Witam, mam pytanie. Mianowicie chodzi o czas pracy wykonywanej usługi. Mój szef często narzeka że mam wolne tempo pracy. Na wstepie chciałbym zaznaczyć, że mam 20 lat i rok temu skończyłem technikum samochodowe. Teraz odbywam staż w warsztacie. Przechodząc do sendna np ostatnio demontowałem silniki ze skrzynia z kangura 1.5 dci 2006 rok. Wyciągałem przez górę. Demontaż zderzaka, pasa, maski, chłodnic, cały osprzęt oraz głowice na samochodzie. Zajęło mi to 10-11h. Dodam, że naprawdę się staram i nie obijam się w pracy. Nie mam zbyt dużego doświadczenia w szkole mało praktyki dopiero teraz mam styczność z mechanika. Mi się wydaje, że nie źle sobie radzę. Ale szef cały czas dogaduje. Naprawdę czasem mam ochotę to rzucic i zmienić zawód przez swojego szefa pomimo ze od małego dzieciaka mnie to fascynowało i mam pasje do samochodow i motocykli.Chciałbym sie Was zapytać jak oceniacie moje tempo pracy na wskazanym przykładzie i co w tej sytuacji zrobić? Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez moderatora:
roboty w tym fachu bez liku
i za każdym razem jest szybciej niż poprzednim. A jak szef sie czepia to zmień robotę w tej chwili jest sporo pracy a mało pracowników, ja szukam od 2 miesięcy i noe mogę nikogo sensownego znaleźć. W pracy najważniejsza jest atmosfera