Witam
Berlingo 2004r, Silnik 1,9 D/69KM, (typ DW8B z czujnikiem wzniosu iglicy na jednym wtrysku, w dobrym stanie, przebieg 365.000 km ) Pompa Delphi DPC ( mechaniczna, na linkę)
Auto jeździło normalnie, nagle coś się nagle wydarzyło i ciekła ropa od spodu pomy wtryskowej, pompa
został uszczelniona u fachowca- w zakładzie regeneracji pomp- wymienione wszystkie uszczelnienia oraz łożyska. Inny fachman ją założył i tu zaczęły się schody...
Jest też nowy pasek rozrządu...( klnie się, że rozrząd na blokady) - teraz nie ma wycieków, silnik pali ok, ale jest strasznie słaby, mułowaty, słabo przyspiesza, trochę przerywa itp. Dodatkowo po odpaleniu na zimno mocno dymi na czarno, a nigdy nie dymił. Od WIELKIEJ biedy da się jeździć, ale to nie to... podejrzewam że trzeba wyregulować statyczny kąt wtrysku ( początek tłoczenia).
Fachman, nie ma odpowiednich przejściówek do czujnika zegarowego, więc zostaje poprawienie kąta wtrysku " na słuch"... Jak się do tego zabrać ? Miałem do czynienia ze starszą pompą Bosch, ale tam kąt wtrysku ustawiało się na "fasolkach" na kole pasowym pompy, a w tu jak się to reguluje ? Przysuwając/odsuwając pompę od bloku silnika na nieco podłużnych otworach mocujących pompy ?
EDIT:
Obserwując jak ŹLE auto chodzi i dymi, myślę, że jest też prawdopodobieństwo, że rozrząd jest jednak przestawiony np. o 1 ząbek, tym bardziej, że ten fachman zdejmując pompę mimochodem zauważył, że niby inny fachman zmieniając rozrząd "pomylił" się o ząbek... a auto chodziło bardzo dobrze/dynamicznie/nie dymiło i mało paliło. Więc skoro teraz "poprawił" ten 1 ząbek, to może właśnie jest źle...
pzdr Nix
Berlingo 2004r, Silnik 1,9 D/69KM, (typ DW8B z czujnikiem wzniosu iglicy na jednym wtrysku, w dobrym stanie, przebieg 365.000 km ) Pompa Delphi DPC ( mechaniczna, na linkę)
Auto jeździło normalnie, nagle coś się nagle wydarzyło i ciekła ropa od spodu pomy wtryskowej, pompa
został uszczelniona u fachowca- w zakładzie regeneracji pomp- wymienione wszystkie uszczelnienia oraz łożyska. Inny fachman ją założył i tu zaczęły się schody...
Jest też nowy pasek rozrządu...( klnie się, że rozrząd na blokady) - teraz nie ma wycieków, silnik pali ok, ale jest strasznie słaby, mułowaty, słabo przyspiesza, trochę przerywa itp. Dodatkowo po odpaleniu na zimno mocno dymi na czarno, a nigdy nie dymił. Od WIELKIEJ biedy da się jeździć, ale to nie to... podejrzewam że trzeba wyregulować statyczny kąt wtrysku ( początek tłoczenia).
Fachman, nie ma odpowiednich przejściówek do czujnika zegarowego, więc zostaje poprawienie kąta wtrysku " na słuch"... Jak się do tego zabrać ? Miałem do czynienia ze starszą pompą Bosch, ale tam kąt wtrysku ustawiało się na "fasolkach" na kole pasowym pompy, a w tu jak się to reguluje ? Przysuwając/odsuwając pompę od bloku silnika na nieco podłużnych otworach mocujących pompy ?
EDIT:
Obserwując jak ŹLE auto chodzi i dymi, myślę, że jest też prawdopodobieństwo, że rozrząd jest jednak przestawiony np. o 1 ząbek, tym bardziej, że ten fachman zdejmując pompę mimochodem zauważył, że niby inny fachman zmieniając rozrząd "pomylił" się o ząbek... a auto chodziło bardzo dobrze/dynamicznie/nie dymiło i mało paliło. Więc skoro teraz "poprawił" ten 1 ząbek, to może właśnie jest źle...
pzdr Nix
Ostatnia edycja:
