Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Tak mnie jeszcze coś zastanowiło po czytaniu Waszych wpisów.
Zakładając że jest silnik z hydraulicznymi popychaczami i spotkamy szlifierza głowic, który lekko by przesadził z frezowaniem gniazd zaworowych i zawory po prostu za mocno by się "chowały" (złe słowo ale wiece chyba o co mi chodzi) do gniazd zaworowych to jakie to ma ogólnie konsekwencje?
Hydraulika też ma pewien zakres regulacji. Druga sprawa o której zapomniałem napisać to zwiększenie objętości komory spalania może niewiele ale jednak, niektórzy (fachowcy) w takim przypadku skracają trzonek zaworu i go nie podpiera no i auto jakoś tam lata.
Jak to niby kiedyś wałki nie pękały?? Pękały i to często. Szczególnie 2.4 d t4 od krzywych głowic, oraz 1.9 d w peugeotach. Też pękały. Z tą jednakże różnicą, że teraz pękają bez powodu. Kiedyś pękały zwykle z głupoty i braku wiedzy;]