
37
Nie mam dowodu z auta ale obstawiam na rok 1983. Wałek rozrządu jest nowy, zawór w pompie także jest dany nowy, pompa stara. Zaślepki w wale ok. Rysy na zaworze... są widoczne jednak nie wyczuwalne pod paznokciem. Jendak chciałbym się skupić także na tym dźwięku. Rozumiem że trudno mówić o czymś czego się nie słyszało. Jednak przy zmianie oleju na 15w dżwięk ten był słyszalny dłużej. CO, jeśli nie panewki, przez sekunde lub dwie, w tym silniku, na zimno i tylko jeśli sie go odpala po nocy może wydawać taki dżwięk?
Pompa oleju? Zazwyczaj mam do czynienia z silnikami czterocylindrowymi i tam dżwięk panewek jest bardziej metaliczny. A tutaj takie właśnie " klu, klu"...
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Mocowanie smoka ssawnego do korpusu uszczelniane jest o-ringiem montowałeś nowy?
Skupiłbym się na zbyt niskim ciśnieniu którego efektem może być dźwięk który Cię niepokoi. Rozbierałeś i sprawdzałeś stan pompy oleju? Sam wykonywałeś remont silnika? 9
Często otwór w korpusie w którym łożyskowany jest wałek rozrządu od strony pompy ulegał zniszczeniu (pozacieraniu) ponieważ jest to węzeł gdzie olej przeszedł jeszcze przez filtr odśrodkowy zamontowany w kole pasowym. Sama wymiana wałka rozrządu na nowy nie rozwiązuje problemu i trzeba zregenerować powierzchnię otworu korpusu.
 
Ostatnia edycja:

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Maluch sprawnie ganiac będzie nawet na 5w-30. Sam na takim ganiałem. Kwestia zasadnicza jest taka, gdzie ucieka ciśnienie lub dlaczego i gdzie układ ssie powietrze w takiej ilości by na gorącym nie nabijać poprawnego ciśnienia. Jak dla mnie motor do wyjęcia, ponownego rozebrania i po kolei zweryfikowania wszystkie elementy układu smarowania. Drożność i czystość wnętrza wału korbowego (zwykle temat zapomniany), osadzenie wałka rozrządu i dopuszczalne luzy (największe straty ciśnienia), tylna panewka główna i drożność układu olejowego przy owej. Smok oraz jego uszczelnienie a na sam koniec pompa oleju oraz zawór upustowy ciśnienia( bardzo wydajna jak na potrzeby 126p). Jeśli wałek lata luźno w bloku to tu też ciśnienie ucieka poprzez brak pełnego styku płaszczyzn pomiędzy nim a talerzem zaworu upustowego.


Jeszcze jedna ciekawa kwestia. Raz zdarzyło mi się w historii, że po nagrzaniu wprasowywany w wałek napęd pompy oleju przepuszczał i nie napędzał pompy;]


Czas operacyjny 1h, no dobra 1.5h;]
 

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
Coś wam pokaże bo słuchać już nie można, w tym

IMG_20180630_152034.jpg robiłem to cudo chyba z 15lat temu używany do ciezkiej roboty codziennie i jeszcze nie widział nowego oleju

Witam. Wykonywałem ostatnio remont silnika w 126p. Szlif wału, nowe tłoki, cylindry itd.
Po przejechaniu kilku kilometrów pojawił się problem. Zauważyłem że podczas pierwszego odpalenia rano słychać przez około jednej sekundy taki dźwięk: "kluk, kluk". Po całkowitym nagrzaniu silnika także taki dzwięk występuje, jednak nie jest on jednostajny. Po całkowitym nagrzaniu się silnika zaczęło się też świecić ciśnienie oleju. Silnik został zalany olejem 10w40. Wymieniłem olej na 15w40, jednak nic to nie zmieniło. Sądziłem że skoro dźwięk :"kluk, kluk" jest słyszalny zaraz po odpaleniu i występuje tylko przez chwile to może być cos nie tak z panewkami. Zdemontowałem czopy korbowodów i panewki wyglądają tak:



Moim zdaniem nie wyglądają jak panewki które "dzwonią" jednak nie zmienia to fakt że dzwięk jest a ciśnienia brak. Dadam tylko że podmieniałem czujniki ciśnienia oleju i bez zmian. Zaraz po remoncie mierzone było ciśnienie oleju i oscylowało w okolicach 0,2 mpa (2 bar ) na zimnym silnik i na ssaniu. Na ciepłym i wolnych obrotach wynosiło około 1 bara.
Co wy na to?
przepraszam swożnie zakładane na gorąco czy wyciskałeś
 
Ostatnia edycja:

motorynka

SuperMechanior
Dołączył
22.05.2016
Postów
362
Punktów
86
Miasto
mazowieckie
kolega piohol dobrze podpowiada zwróć uwagę na otwór w bloku gdzie obraca się wałek rozrządu ,mi na szlifierni wstawiali tam tulejkę , sprawdż też pokrywę rozrządu i zębatki pompy olejowej
 

PN125

Początkujący
Dołączył
29.06.2018
Postów
14
Punktów
0
Wiek
37
Na dzień dzisiejszy udało mi się ustalić żę założone są niewłaściwe panewki główne. Po demontażu silnika i złapaniu za wał korbowy jest wyczuwalny luz. Wał był w szlifie i według wskazań, pomiarów szlifierza panewki główne miały być na drugi szlif. Pomyślałem że może w sklepie wydali mi złe. Jednak kupiłem inną przednią także na drugi szlif i jest tak samo. Także chwilowo szukam panewek na trzeci szlif.
 

damistepo

Początkujący
Dołączył
20.06.2018
Postów
11
Punktów
3
uważaj tylko żeby te panewki na 3 szlif nie były za ciasne. może szlif źle wykonany. Z mojego doświadczenia. Robiłem też traktorek na bazie 126p. Kupiłem silnik po kapitalnym remoncie, wszystko nowe, wyczyszczone, wymalowane, silnik nówka sztuka. po odpaleniu pochodził minutę i stanął. dosłownie stanął. nie szło ruszyć wałem. no to rozebrałem go na kawałki. Pierwsze to dodam że silnik był faktycznie cały po generalnym remoncie. i ktoś sie postarał bo silnik nawet wewnątrz wyglądał jak nowy. czułem sie jakbym rozbierał fabrycznie nowy silnik. było tylko małe ALE. ktoś założył za ciasne panewki (tak wg mnie), po minucie pracy silnika panewki sie tak przytarły że aż materiał pozawijało jak plasteline. wżery sie porobiły a materiał z tych wżerów poprzyklejało do panewek w inne miejsca. Założyłem używany nominalny wał w dobrym stanie, do tego komplet nowych nominalnych panewek, i do dziś chodzi elegancko.
 

Blazey

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2016
Postów
103
Punktów
13
Miasto
Wrocław
Niedawno spotkałem się z przypadkiem braku ciśnienia oleju w świeżo wyremontowanym silniku od malucha. Walczyli z tym długo. Koniec końców okazało się, że coś było założone niewłaściwie w okolicy pompy oleju i tylnej panewki. W każdym bądź razie usunęli problem zdejmując jedynie pompę. Rozbiórka silnika nie była konieczna. Objaw był taki, że pompa podawała ciśnienie, aż było słychać już przykręceniu bez świec, a na czujniku ciśnienia była susza.
 

damistepo

Początkujący
Dołączył
20.06.2018
Postów
11
Punktów
3
w moim było wszystko dobrze złożone. wręcz perfekcyjnie. poza panewkami głównymi. Wg mnie to były za ciasne. wymiana wału i panewek pomogły. po pierwszym odpaleniu chodzi do dziś. gdzieś mam foto z rozbiórki tego silnika. jak bede w domu to znajde i wrzuce. zobaczycie że rozbierałem fabrycznie nowy silnik.
Także PN125. Jak już masz tak daleko rozebrane, to pomyśl nad wymianą wału z panewkami o wymiarach nominalnych. Jak coś toczone i nadwymiarowe, kombinowane, a masz przez to drugi raz rozbierać silnik to wg mnie nie warto.
A jak faktycznie masz szlif źle zrobiony to na tym wale wiecznie bedzie problem.

Jak nowy, proszę bardzo:
http://allegro.pl/wal-korbowy-fiat-126p-maluch-i7412768900.html

i po problemie.
 
Ostatnia edycja:

art234

SuperMechanior
Dołączył
17.05.2014
Postów
1536
Punktów
483
Miasto
Chorzów
Na dzień dzisiejszy udało mi się ustalić żę założone są niewłaściwe panewki główne. Po demontażu silnika i złapaniu za wał korbowy jest wyczuwalny luz. Wał był w szlifie i według wskazań, pomiarów szlifierza panewki główne miały być na drugi szlif. Pomyślałem że może w sklepie wydali mi złe. Jednak kupiłem inną przednią także na drugi szlif i jest tak samo. Także chwilowo szukam panewek na trzeci szlif.

Sprawdzę na sklepie czy nie ma takich panewek , wiem że tam coś leży ale nie wiem który szlif

Niestety są 1-szlif i 2 , 3 nie ma
 
Ostatnia edycja:

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Największym problemem wśród szlifierzy jest lenistwo i brak chęci szlifowania pod element współpracujący. Szlifują według katalogu, niejednokrotnie na starych szlifierkach robiąc "jajka" stąd też stosują duże tolerancje. Często nawet panewki w oprawe nie wsadzą i nie zmierzą a potem zdziwiemi, że sie skleiło.
 

Blazey

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2016
Postów
103
Punktów
13
Miasto
Wrocław
Zaraz, zaraz (taka duża bakteria). Skoro był robiony szlif wału z doborem panewek, to jakaś gwarancja na usługę chyba jest? Skoro szlifierz źle skompletował zestaw, to udaj się do niego z reklamacją i niech rozwiązuje problem. Pieniądze chyba wziął? Masz rachunek?
 

motorynka

SuperMechanior
Dołączył
22.05.2016
Postów
362
Punktów
86
Miasto
mazowieckie
ja mierzyłem zawsze wał mikrometrem i panewki czujnikiem zegarowym żeby mieć pewność miałem spisane wymiary wału na kolejne szlify jak i wymiary panewek i nie było nigdy problemu
 
Do góry Bottom