Witam ponownie. Napiszę wszystko po kolei od A do Z z czym mam problem. Poprosiłem syna by pisał za mnie, bo moje palce już nie te i sam dukałbym posta dwa tygodnie...
Poniżej znajdują się zdjęcia z diagnozy samochodu programem MultiECUScan (syn zakupił licencję specjalnie pod naprawę tego samochodu).
Ale zacznijmy od początku...
Zaczęło się od zakupu lekko uderzonego Ducato, gdzie teoretycznie nie było wiele do naprawy. Sprzedawca zapewniał, że samochód był odpalany "na krótko", ale bendix był rozbity na kawałki, więc było to podejrzane. Cena się zgadzała, gdyż to ceną się kierowałem przy zakupie, a nawet po oględzinach samochód wyglądał w porządku.
Dopiero jak miałem auto na placu, okazało się, że od uderzenia wyrwała się łapa silnika razem z kawałkiem bloku, przez co musiałem wymienić blok silnika (udało się kupić blok prawie nowy za niewielkie pieniądze i przełożyć układ korbowy i całą resztę do nowego słupka)
Rozrząd był składany krok po kroku według sztuki, z zachowaniem procedur blokujących wszelkie ruchome części (wałki rozrządu, wał korbowy koło pasowe, pompa wtryskowa, napinacz był napięty zgodnie z instrukcją, a sam pasek założony na znaki) Silnik był kręcony kluczem przez wał paręnaście obrotów i wszystko było ok.
Po włożeniu silnika na miejsce i złożeniu podzespołów nadeszła chwila pierwszego palenia. Na początku samochód nie chciał zapalić, dosłownie palił na 1-3 sekundy i gasł momentalnie.
Po paru takich próbach, zdecydowaliśmy psiknąć do gardzieli dolotu samostart i samochód odpalał (po psiknięciu odpalił, potem szedł sam na swoim paliwie)
Udało mi się zrobić jazdę próbną (200m) przeparkować samochód, no jeździł normalnie, nie miał spadku mocy ani żadnych bzdur, silnik chodził równo i miarowo.
Po jakimś czasie zajęliśmy się kosmetyką auta (mocowaniem maski, uzbrajaniem wnętrza itd.). Po paru tygodniach (wydłużyło się uzbrajanie przez moje zdrowie) przy próbie palenia, samochód wrócił do stanu pierwszego rozruchu. Znów "zapala" na sekundę i gasnie momentalnie.
Problem jest taki, że samochód przestał iśc dalej po użyciu samostartu. Po prostu chodzi tylko tak długo jak dostaje paliwo do dolotu w postaci samostartu.
Wykonaliśmy diagnozę komputerową, poniżej znajdują się zdjęcia z diagnozy samochodu programem MultiECUScan (syn zakupił licencję specjalnie pod naprawę tego samochodu). Zdjęcia po kolei przedstawiają: 1 i 2 - diagnoza pierwsza, 3 - diagnoza po skasowaniu błędów (przepinałem te pompy paliwowe itd, to wyskoczyły błędy, ale ten od regulatora jest cały czas)
Robiliśmy tzw. "próby przelewowe" Po połączeniu przelewów wtrysków do pionowych przezroczystych wężyków wypełniały się one jak z pipetą w ręce, równiutko identycznie każdy.
Wymieniałem czujnik na listwie wtryskowej oraz kupiłem do podmiany chyba trzy regulatory ciśnienia paliwa. Wymieniłem także pompę paliwową w baku. Sam regulator ciśnienia paliwa był zmierzny oscyloskopem (zmierzone zostały przebiegi, mogę podesłać później, jak się dostanę do archiwum oscyloskopu)
Dane pompy wtryskowej zamontowanej w moim aucie: 0445010320 - dowiedziałem się o istnieniu dwóch typów regulatorów ciśnienia, jeden z numerem 0928400826 oraz 0928400726 (mam oba typy regulatorów)
Dane samochodu: Fiat Ducato 2.3 jtd 131KM 2012r.
Proszę Panów o pomoc, bo ja już jestem znokautowany tym całym dostawczakiem.
Pozdrawiam!