Witam wszystkich.
Panowie potrzebuję porady co to może być, bo mnie już nosi przez to wszystko.
Mam Audi A3 8P 1.9TDI o kodzie silnika BKC ( nie mam DPF-a, a egr wyprogramowany komputerowo, dwumasa zamieniona na sztywne koło)
Mianowicie sprawa wygląda tak:
Gdy jadę na 3/4/5 biegu i mam 1800 - 2200 obrotów i depnę w podłogę to auto zaczyna całe drżeć i nie chcę przyśpieszać, a wręcz się dusi. Dopiero po ok 2200 obr zaczyna coś ciągnąć do przodu. W tym też zakresie obrotów wskazówka obrotomierza delikatnie faluje , aż do tej granicy, gdy zaczyna się zbierać.
Sprawdzałem turbo i pompowtryski , przepływomierz, zawór podciśnienia turbo - wszystko ok. Auto pali na strzała bez problemu. Tylko nie chce się zbierać w ogóle z dolnych obrotów (wtedy,gdy całe drży) . Dopiero po 2200 obr coś idzie.
Byłem u tunera. Wgrał mi od nowa czysty soft (też mi mówił, że totalnie nie idzie od dołu) i zrobił od 0 mapę na 140 KM, (Turbo 1,2 bara i zwiększona dawka paliwa na start itp) tylko, że to trwało 2 / 3 dni i znów ma spadek mocy na jakieś 100KM. Przez te 2 dni wszystko fajnie działało. Pięknie przyśpieszał , na 2 biegu trakcję gubił, a teraz eh... Wraz z tym drżeniem jest takie dziwne chrobotanie. Ciężko to opisać. Jakby coś w rezonans wpadało.
Wymieniłem:
-przeguby wewnętrzne
-poduszkę silnika od strony pasażera (reszta ponoć ok)
-szklanki (wałek ok)
-rozrząd ma 10 000 przebiegu
To drżenie i dziwne chrobotanie występuje na zimnym jak i na ciepłym silniku. Nie ma różnicy. Samochód nie kopci w ogóle.
Ma ktoś pomysł co to może być, bo mi już ręcę opadają ....
Panowie potrzebuję porady co to może być, bo mnie już nosi przez to wszystko.
Mam Audi A3 8P 1.9TDI o kodzie silnika BKC ( nie mam DPF-a, a egr wyprogramowany komputerowo, dwumasa zamieniona na sztywne koło)
Mianowicie sprawa wygląda tak:
Gdy jadę na 3/4/5 biegu i mam 1800 - 2200 obrotów i depnę w podłogę to auto zaczyna całe drżeć i nie chcę przyśpieszać, a wręcz się dusi. Dopiero po ok 2200 obr zaczyna coś ciągnąć do przodu. W tym też zakresie obrotów wskazówka obrotomierza delikatnie faluje , aż do tej granicy, gdy zaczyna się zbierać.
Sprawdzałem turbo i pompowtryski , przepływomierz, zawór podciśnienia turbo - wszystko ok. Auto pali na strzała bez problemu. Tylko nie chce się zbierać w ogóle z dolnych obrotów (wtedy,gdy całe drży) . Dopiero po 2200 obr coś idzie.
Byłem u tunera. Wgrał mi od nowa czysty soft (też mi mówił, że totalnie nie idzie od dołu) i zrobił od 0 mapę na 140 KM, (Turbo 1,2 bara i zwiększona dawka paliwa na start itp) tylko, że to trwało 2 / 3 dni i znów ma spadek mocy na jakieś 100KM. Przez te 2 dni wszystko fajnie działało. Pięknie przyśpieszał , na 2 biegu trakcję gubił, a teraz eh... Wraz z tym drżeniem jest takie dziwne chrobotanie. Ciężko to opisać. Jakby coś w rezonans wpadało.
Wymieniłem:
-przeguby wewnętrzne
-poduszkę silnika od strony pasażera (reszta ponoć ok)
-szklanki (wałek ok)
-rozrząd ma 10 000 przebiegu
To drżenie i dziwne chrobotanie występuje na zimnym jak i na ciepłym silniku. Nie ma różnicy. Samochód nie kopci w ogóle.
Ma ktoś pomysł co to może być, bo mi już ręcę opadają ....

Do tego mapa była robiona więc jeśli nikt przed czipowaniem mapy nie sprawdził tego to szykuj kase na sprzęgło