C5 2005 2.0 HDI 16v na siemensie.
Ciężko odpala po kilkugodzinnym postoju. Jak odpali chodzi ładnie równo i w momencie załapania puści chmurę dymu, po zapachu czysta ropa. Trzeba kręcić około 10s aby zapalił.
Co zrobiłem:
- wymiana pompy z powodu opiłków
- wymiana wtrysku z powodu rozjechanych korekt ( teraz jest blisko 100 % na każdym)
- regeneracja rozrusznika
- podłączenie drugiego akumulatora
- sprawdzenie drożności powrotu
- po nocy gruszka twarda, ciężko wcisnąć, próby pompowania nic nie dają
- podmieniony czujnik wału
Podpinam chińską lexie, podczas rozruchu ciśnienie paliwa idzie ładnie do wartości żądanej, synchronizacja rozrządu jest, jedynie nie podobają mi się obroty wału, ma około 200 na rozruchu, ale rozrusznik zrobiony i drugi akumulator nic nie zmienia.
Po odpaleniu chodzi równo, ma moc i przez kilka godzin nie ma problemu z odpalaniem.
Ciekawi mnie co przeoczyłem, może ktoś mnie trochę nakieruje.
Ciężko odpala po kilkugodzinnym postoju. Jak odpali chodzi ładnie równo i w momencie załapania puści chmurę dymu, po zapachu czysta ropa. Trzeba kręcić około 10s aby zapalił.
Co zrobiłem:
- wymiana pompy z powodu opiłków
- wymiana wtrysku z powodu rozjechanych korekt ( teraz jest blisko 100 % na każdym)
- regeneracja rozrusznika
- podłączenie drugiego akumulatora
- sprawdzenie drożności powrotu
- po nocy gruszka twarda, ciężko wcisnąć, próby pompowania nic nie dają
- podmieniony czujnik wału
Podpinam chińską lexie, podczas rozruchu ciśnienie paliwa idzie ładnie do wartości żądanej, synchronizacja rozrządu jest, jedynie nie podobają mi się obroty wału, ma około 200 na rozruchu, ale rozrusznik zrobiony i drugi akumulator nic nie zmienia.
Po odpaleniu chodzi równo, ma moc i przez kilka godzin nie ma problemu z odpalaniem.
Ciekawi mnie co przeoczyłem, może ktoś mnie trochę nakieruje.
)