Biagio1993
Początkujący
Witam serdecznie wszystkich opiszę wam z lekka komedię. Natomiast szwagier mój oddał auto do mechanika Citroena DS4 2.0 HDI z 2011roku, od dziewięciu miesięcy stoi u mechanika wydał na dzień dzisiejszy 11 tysięcy złotych .
Problem zaczął się od nierównych obrotów silnika , dymił na wolnych obrotach, przerywał szarpał . Wymienione 4 wtryski i nic , zawór EGR nowy nic nie dało .
Zapchany dfp zrobione i uwaga NIC to nie dało.
Zrobił się problem z odpalaniem.
Wymieniony sterownik silnika i nic zero poprawy.
Decyzja : robimy rozrząd i głowice dał mechanik do planowania .
Poskładane auto nadal ma problem z odpaleniem .
Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka .
No i teraz Będzie HIT Auto podczas odpalania na plak przez elektryków finalnie się nie udało bo spadły dźwigienki od zaworów. Pytanie do was mam takie co mogło się stać z silnikiem po spadnięciu dźwigienek? I co najlepiej teraz zrobić bo już brak mi siły na tą sytuacje . Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Problem zaczął się od nierównych obrotów silnika , dymił na wolnych obrotach, przerywał szarpał . Wymienione 4 wtryski i nic , zawór EGR nowy nic nie dało .
Zapchany dfp zrobione i uwaga NIC to nie dało.
Zrobił się problem z odpalaniem.
Wymieniony sterownik silnika i nic zero poprawy.
Decyzja : robimy rozrząd i głowice dał mechanik do planowania .
Poskładane auto nadal ma problem z odpaleniem .
Decyzja mechanik oddaje sam auto do elektryka .
No i teraz Będzie HIT Auto podczas odpalania na plak przez elektryków finalnie się nie udało bo spadły dźwigienki od zaworów. Pytanie do was mam takie co mogło się stać z silnikiem po spadnięciu dźwigienek? I co najlepiej teraz zrobić bo już brak mi siły na tą sytuacje . Pozdrawiam serdecznie wszystkich
