Swoją drogą na poważnie to tylko u nas spotykamy się z brakiem szacunku do naszych korzeni , gdzie indziej gwara i stare obyczaje to chwyt marketingowy do robienia kasy . Tak jak i z naszym językiem było zalewanie łaciną , francuszczyzna , angielszczyzna rusyfikacja , germanizacja i diabliSzczególnie podczas wsiadania do fury
Ale i tak to niebezpieczne bo można kły wybić o próg![]()
Swoją drogą na poważnie to tylko u nas spotykamy się z brakiem szacunku do naszych korzeni , gdzie indziej gwara i stare obyczaje to chwyt marketingowy do robienia kasy . Tak jak i z naszym językiem było zalewanie łaciną , francuszczyzna , angielszczyzna rusyfikacja , germanizacja i diabli
wiedzą co .

Delikatne modyfikacje są bezpieczne.
Ale jeśli się przesadzi trzeba mieć ze sobą wiadro z trocinami bo jak korba bokiem wyjdzie trzeba szybko olej z ulicy posprzątać
A tak w ogóle po co to komu ?
Przecież na wsiach opony nie zapiszczą bo asfalt zasrany przez kury.
![]()
Jeśli kolega zna się na silnikach, to niczego złego. Tym bardziej, że moc ma wzrosnąć jedynie o 20KM.Witam mój kolega zajmuje się chiptuningem poprzez mapowanie mówi ze spokojnie podkreci moja audi a4 b5 1,9tdi 110 km do 130km czego mogę się obawiać po takim chiptuningu?
popieram w całej rozciągłości i też powoli będę chyba czas przestać klepać w klawiaturęi 98 jest lepsza od 95 jak i ciekawej jak z wolnossaka mozna coś wiecej wycisnąć tylko elektronicznie , kurcze chyba przestene pisać na forum



Już poldki próbowałem na nafcie lotniczej , ale stare pasy startowe teraz polikwidowane a paliwo w tym kraju wystarcza czasem na wyjazd ze stacji paliwNie wiem czy dobrze zrozumiałem wypowiedzi - według Was przy pomocy elektroniki i lepszego paliwa uzyskanie większej mocy jest nieosiągalne?
Owszem, zalanie sobie 98, czy nawet v-powera racing do przeciętnego samochodu da co najwyżej placebo. Ale silnik wystrojony na takim paliwie to już co innego. Jak? A to przepraszam, zapomniałem że żyjemy w dobie wtrysków sterowanych elektronicznie, gdzie przy pomocy właśnie tej elektroniki można podać więcej paliwa, dobrać odpowiednią ilość powietrza (tzw. stosunek AFR - Air Fuel Ratio) i już mamy kilka koni więcej. O mapach paliwowych się zapomniało?
W wolnossącym to niemożliwe? A dlaczego? Paliwa czy powietrza w nim nie ma?
Panowie. Doceniam Waszą wiedzę, ale chyba jednak nie w tym temacie. Temat jest w sumie dość odrębny, a osób które się tym zajmują na tyle profesjonalnie, by z zaufaniem można oddać im samochód, idzie policzyć na palcach.
miałem już nie pisać a sorry nie wytrzymałem kolego bez urazy silnik wolnossący jest bardzo mocno ograniczony w samym strojeniu i samą elektroniką nie zawojujesz świta,piszesz że wtryski sterowne elektronicznie owszem ale weź pod uwagę że one również mają swoją fizyczną objętość, nie doskonałości silnika seryjnegoczyli obróbka głowicy i wylotu i dolotu i parę innych spraw,więc aby uzyskać przyrost znaczny należałoby przebudować wolnossaka praktycznie od nowa,ostre wałki,większe zawory,polerowanie dolotu przebudowa wylotu aby wyeliminować zjawisko falowe itd. itd. propozycja samego strojenie da max do 10 km i to takie słabo wyczuwalne bo moment obrotowy praktycznie nie ruszy z miejsca a na pewno nie przesuniesz go w dółNie wiem czy dobrze zrozumiałem wypowiedzi - według Was przy pomocy elektroniki i lepszego paliwa uzyskanie większej mocy jest nieosiągalne?
Owszem, zalanie sobie 98, czy nawet v-powera racing do przeciętnego samochodu da co najwyżej placebo. Ale silnik wystrojony na takim paliwie to już co innego. Jak? A to przepraszam, zapomniałem że żyjemy w dobie wtrysków sterowanych elektronicznie, gdzie przy pomocy właśnie tej elektroniki można podać więcej paliwa, dobrać odpowiednią ilość powietrza (tzw. stosunek AFR - Air Fuel Ratio) i już mamy kilka koni więcej. O mapach paliwowych się zapomniało?
W wolnossącym to niemożliwe? A dlaczego? Paliwa czy powietrza w nim nie ma?
Panowie. Doceniam Waszą wiedzę, ale chyba jednak nie w tym temacie. Temat jest w sumie dość odrębny, a osób które się tym zajmują na tyle profesjonalnie, by z zaufaniem można oddać im samochód, idzie policzyć na palcach.






miałem już nie pisać a sorry nie wytrzymałem kolego bez urazy silnik wolnossący jest bardzo mocno ograniczony w samym strojeniu i samą elektroniką nie zawojujesz świta,piszesz że wtryski sterowne elektronicznie owszem ale weź pod uwagę że one również mają swoją fizyczną objętość, nie doskonałości silnika seryjnegoczyli obróbka głowicy i wylotu i dolotu i parę innych spraw,więc aby uzyskać przyrost znaczny należałoby przebudować wolnossaka praktycznie od nowa,ostre wałki,większe zawory,polerowanie dolotu przebudowa wylotu aby wyeliminować zjawisko falowe itd. itd. propozycja samego strojenie da max do 10 km i to takie słabo wyczuwalne bo moment obrotowy praktycznie nie ruszy z miejsca a na pewno nie przesuniesz go w dół
To jak się ścigasz to sobie kup samochód który do tego się nadaje np jakieś M5 i wtedy pan Józio nie ruszy jeszcze ze świateł a ty wciśniesz już trójkę a nie na siłę chcesz wycisnąć 20km z ropniaka którego pod dupą nawet nie odczujesz.
Wypali dziurę w tłoku albo wylezie korba na spacer to Ci mina zrzednie.