Niezły poziom, żeby takie głupoty pisać jak ktoś normalnie pyta i prosi. Sam wprost pokazujesz ile warte są Twoje posty. Już nie wspomnę o tym, że już nie pierwszy raz radzisz, żeby kręcić koło rozrządu na klej.
Chłopie, wracając do tematu, bo pisałem wcześniej z telefonu. Wytłumaczę Ci to, jak świni na granicy, żebyś na przyszłość sobie zapamiętał.
Jeżeli ktoś potrafi dotrzeć do wariatora i przy nim gmera, to można sądzić, że ma na tyle wiedzy i świadomości otaczającego go świata iż potrafi zdroworozsądkowo ocenić sytuację, czy można dać klej na gwint i dokręcić na oko, czy też nie.
Dlatego pół żartem pół serio pozwoliłem sobie napisać taką poradę. A jest to wbrew pozorom bardzo mądra porada, bo nie znając siły z jaką musisz dokręcić, a trzeba to zrobić na już i nie ma zmiłuj, to się bierze klej i dokręca z chirurgicznym wyczuciem.
Jest to mega paproctwo, ale pojazd przejedzie jeszcze dużo dużo km. Są, były i będą takie przypadki i nie wzięły się one znikąd.
Więc przestań powątpiewać w ludzi ich zdroworozsądkowość.