Dawidek126
SuperMechanior
żeby wyjsc z twarzą trzeba czasem dołożyć do interesu, dziś stracisz jutro odrobisz.
swoją drogą to poprostu zbieg okoliczności. po naprawie cisnienie było prawidłowe bo jeszcze się pożądnie nie rozgrzał i to cisnienie nie działało tyle czasu ile powinno . jak naprawiłeś i cisnienie było prawidłowe to dzień w dzień przez miesiąc broki dostawały po dupie i sie wkońcu poddały i uchylały.... kiedyś jak robiłem maluchy do sportu to broki na wale korbowym uchylały się nagminnie od za wysokiego cisnienia oleju to poprostu spawaliśmy w 3 miejscach i było po problemie.... no ale tam silnik nie jezdził 100 tyś
swoją drogą to poprostu zbieg okoliczności. po naprawie cisnienie było prawidłowe bo jeszcze się pożądnie nie rozgrzał i to cisnienie nie działało tyle czasu ile powinno . jak naprawiłeś i cisnienie było prawidłowe to dzień w dzień przez miesiąc broki dostawały po dupie i sie wkońcu poddały i uchylały.... kiedyś jak robiłem maluchy do sportu to broki na wale korbowym uchylały się nagminnie od za wysokiego cisnienia oleju to poprostu spawaliśmy w 3 miejscach i było po problemie.... no ale tam silnik nie jezdził 100 tyś

