Witam
Auto to Honda Accord 2.4 benzyna z 2009 roku.
Pokrzywiłem już dwa komplety tarcz przód.
Pierwszy zestaw:
Tarcze Zimmerman gładkie + klocki Textar
( pokrzywienie po około 4 tys km )
Drugi zestaw:
Tarcze oryginalne Honda OEM + klocki Textar
( pokrzywione tarcze po 500 km !!! przy bardzo emeryckiej jeździe )
Prawe koło czasami mocniej się nagrzewa od lewego i tu jest przyczyna.
Prawy zacisk jest po regeneracji. Nowe tłoczki, gumki i uszczelnienia i niestety regeneracja nic nie zmieniła.
Prowadnice chodzą luźno i już były ze 3 razy rozbierane i smarowane i zero poprawy.
Koło prawe dalej bardziej się nagrzewa. Felga prawa jest bardziej "umazana" w pyle od klocków co widać też po zużyciu klocków ( w prawym kole wewnętrzny klocek bardziej się zużywa od innych )
Bicie mierzone i jest wszystko w normie ( bicie tarczy 0.03 a piasty do 0.01 )
W poprzedniej generacji Hondy ( rok 2003 ) miałem ten sam problem i nikt nie potrafił rozwiązać tego problemu i 2 lata się z tym męczyłem aż w końcu ją sprzedałem. Nie zliczę ile razy był regenerowany zacisk , nawet przewody były elastyczne wymianie i ZERO efektu. Ręce opadają.
Czytałem że powodem może być jeszcze pompa hamulcowa, pompa ABS a nawet serwo.
EDIT:
Zapomniałem napisać. Tylko jedna tarcza się krzywi - z prawej strony.
Auto to Honda Accord 2.4 benzyna z 2009 roku.
Pokrzywiłem już dwa komplety tarcz przód.
Pierwszy zestaw:
Tarcze Zimmerman gładkie + klocki Textar
( pokrzywienie po około 4 tys km )
Drugi zestaw:
Tarcze oryginalne Honda OEM + klocki Textar
( pokrzywione tarcze po 500 km !!! przy bardzo emeryckiej jeździe )
Prawe koło czasami mocniej się nagrzewa od lewego i tu jest przyczyna.
Prawy zacisk jest po regeneracji. Nowe tłoczki, gumki i uszczelnienia i niestety regeneracja nic nie zmieniła.
Prowadnice chodzą luźno i już były ze 3 razy rozbierane i smarowane i zero poprawy.
Koło prawe dalej bardziej się nagrzewa. Felga prawa jest bardziej "umazana" w pyle od klocków co widać też po zużyciu klocków ( w prawym kole wewnętrzny klocek bardziej się zużywa od innych )
Bicie mierzone i jest wszystko w normie ( bicie tarczy 0.03 a piasty do 0.01 )
W poprzedniej generacji Hondy ( rok 2003 ) miałem ten sam problem i nikt nie potrafił rozwiązać tego problemu i 2 lata się z tym męczyłem aż w końcu ją sprzedałem. Nie zliczę ile razy był regenerowany zacisk , nawet przewody były elastyczne wymianie i ZERO efektu. Ręce opadają.
Czytałem że powodem może być jeszcze pompa hamulcowa, pompa ABS a nawet serwo.
EDIT:
Zapomniałem napisać. Tylko jedna tarcza się krzywi - z prawej strony.
Ostatnia edycja:



