Witam.
Dzisiaj po tygodniowym postoju moja Fabią I 1.4. MPI 2001r. niestety nie chcę odpalić. Była podpięta na kable do innego samochodu, niestety nic to nie pomogło. Przy przekręcaniu kluczyka rozrusznik kręci normalnie, auto tak jakby zaskakuje, jednak po 1-2 sekundach gaśnie. Wskazówka obrotomierza cały czas stoi w miejsu. Kontrolka Immobilizera gaśnie po przekręceniu zapłonu. Następnie powtórzyło się to kilka razy. Po 2-3 h auto w dalszym ciągu nie odpala. Podobny problem występował wcześniej na ciepłym silniku, wymieniony był czujnik położenia wału korbowego. Od 2 miesięcy co chwila zapala mi się i po jakimś czasie sama gaśnie kontrolka airbaga, może ma to jakiś związek? Obecnie po przekręceniu zapłonu kontrolka poduchy pali się cały czas i nie gaśnie. Ma ktoś jakiś pomysł co może niedomagać? Auto aktualnie stoi w Warszawie przy ul. Kazury na Ursynowie, czy zna ktoś może jakiegoś dobrego mechanika, do którego mógłbym podholować auto? Ewentualnie kogoś z lawetą lub kogoś kto podjąłby się naprawy na miejscu. Chociaż laweta w tym przypadku to chyba przekroczy wartość auta ;/
Z góry dzięki za pomoc.
Dzisiaj po tygodniowym postoju moja Fabią I 1.4. MPI 2001r. niestety nie chcę odpalić. Była podpięta na kable do innego samochodu, niestety nic to nie pomogło. Przy przekręcaniu kluczyka rozrusznik kręci normalnie, auto tak jakby zaskakuje, jednak po 1-2 sekundach gaśnie. Wskazówka obrotomierza cały czas stoi w miejsu. Kontrolka Immobilizera gaśnie po przekręceniu zapłonu. Następnie powtórzyło się to kilka razy. Po 2-3 h auto w dalszym ciągu nie odpala. Podobny problem występował wcześniej na ciepłym silniku, wymieniony był czujnik położenia wału korbowego. Od 2 miesięcy co chwila zapala mi się i po jakimś czasie sama gaśnie kontrolka airbaga, może ma to jakiś związek? Obecnie po przekręceniu zapłonu kontrolka poduchy pali się cały czas i nie gaśnie. Ma ktoś jakiś pomysł co może niedomagać? Auto aktualnie stoi w Warszawie przy ul. Kazury na Ursynowie, czy zna ktoś może jakiegoś dobrego mechanika, do którego mógłbym podholować auto? Ewentualnie kogoś z lawetą lub kogoś kto podjąłby się naprawy na miejscu. Chociaż laweta w tym przypadku to chyba przekroczy wartość auta ;/
Z góry dzięki za pomoc.
