Witajcie. Mam pewien problem, był robiony remont silnika, tzn nowe pierścienie, panewki uszczelki uszczeleczki itp. Problem nastał przy odpaleniu, fura nawet nie chce zagadać na samostarcie. Cylindry byly zalane olejem aby jako tako był łagodniejszy rozruch plus smarowanie, rozrząd ustawiony. Niestety na tą chwilę nie mam jak podłączyć kompa pod nią aby zobaczyć czy jakiś błąd nie wywalił. Ale na samym samostarcie powinna coś odpalić ale tutaj problem w tym iż nie chce. Przed rozebraniem silnika odpalała bez żadnego problemu, pompa wtryskowa nie ruszana, rozpinane były tylko górne wałki rozrządu. Obroty na liczniku pokazuje bez problemu podczas kręcenia, Wtryski niby też bo sprawdzał mi je koleś tylko zastanawia mnie to czy kolejność ich jest ważna czy bez różnicy? Od czego zacząć mniej więcej sprawdzanie czy bez kompa ani rusz?
Nowe pierścienie itp. na 80% przestawiona pompa wtryskowa o 180st, ze względu na to iż było kręcone wałem bez tłoków itp i nie zostało zaznaczone na łańcuszku jego położenia przed rozpięciem
