• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Citroen DS 4 Mega problem z Mechanikiem.

Biagio1993

Początkujący
Dołączył
27.06.2023
Postów
18
Punktów
3
Wiek
32
Miasto
Ostrów Wielkopolski
Witam serdecznie wszystkich opiszę wam z lekka komedię. Natomiast szwagier mój oddał auto do mechanika Citroena DS4 2.0 HDI z 2011roku, od dziewięciu miesięcy stoi u mechanika wydał na dzień dzisiejszy 11 tysięcy złotych .
Problem zaczął się od nierównych obrotów silnika , dymił na wolnych obrotach, przerywał szarpał . Wymienione 4 wtryski i nic , zawór EGR nowy nic nie dało .
Zapchany dfp zrobione i uwaga NIC to nie dało.
Zrobił się problem z odpalaniem.
Wymieniony sterownik silnika i nic zero poprawy.
Decyzja : robimy rozrząd i głowice dał mechanik do planowania .
Poskładane auto nadal ma problem z odpaleniem .
Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka .
No i teraz Będzie HIT Auto podczas odpalania na plak przez elektryków finalnie się nie udało bo spadły dźwigienki od zaworów. Pytanie do was mam takie co mogło się stać z silnikiem po spadnięciu dźwigienek? I co najlepiej teraz zrobić bo już brak mi siły na tą sytuacje . Pozdrawiam serdecznie wszystkich
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3176
Porady
1
Punktów
580
Bez dokładnej inspekcji silnika ( najlepiej przez innego mechanika, nikt nie powie ci co się stało. Podejrzewam, że rozrząd nie został właściwie ustawiony po demontażu i wymianie. Co mogło się stać? hmm jak mówiłem inspekcja silnika da ci odpowiedź, w najgorszym przypadku jeżeli zawory spadły z dźwigienek i doszło do ich zderzenia z tłokami, mogły uszkodzić się tłoki i najgorszym przypadku mogą one pęknąć lub wygiąć się ( zgnieść) Bez inspekcji można gdybać czy doszło do kolizji zaworów z tłokami, zgięło zawory, uszkodziły tłoki lub pękła głowica.

Co zrobić w tej sytuacji? zabrać auto, dokumentację napraw ( bo chyba umowe masz z mechanikiem i dokumentację) Jeżeli okaże się, że spaprał robotę to raczej albo dochodź się z nim o zwrot lub częściowy zwrot kosztów lub pozostanie droga prawna ( sądowa) nie nie obędzie się a to już znów koszta i przede wszystkim czas i nerwy.
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Witam serdecznie wszystkich opiszę wam z lekka komedię. Natomiast szwagier mój oddał auto do mechanika Citroena DS4 2.0 HDI z 2011roku, od dziewięciu miesięcy stoi u mechanika wydał na dzień dzisiejszy 11 tysięcy złotych .
Problem zaczął się od nierównych obrotów silnika , dymił na wolnych obrotach, przerywał szarpał . Wymienione 4 wtryski i nic , zawór EGR nowy nic nie dało .
Zapchany dfp zrobione i uwaga NIC to nie dało.
Zrobił się problem z odpalaniem.
Wymieniony sterownik silnika i nic zero poprawy.
Decyzja : robimy rozrząd i głowice dał mechanik do planowania .
Poskładane auto nadal ma problem z odpaleniem .
Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka .
No i teraz Będzie HIT Auto podczas odpalania na plak przez elektryków finalnie się nie udało bo spadły dźwigienki od zaworów. Pytanie do was mam takie co mogło się stać z silnikiem po spadnięciu dźwigienek? I co najlepiej teraz zrobić bo już brak mi siły na tą sytuacje . Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Według tego opisu to nie mechanik tylko kowal wymieniacz...
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
bo chyba umowe masz z mechanikiem i dokumentację) Jeżeli okaże się, że spaprał robotę to raczej albo dochodź się z nim o zwrot lub częściowy zwrot kosztów lub pozostanie droga prawna ( sądowa) nie iej obędzie się a to już znów koszta i przede wszystkim czas i nerwy.
Fantazje @Encore fantazje :D

Decyzja : robimy rozrząd i głowice dał mechanik do planowania .
Poskładane auto nadal ma problem z odpaleniem .
Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka .
Podejrzewam, że 'dźwigienki' to spadły jeszcze u niego na placu. Po prostu wypchnął samochód dalej, żeby nie było na niego, a i ustalenie winowajcy stało się trudniejsze. Bo teraz ten będzie mówił, że to tamten, a tamten że to ten.

Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka
Nie wyobrażam sobie żeby Cię o tym fakcie nie poinformował, czy tam szwagra.

Co Ci tu poradzić, jak siedzisz po szyję w gównie. Pieniędzy nie ma, samochodu nie ma i marne szanse na cokolwiek.

9 miesięcy i nie nauczyć się na błędach. Błędzie.

Się prosi mechanika żeby przy okazji wymienił tarcze, klocki przód tył plus zaciski. Przysyła lawetę za 300zł i zabiera samochód. A po tarcze i klocki niech idzie do sądu.
Bo sprzęgła i dwumasy, to raczej niech nie dotyka patrząc na jego referencje.
 

Biagio1993

Początkujący
Dołączył
27.06.2023
Postów
18
Punktów
3
Wiek
32
Miasto
Ostrów Wielkopolski
Bez dokładnej inspekcji silnika ( najlepiej przez innego mechanika, nikt nie powie ci co się stało. Podejrzewam, że rozrząd nie został właściwie ustawiony po demontażu i wymianie. Co mogło się stać? hmm jak mówiłem inspekcja silnika da ci odpowiedź, w najgorszym przypadku jeżeli zawory spadły z dźwigienek i doszło do ich zderzenia z tłokami, mogły uszkodzić się tłoki i najgorszym przypadku mogą one pęknąć lub wygiąć się ( zgnieść) Bez inspekcji można gdybać czy doszło do kolizji zaworów z tłokami, zgięło zawory, uszkodziły tłoki lub pękła głowica.

Co zrobić w tej sytuacji? zabrać auto, dokumentację napraw ( bo chyba umowe masz z mechanikiem i dokumentację) Jeżeli okaże się, że spaprał robotę to raczej albo dochodź się z nim o zwrot lub częściowy zwrot kosztów lub pozostanie droga prawna ( sądowa) nie nie obędzie się a to już znów koszta i przede wszystkim czas i nerwy.
Problem jest taki że żadnej umowy nie mam z nim ani dokumentów co było robione tylko FV za części. Dzwoniłem wczoraj niby auto odpala cud nad Wisłą ale nie może nim wyjechać bo inne auto go blokuje . W poniedziałek ma się nim przejechać i dać znać czy do odbioru. Zastanawiam się czy to nie jest kolejna
ściema...
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3176
Porady
1
Punktów
580
Problem jest taki że żadnej umowy nie mam z nim ani dokumentów co było robione tylko FV za części. Dzwoniłem wczoraj niby auto odpala cud nad Wisłą ale nie może nim wyjechać bo inne auto go blokuje . W poniedziałek ma się nim przejechać i dać znać czy do odbioru. Zastanawiam się czy to nie jest kolejna
ściema...
A ile mu zajmie przepchniecie auta? Na piękne oczy to teraz będzie co rusz wymyslał, ze czasu nie ma, auto go blokuje a za dwa dni, że u lekarza jest. Jedź tam do niego, niech wszystko przy tobie sprawdzi a nie dzwonisz i cię zbywa. Na przyszlość masz nauczkę, żeby zbierać dokumetację w tym co robił na papierze a nie za części, wymieni ci przez te parę miesiecy 1 część za 500 zl a będzie brał na ciebie inne części do innych aut. Żyjesz w 21 wieku to jego obowiazek i twój, żeby to zapewnić.
 
Do góry Bottom