• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

2.0 HDI 140KM dymi po wymianie uszczelki pod głowicą

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Witam ma wstępie zaznaczę że jestem kobieta i nie ogarniam tematu mechaniki dlatego też tu jestem. Citroen C5 2.0 HDI 140km 2009r jestem po wymianie uszczelki pod głowicą regeneracji jednego z czterech wtrysków i wymianie świec, po około tygodniu jazdy zaczął się wydobywać gęsty biały dym z wydechu i zawsze na zimnym silniku, trwało to jakieś 20-30sek po rozruchu i potem cisza, po kilku dniach dym zabarwiał się na niebieski z zapachem spalenizny, ciężko jest mi określić co dokładnie czuć czy olej czy ropę, ale dodam że olej z całego spadł do połowy bagnetu, wracam do mechanika który wymieniał uszczelkę pod głowicą, pierwsze rozmowy kończą się na uszkodzonej turbosprężarce, po pięciu dniach dostaje auto z informacją że oni biorą winę na siebie i że zamontowali za gruba podkładkę pod wtryskami. Odjeżdżając od nich wszystko jest okej, po ok 3,5h postoju samochodu pod domem odpalam silnik i znowu idzie GĘSTY biały dym. Dodam jeszcze że przed oddaniem samochodu nie słyszałam nic, wyjezdzajac po wymianie uszczelki pod głowicą słyszę świst turbo i coś jeszcze na niskich obrotach, takie buczenie i nie jest to warkot silnika. Powiedzcie mi co ja mam robić?? Mam wrażenie że wracanie w te same miejsce nie ma sensu, gdzie mogę zdiagnozować takie rzeczy? Rozważam uszkodzone Turbo, DPF... Albo oni coś źle posklasali
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Wystawanie tłoka było mierzone ? może korba krzywa.
No niestety, rozmowy na ten temat nie było i w rozpisce naprawianych rzeczy od nich też nie ma takiej wzmianki, nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że z tym turbo jednak jest coś nie tak, tym bardziej że je ściągali i montowali przy wymianie tej uszczelki...
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Jeżeli masz uzasadnione obawy co do rzetelności wykonanej usługi ..wypadało by udać się do bardziej profesjonalnego warsztatu który dokładne zweryfikuje i zinterpretuje usterkę .Sprawa jest na tyle nie jasna aby posądzać mechanika o żle wykonaną usługę ....nie mniej jednak nie można tego wykluczyć .Wg. mnie jeżeli mechanik w trakcie swojej pracy widział dodatkowe nieprawidłowości wymagające naprawy (a nie wchodzące w zakres Twojego zlecenia ale mające powiązania z nim ) ..powinien Ciebie o tym poinformować . Wówczas miałabyś dość klarowną sytuację .
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Dodam jeszcze że jeżeli chodzi o jazdę autem jest wszystko okej,
Jeżeli masz uzasadnione obawy co do rzetelności wykonanej usługi ..wypadało by udać się do bardziej profesjonalnego warsztatu który dokładne zweryfikuje i zinterpretuje usterkę .Sprawa jest na tyle nie jasna aby posądzać mechanika o żle wykonaną usługę ....nie mniej jednak nie można tego wykluczyć .Wg. mnie jeżeli mechanik w trakcie swojej pracy widział dodatkowe nieprawidłowości wymagające naprawy (a nie wchodzące w zakres Twojego zlecenia ale mające powiązania z nim ) ..powinien Ciebie o tym poinformować . Wówczas miałabyś dość klarowną sytuację .
No właśnie i tu mam dylemat, czy wracać do osoby która jak to określił "wykonał remont górnej części silnika" i już wie co i jak tam wygląda czy oddać auto osobie która znowu będzie się musiała zapoznać ze stanem silnika. Na ten moment myślę że pojadę na diagnostykę turbo i DPF do innego serwisu, chce poznać zdanie innego mechanika
 

Mesiek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.08.2012
Postów
2383
Punktów
473
Miasto
PLE
Ja bym odrazu nie negował rzetelności wykonanej usługi. Sami wiecie jak to jest i też apeluję o wyrozumiałość w stronę klijentki. Jeśli warsztat jest pewien że właściwie wykonał usługę a pojawiły się jakieś komplikację to trzeba się tam wrócić i się dogadać na dogodny termin obu stron na oględziny, diagnostykę i wgl. Rozumiem że droga klijentko mewnie tym stanem jesteś zniesmaczona lecz proszę wziąść pod uwagę że uwczesne warsztaty pracują pod potężną presją terminów jak i coraz cięższej technologi co każdemu mechanikowi daje się we znaki. Więc moim zdaniem tylko spokuj i wyrozumiałość jest kluczem do rozwiązania tego problemu.
Jednakże dodam że udanie się do innego warsztatu w tej sytuacji jest najgorszym rozwiązaniem. W moim warsztacie takie posunięcie jest jednoznaczne z utratą gwarancji na usługę. I brak możliwości roszczeń w razie faktycznych awarii z tytułu wad usługi. Dodam że zakładamy plomby gdzie się da. Nieufni klijenci spowodowali że my również nie ufamy.
Pozdrawiam.
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Ja bym odrazu nie negował rzetelności wykonanej usługi. Sami wiecie jak to jest i też apeluję o wyrozumiałość w stronę klijentki. Jeśli warsztat jest pewien że właściwie wykonał usługę a pojawiły się jakieś komplikację to trzeba się tam wrócić i się dogadać na dogodny termin obu stron na oględziny, diagnostykę i wgl. Rozumiem że droga klijentko mewnie tym stanem jesteś zniesmaczona lecz proszę wziąść pod uwagę że uwczesne warsztaty pracują pod potężną presją terminów jak i coraz cięższej technologi co każdemu mechanikowi daje się we znaki. Więc moim zdaniem tylko spokuj i wyrozumiałość jest kluczem do rozwiązania tego problemu.
Jednakże dodam że udanie się do innego warsztatu w tej sytuacji jest najgorszym rozwiązaniem. W moim warsztacie takie posunięcie jest jednoznaczne z utratą gwarancji na usługę. I brak możliwości roszczeń w razie faktycznych awarii z tytułu wad usługi. Dodam że zakładamy plomby gdzie się da. Nieufni klijenci spowodowali że my również nie ufamy.

Ja bym odrazu nie negował rzetelności wykonanej usługi. Sami wiecie jak to jest i też apeluję o wyrozumiałość w stronę klijentki. Jeśli warsztat jest pewien że właściwie wykonał usługę a pojawiły się jakieś komplikację to trzeba się tam wrócić i się dogadać na dogodny termin obu stron na oględziny, diagnostykę i wgl. Rozumiem że droga klijentko mewnie tym stanem jesteś zniesmaczona lecz proszę wziąść pod uwagę że uwczesne warsztaty pracują pod potężną presją terminów jak i coraz cięższej technologi co każdemu mechanikowi daje się we znaki. Więc moim zdaniem tylko spokuj i wyrozumiałość jest kluczem do rozwiązania tego problemu.
Jednakże dodam że udanie się do innego warsztatu w tej sytuacji jest najgorszym rozwiązaniem. W moim warsztacie takie posunięcie jest jednoznaczne z utratą gwarancji na usługę. I brak możliwości roszczeń w razie faktycznych awarii z tytułu wad usługi. Dodam że zakładamy plomby gdzie się da. Nieufni klijenci spowodowali że my również nie ufamy.
Pozdrawiam.
Absolutnie nie neguje pracy jaką mechanicy wykonali przy wymianie uszczelki i też nie nie jestem z tych klientów którzy dzwonią z pretensjami że coś według mnie poszło nie tak. I tak jak piszesz umówiłam się na dogodny termin i wróciłam ale mimo tego usterka dalej trwa. I tu rodzi się moje pytanie co dalej? Jestem po prostu ciekawa zdania innych osób/mechaników którzy mieli podobna sytuacje, chciałabym pogłębić trochę wiedzy na ten temat, może ktoś mi podpowie o co mam się zapytać, na co zwrócić uwagę albo co jego zdaniem poszło nie tak... ? I tylko dlatego opisałam całą sytuację, żeby osoby czytające wiedziały jak najwięcej a nie żeby znieważyć pracę mechaników i oczernić warsztat
Pozdrawiam
 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
Trzeba wrócić do warsztatu który wykonywał usługę, niech sprawdza gdzie leży problem i co jest przyczyną takiego zachowania motoru. Może być to błąd montażu, wada użytej części zamiennej (tak zdaza się, że nowe jest popsute) lub po prostu złośliwość rzeczy martwych/zbieg okoliczności i po prostu padł kolejny element z rzędu.....co się zdarza, bo trzeba brać pod uwagę to, że auto ma 12 lat i pewnie z 300 tys przebiegu jak nie lepiej.

Ze swojej strony dodam, że u mnie podczas napraw głowicy/wymiany uszczelki ( jak kto chce to nazwać). Zawsze wymieniamy uszczelniacze zaworowe, frezowanie gniazd w razie potrzeby wymiana zaworów i prowadnic, do tego obowiązkowe sprawdzenie szczelności i oczywiście planowanie. Do tego pomiar płaszczyzny bloku i proponujemy wymianę pierścieni wraz z chonowaniem cylindra. Bo wiadomo, że te silniki mają już swój przebieg i pierścienie nie dają rady po uszczelnieniu góry.

Co do tego o co zapytać, bardziej musisz opisać im sytuację i dać pracować. Ciężko czasem odpowiadać na pytania z marszu klienta co jest przyczyną. To wymaga sprawdzenia i chwili zastanowienia.
Osobiście bardzo nie lubię jak klient przyjeżdża i od razu pyta co jest przyczyną. Bo po prostu nie wiem co mam mu odpowiedzieć z marszu
Tak samo jak zaczynam pracować i co chwilę słyszę pytanie i co widać coś? Wiadomo coś? Co to? .......
Mechanik jak znajdzie przyczynę to naprawdę da znac

Poza tym z tego co piszesz warsztat zachował się ok gdy znalazł jakąś winę po swojej stronie i się do tego przyznał więc raczej nie powinnaś mieć wątpliwości czy do nich wrócić
 
Ostatnia edycja:

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Trzeba wrócić do warsztatu który wykonywał usługę, niech sprawdza gdzie leży problem i co jest przyczyną takiego zachowania motoru. Może być to błąd montażu, wada użytej części zamiennej (tak zdaza się, że nowe jest popsute) lub po prostu złośliwość rzeczy martwych/zbieg okoliczności i po prostu padł kolejny element z rzędu.....co się zdarza, bo trzeba brać pod uwagę to, że auto ma 12 lat i pewnie z 300 tys przebiegu jak nie lepiej.

Ze swojej strony dodam, że u mnie podczas napraw głowicy/wymiany uszczelki ( jak kto chce to nazwać). Zawsze wymieniamy uszczelniacze zaworowe, frezowanie gniazd w razie potrzeby wymiana zaworów i prowadnic, do tego obowiązkowe sprawdzenie szczelności i oczywiście planowanie. Do tego pomiar płaszczyzny bloku i proponujemy wymianę pierścieni wraz z chonowaniem cylindra. Bo wiadomo, że te silniki mają już swój przebieg i pierścienie nie dają rady po uszczelnieniu góry.

Co do tego o co zapytać, bardziej musisz opisać im sytuację i dać pracować. Ciężko czasem odpowiadać na pytania z marszu klienta co jest przyczyną. To wymaga sprawdzenia i chwili zastanowienia.
Osobiście bardzo nie lubię jak klient przyjeżdża i od razu pyta co jest przyczyną. Bo po prostu nie wiem co mam mu odpowiedzieć z marszu
Tak samo jak zaczynam pracować i co chwilę słyszę pytanie i co widać coś? Wiadomo coś? Co to? .......
Mechanik jak znajdzie przyczynę to naprawdę da znac

Poza tym z tego co piszesz warsztat zachował się ok gdy znalazł jakąś winę po swojej stronie i się do tego przyznał więc raczej nie powinnaś mieć wątpliwości czy do nich wrócić
Tak to wyglada, nagrane dosłownie 15min temu
 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
No i pewnie chłopaki znajdą przyczynę i usunąć usterkę, a wszyscy będą zadowoleni. Miło widzieć, że są jeszcze na tym świecie ludzie którzy to rozumieją
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1196
Porady
2
Punktów
430
Wiek
50
Miasto
Świdnica
Pytanie podstawowe jaki był powód demontażu uszczelki pod głowicą i drugie, skad jestes ?
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Kupiłam auto w lutym na wymianę uszczelki trafiłam w maju. Mechanik powiedział że była tam zmontowana "świeża" uszczelka która nie wytrzymała. Zaczęli szukać przyczyny lecz nic nie znaleźli, według nich ktoś wcześniej albo założył uszczelkę bez planowania głowicy albo źle to zmontował.
Automatyczne połączenie postów:

No i pewnie chłopaki znajdą przyczynę i usunąć usterkę, a wszyscy będą zadowoleni. Miło widzieć, że są jeszcze na tym świecie ludzie którzy to rozumieją
Trzeba wrócić do warsztatu który wykonywał usługę, niech sprawdza gdzie leży problem i co jest przyczyną takiego zachowania motoru. Może być to błąd montażu, wada użytej części zamiennej (tak zdaza się, że nowe jest popsute) lub po prostu złośliwość rzeczy martwych/zbieg okoliczności i po prostu padł kolejny element z rzędu.....co się zdarza, bo trzeba brać pod uwagę to, że auto ma 12 lat i pewnie z 300 tys przebiegu jak nie lepiej.

Ze swojej strony dodam, że u mnie podczas napraw głowicy/wymiany uszczelki ( jak kto chce to nazwać). Zawsze wymieniamy uszczelniacze zaworowe, frezowanie gniazd w razie potrzeby wymiana zaworów i prowadnic, do tego obowiązkowe sprawdzenie szczelności i oczywiście planowanie. Do tego pomiar płaszczyzny bloku i proponujemy wymianę pierścieni wraz z chonowaniem cylindra. Bo wiadomo, że te silniki mają już swój przebieg i pierścienie nie dają rady po uszczelnieniu góry.

Co do tego o co zapytać, bardziej musisz opisać im sytuację i dać pracować. Ciężko czasem odpowiadać na pytania z marszu klienta co jest przyczyną. To wymaga sprawdzenia i chwili zastanowienia.
Osobiście bardzo nie lubię jak klient przyjeżdża i od razu pyta co jest przyczyną. Bo po prostu nie wiem co mam mu odpowiedzieć z marszu
Tak samo jak zaczynam pracować i co chwilę słyszę pytanie i co widać coś? Wiadomo coś? Co to? .......
Mechanik jak znajdzie przyczynę to naprawdę da znac

Poza tym z tego co piszesz warsztat zachował się ok gdy znalazł jakąś winę po swojej stronie i się do tego przyznał więc raczej nie powinnaś mieć wątpliwości czy do nich wrócić
Dziękuję że konkretną odpowiedź, czuje się spokojniejsza. Z zlecenia naprawy jakie otrzumałam przy odbiorze samochodu wiem tyle:
Wtryski x1sztuka
Głowica (sprawdzanie szczelności i planowanie)
Filtr oleju + olej
Uszczelka zaworu EGR
Zestaw montażowy turbosprężarki
Uszczelka pompy wtryskowej
Śruba wtryskiwacza
Uszczelka pompy próżniowej
Uszczelka głowicy
Uszczelka kolektora wydechowego
Świeca żarowa 4sztuki

Jest tu może coś na co Ty byś zwrócił uwagę?

Chciałam dołączyć filmik jak to wygląda z tym dymieniem ale niestety nie chce mi się załadować
 
Ostatnia edycja:

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Kupiłam auto w lutym na wymianę uszczelki trafiłam w maju. Mechanik powiedział że była tam zmontowana "świeża" uszczelka która nie wytrzymała. Zaczęli szukać przyczyny lecz nic nie znaleźli, według nich ktoś wcześniej albo założył uszczelkę bez planowania głowicy albo źle to zmontował.
Automatyczne połączenie postów:


Dziękuję że konkretną odpowiedź, czuje się spokojniejsza. Z zlecenia naprawy jakie otrzumałam przy odbiorze samochodu wiem tyle:
Wtryski x1sztuka
Głowica (sprawdzanie szczelności i planowanie)
Filtr oleju + olej
Uszczelka zaworu EGR
Zestaw montażowy turbosprężarki
Uszczelka pompy wtryskowej
Śruba wtryskiwacza
Uszczelka pompy próżniowej
Uszczelka głowicy
Uszczelka kolektora wydechowego
Świeca żarowa 4sztuki

Jest tu może coś na co Ty byś zwrócił uwagę?

Chciałam dołączyć filmik jak to wygląda z tym dymieniem ale niestety nie chce mi się załadować
Tak ..uszczelka głowicy nowa ..ale przykręcona starymi śrubami (wbrew zaleceniom producenta !!! ) .Co do zasady , śruby też powinny być nowe !!
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Kupiłam auto w lutym na wymianę uszczelki trafiłam w maju. Mechanik powiedział że była tam zmontowana "świeża" uszczelka która nie wytrzymała. Zaczęli szukać przyczyny lecz nic nie znaleźli, według nich ktoś wcześniej albo założył uszczelkę bez planowania głowicy albo źle to zmontował.
Automatyczne połączenie postów:


Dziękuję że konkretną odpowiedź, czuje się spokojniejsza. Z zlecenia naprawy jakie otrzumałam przy odbiorze samochodu wiem tyle:
Wtryski x1sztuka
Głowica (sprawdzanie szczelności i planowanie)
Filtr oleju + olej
Uszczelka zaworu EGR
Zestaw montażowy turbosprężarki
Uszczelka pompy wtryskowej
Śruba wtryskiwacza
Uszczelka pompy próżniowej
Uszczelka głowicy
Uszczelka kolektora wydechowego
Świeca żarowa 4sztuki

Jest tu może coś na co Ty byś zwrócił uwagę?

Chciałam dołączyć filmik jak to wygląda z tym dymieniem ale niestety nie chce mi się załadować

Tak ..uszczelka głowicy nowa ..ale przykręcona starymi śrubami (wbrew zaleceniom producenta !!! ) .Co do zasady , śruby też powinny być nowe !mysl
Automatyczne połączenie postów:

Tak ..uszczelka głowicy nowa ..ale przykręcona starymi śrubami (wbrew zaleceniom producenta !!! ) .Co do zasady , śruby też powinny być nowe !!
Sądzisz że zamontowali to na starych śrubach?
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Są tacy mechanicy którzy nie zwracają uwagi na konieczność stosowania nowych śrub ! Być może głowicę przykręcili starymi śrubami . Nowe śruby stanowią jedno z ogniw poprawnego montażu ...lecz nie wszystko od nich zależy !
 

KatBara

Uczestnik
Dołączył
12.01.2021
Postów
26
Punktów
2
Przyznam szczerze że bardzo bym się rozczarowała jakby tego nie zrobili, wszędzie zamontowali nowe uszczelki i śruby a sama głowice by pominęli...?
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1196
Porady
2
Punktów
430
Wiek
50
Miasto
Świdnica
Dalej nie napisałaś jakie były problemy z autem, ze po zakupie udała sie na wyniane uszczelki. Co sie działo, ze pojechałaś do mechanika??
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Żarty żartami korby korbami a podstawy to konkretny skan ,pomiar sprężania , sprawdzenie nie wtrysków z zachowaniem kolejności . Potem daj to tu i można dalej gdybać .
 
Do góry Bottom