Dziękuję za podesłane pliki.
Znalazłem winowajcę poboru prądu.
jedna ze świec jest problemem po zdjęci kabla wszystko wraca do normy. Pobór spada do 0,1A. Niestety to nie rozwiązało problemów z brakiem zapłonu.
Witam wszystkich,
Chyba nadszedł moment żeby powiedzieć dość i pożegnać się z Espacem. Nie będę już inwestował w naprawę nie mając pewności że to pomoże. Inwestycja w lawetę elektryka samochodowego to kolejne tysiące a auto ma już swoje lata i mankamenty. Wziąłem sobie za punkt honoru naprawę ale niestety nic udało się. Za dużo czasu poświęciłem, wiele rzeczy zrobiłem kompletnie bez efektu. Podsumowując. Znalazłem pozerce prądu, który rozładowywał akumulator. Była to jedna ze świec. Auto po wymianie uszczelki pod głowicą straciło zapłon. Kompletnie dla mnie nie zrozumiałe. Poszedłem za tropami z forum. Zacząłem od sprawdzenia wszystkich bezpieczników i przekaźników, a w espasie jest ich 3 skrzynki. Wszystko wygląda dobrze. Rozprułem deskę rozdzielczą i dostałem się do rygla kierownicy. Ani emulator ani blokada z wyczyszczoną pamięciom nic nie zmieniła. Wymontowałem czytnik karty poprawiłem języczki od mikrostykow. Wymieniłem baterie w pilocie i dalej bez efektu. Rozprułem trochę kabli do komputera i też nic nie znalazłem. Poprawiłem kable masowe przy karoserii oraz klemy przy akumulatorze. Nic to nie dało. Zostało wymienić komputer i czytnik kart ale nie mam wiary że to pomoże. Być może ktoś na forum mógłby mi to pożyczyć na test? Gdyby się okazało że pomogło ty bym odkupił. Niestety w diagnostyce nie pomaga brak możliwości diagnostyki przez OBDII. Bez zspolonu się nie połączę. Wkładając kartę dioda imo świeci ciągłym światłem. Działa oświetlenie zew i wew oraz centralny zamek oraz elek szyby. Nie działa zapłon, radio, kierunki, deska rozdzielcza martwą, hamulec ręczny.