• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Brak pracowników do warsztatu

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Jedyne sensowne wyjście, do samozatrudnienie. Dogadać się z szefem co i jak, z ~ 2600 wychodzi ponad 3 na rękę za to samo. A w pierwszych 2 latach to w ogóle przy małym zusie prawie 4 k do kieszeni.

Tylko to trzeba chcieć i nie być amebą.
 

chudson

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2017
Postów
597
Punktów
132
Wiek
42
Miasto
Gorzów Wlkp
W okolicznej firmie na produkcji mają problem znaleźć ludzi a płacą 4 brutto na początek ( fakt ,że praca 4 zmianowa ale przy lekkiej produkcji bo to tubki do pasty produkują - ludzie gardzą taką kasą,)

A w warsztacie jak coś popsuje to problem, ręce brudne cały czas, jak nie wyjdzie coś na czas to nadgodziny trzeba, a i jeszcze z reklamacją przyjdzie ktoś albo co gorsza wypadek będzie miał przez złą naprawę hamulców. Po co to komu :)
 

tomekmajster

SuperMechanior
Dołączył
11.01.2018
Postów
122
Punktów
27
Miasto
Białystok
Oj pracodawcy narzekają na brak rąk do pracy. A czemu ich nie ma. Dlaczego fachowcy wyjechali na zachód. Za 1500 nikt nie chciał pracować?
 

wiencek1993

Uczestnik
Dołączył
1.01.2018
Postów
32
Punktów
6
Miasto
Śląsk
Sam robie u kogos i nie dziwie sie ze nie ma ludzi do pracy jak w wiekszosci warsztatach nie chca dac umowy a jak juz daja umowe to albo na 1/4 etatu albo na cały etat ale najnizsza krajowa no bo przeciez po co opłacac pracownika jak mozna zaoszczedzic.Napewno zaraz bedzie fala hejtu ale jezeli ktos chce zatrudniac pracownika to niestety ale wg musi mu zapewnic to co powinien normalna umowe normalna stawke i od czasu do czasu jakies szkolenia a nie ze niedosc ze trzeba po pracy dorabiac to do tego wszystkiego zamiast zajac sie swoim prywatnym zyciem to trzeba wiecznie sie doszkalac w domu bo niestety nie ma ludzi co umia wszystko kazdy sie musi uczyc
 
A

Anonymous123

Sam robie u kogos i nie dziwie sie ze nie ma ludzi do pracy jak w wiekszosci warsztatach nie chca dac umowy
To dlaczego pozwalasz sobie na to? Jakby pracownik się szanował to nie bylo by problemu .
po co opłacac pracownika jak mozna zaoszczedzic
Kazdy właściciel warsztatu szuka oszczędności, to chyba zrozumiałe. Jedni oszczędzają na prądzie, inni na ogrzewaniu a kolejni na pracownikach.
od czasu do czasu jakies szkolenia
Jak narobimy pracownikom szkoleń, inwestujemy w ich wiedzę glownie po to zeby podnieść jakość obslugi i kwalifikacje personelu to taki pracownik myśli, ze wie juz wszystko i chce wiecej kasy niz przerabia roboty lub idzie robic w garażu.
trzeba po pracy dorabiac
Oj, niestety taka mentalność polaka, ze choćby zarobil 200 dziennie to od 17 do 20 będzie robil w garażu fuchy bo zarobi drugie tyle i co gorsza to są czesto klienci podebrani szefowi z warsztatu.
jezeli ktos chce zatrudniac pracownika to niestety ale wg musi mu zapewnic to co powinien normalna umowe normalna stawke
Ja zapewniam normalne warunki ale w zamian chcę normalnego pracownika który wie co robi, umie sobie zorganizować pracę i nie wyciąga skrzyni np z e60 w cztery godziny tylko potrzebuje godzinę lub mniej. Jako pracownik muszisz sobie zdawać sprawę z tego, ze ty pracujesz zeby ktoś mial z tego zysk a nie tylko po to abyś ty miał wypłatę.

W okolicznej firmie na produkcji mają problem znaleźć ludzi a płacą 4 brutto na początek ( fakt ,że praca 4 zmianowa ale przy lekkiej produkcji bo to tubki do pasty produkują - ludzie gardzą taką kasą,)

A w warsztacie jak coś popsuje to problem, ręce brudne cały czas, jak nie wyjdzie coś na czas to nadgodziny trzeba, a i jeszcze z reklamacją przyjdzie ktoś albo co gorsza wypadek będzie miał przez złą naprawę hamulców. Po co to komu :)
Różnica jest taka, ze bycie mechanikiem to nie tylko praca. Najczęściej to pasja, hobby, zamiłowanie, chęć udowodnienia sobie ze damy radę zrobić to i tamto. To nie jest biedronka czy jakakolwiek inna sieć sklepów i porównywanie zarobków mechanika do innych branży nie jest dobrym przykladem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Oj, niestety taka mentalność polaka, ze choćby zarobil 200 dziennie to od 17 do 20 będzie robil w garażu fuchy bo zarobi drugie tyle i co gorsza to są czesto klienci podebrani szefowi zwarsztatu. TO PRAWDA ale co tu komu do tego kto co robi po godzinach
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Kij ma dwa końce. Mój ostatni "pracodawca" płacił 20zl/h. W miarę. Ale był debilem który nie ma pojęcia o robocie. A że szkoda nerwów, jeblem to wszystko i poszedłem na swoje. Kumpel ma warsztat prawie 20lat, może dobrze nie płaci, ale, a to atmosfera super. Na brak chętnych do pracy nie narzeka. A co do odrabiania po godzinach, niech sobie robią, roboty się nie przerobi.
 
A

Anonymous123

TO PRAWDA ale co tu komu do tego kto co robi po godzinach
Teoretycznie nic ale po co mówić ze pracodawca placi tak mało, ze po godzinach trzeba dorabiać?
A co do odrabiania po godzinach, niech sobie robią, roboty się nie przerobi.
Jeśli pracodawca inwestuje w wiedzę pracownika, wysyła na szkolenia, prowadzi za rączkę poprzez wszelkie tajniki tej branzy to może sobie nie życzyć aby jego trud i inwestycje byly wykorzystane gdzieś w garażach po godzinach. Niektóre zagraniczne sieci warsztatów , ktore inwestują w rozwoj pracowników podpisują tzw kontrakty gdzie jest to uregulowane prawnie ze pracownik nie może wykonywać uslug po godzinach bo naraża firme na straty.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
To podpisz z pracownikiem kontrakt na wyłączność i po problemie. Jak ktoś ma ambicje to etat traktuje jak zdobycie doświadczenia. A żeby się rozwinąć, to raczej wypłata nie starczy. Mało kto wygrywa w totka, żeby stać go było na otwarcie warsztatu robiąc tylko na etacie. No chyba, że "tata da" :)
Zresztą taka kolej rzeczy, ludzie przychodzą i odchodzą.
 

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Mnie jak zakład wysyłał na kursy mig,mag,tig to jest wyłączność że nie mogę się zwolnić przez 3 lata i nikogo nie obchodzi ze w tym czasie zdobędę doświadczenie i można se robić po godzinach co się podoba.
 

wiencek1993

Uczestnik
Dołączył
1.01.2018
Postów
32
Punktów
6
Miasto
Śląsk
Żeby zarabiac niestety trzeba inwestowac czy to w pracowników czy to w sprzet niestety zawsze jest jakies ryzyko .Wiekszosc ludzi w polsce zatrudniajacy ludzi ,prowadzac warsztat czy inne firmy mysla że nie beda nic inwestowac i wyciagac kokosy niestety tak to nie działa jezeli ktos chce miec dobra kadre to musi o to zadbac,musi zapewnic narzedzia do pracy musi szkolic pracowników bo niestety jak chodzi o motoryzacje to kazdy wie ze co chwile jest cos nowego i nie moze byc tak ze ludzie musza sami szukac doswiadczenia w czasie swojego wolnego czasu zeby mogli dalej pracowac w danym zawodzie i zarabiac na kogos .Moje zdanie jest jedno jezeli chcesz zeby ktos zarabiał dla cb to sory ale ty musisz o to zadbac a nie pracownik
 

chudson

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2017
Postów
597
Punktów
132
Wiek
42
Miasto
Gorzów Wlkp
...

Różnica jest taka, ze bycie mechanikiem to nie tylko praca. Najczęściej to pasja, hobby, zamiłowanie, chęć udowodnienia sobie ze damy radę zrobić to i tamto. To nie jest biedronka czy jakakolwiek inna sieć sklepów i porównywanie zarobków mechanika do innych branży nie jest dobrym przykladem.

No dobra ale nie dorabiajmy sobie ideologii ,ze jak mechanik to powinien robić za dziękuję bo to ma być jego pasja a takiego w biedrze praca to korzyści dla ludzkości nie ma. Pasje to można sobie po godzinach spełniać a jak wypłata dobra to jest i kasa na tę pasję.
 

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Mnie jak zakład wysyłał na kursy mig,mag,tig to jest wyłączność że nie mogę się zwolnić przez 3 lata i nikogo nie obchodzi ze w tym czasie zdobędę doświadczenie i można se robić po godzinach co się podoba.
Jak bym się zwolnił w ciągu tych 3 lat to ponoszę koszta związane ze szkoleniem. Daje to zapewnienie pracodawcy że zarobię na niego.
 
A

Anonymous123

No dobra ale nie dorabiajmy sobie ideologii ,ze jak mechanik to powinien robić za dziękuję bo to ma być jego pasja
Czytaj ze zrozumieniem. Tak naprawdę nigdy nie będzie porozumienia pomiędzy pracodawcą a pracownikiem jesli podejście bedzie takie jak ma większość pracowników. Nie dziwne więc, że sa pracodawcy którzy po przemiale kilkudziesięciu pracowników wolą płacić najniższą krajową i liczyć na 40%wydajnosci niz zapłacić dwa razy tyle i dostac od pracownika 50 % wydajnosci.
Widzę, ze moje wypowiedzi spotykają sie z krytyką wiec szanowni panowie pracownicy powiedzcie proszę co tak naprawdę oczekujecie od pracodawcy bo może ja czegoś nie wiem, być może to mój błąd ze wymagam od kandydata aby był mechanikiem? Może mam wziąć pierwszego lepszego, zapłacić mu 3k na rękę, kilka lat uczyć fachu , inwestować w szkolenia i czekać az mi powie nara.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
Dlatego powtarzam,komu zle-na swoje i spijać ten miód.
Panowie widzę że ten temat was trochę podzielił i zweryfikował.
Będę bacznie obserwować dalej.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
Dlatego powtarzam,komu zle-na swoje i spijać ten miód.
Panowie widzę że ten temat was trochę podzielił i zweryfikował.
Będę bacznie obserwować dalej.

Tym którym jest źle u kogoś, napewno nie będzie lepiej na swoim. Doceniam to każdego dnia i pewnie większość z nas prowadzących własny biznes. Ja uważam, że jedyna możliwość to nagradzanie pracownika premiami za dobrze wykonaną robotę, ewentualnie jak robi coś ponad swoje umiejętności, to podnoszenie stawki (forma zachęty do rozwoju). Spotkałem się w mojej karierze z czymś w rodzaju braku dniowki za obecność na szkoleniu, pracodawca twierdził, że pracownik się wyszkoli i pójdzie w sina dal, a tak szkolenia zajmują cały dzień i on nie zarabia. Temat trudny i zawsze będa dwie strony, często pracodawcy zostają w miejscu jeśli chodzi o płacę, np ja zauważyłem wzrost napraw aut typu trupy, a jak wiadomo nie każda skrzynia biegów wyjdzie tak samo łatwo w 5 letnim Passacie i 20 letnim Audi. A ludzie chętniej jednak te pieniądze teraz zostawiają, bo ratuje ich 500 +.
 
Do góry Bottom