Ornitronic
Początkujący
Witam,
mam taki problem od około 1,5 roku stałem się posiadaczem auta znanego chyba każdemu pt Golf 4.
Ja wiem że auto ma budowę jak cep. Proste i konstrukcyjnie prehistoryczne, natomiast ciekawi mnie temat zawieszenia.
Zawieszenie w tym aucie jest bardzo niekomfortowe, czuć każdą nierówność i to tak jak w rowerze bez powietrza w kołach, czy to normalne?
Nic nie stuka, nie puka, nie trzęsie ale "wali/rąbie" na każdej nierówności.
Na pewno z przodu są do roboty drążki i końcówki kierownicze ale czy one mogą w takim stopniu wpływać na pracę zawieszenia? Mógłbym sprowadź raz jeszcze wymienić komplet sworzni i tulejek wahaczy z przodu, raz to już robiłem ale nie wiem czy całkowicie, nie pamiętam, chyba tylko pojedyncze tuleje.
Amortyzatory z przodu - nowe Sachs, nowe łączniki stabilizatora + tuleje gumowe Lemforder
z tyłu tuleje na belce Ruville, ewentualnie zostają do wymiany amortyzatory (chyba dawno nie ruszane)
Tylko ze jak w grudniu pytałem podczas badania technicznego diagnosty co może powodować takie problemy to on nie wie, wszystko jest ok, wspominał nawet o problemach z maglownicą że też to może powodować.
No ale z tego co wiem szarpaki nie są wstanie dokładnie pokazać problemów.
Zastanawiam się po prostu czy ten typ tak ma? czy może warto zmienić tuleje na poliuretany? Czy jak tu podejść do tematu by lepiej auto wybierało nierówności? inny typ amortyzatorów?
mam taki problem od około 1,5 roku stałem się posiadaczem auta znanego chyba każdemu pt Golf 4.
Ja wiem że auto ma budowę jak cep. Proste i konstrukcyjnie prehistoryczne, natomiast ciekawi mnie temat zawieszenia.
Zawieszenie w tym aucie jest bardzo niekomfortowe, czuć każdą nierówność i to tak jak w rowerze bez powietrza w kołach, czy to normalne?
Nic nie stuka, nie puka, nie trzęsie ale "wali/rąbie" na każdej nierówności.
Na pewno z przodu są do roboty drążki i końcówki kierownicze ale czy one mogą w takim stopniu wpływać na pracę zawieszenia? Mógłbym sprowadź raz jeszcze wymienić komplet sworzni i tulejek wahaczy z przodu, raz to już robiłem ale nie wiem czy całkowicie, nie pamiętam, chyba tylko pojedyncze tuleje.
Amortyzatory z przodu - nowe Sachs, nowe łączniki stabilizatora + tuleje gumowe Lemforder
z tyłu tuleje na belce Ruville, ewentualnie zostają do wymiany amortyzatory (chyba dawno nie ruszane)
Tylko ze jak w grudniu pytałem podczas badania technicznego diagnosty co może powodować takie problemy to on nie wie, wszystko jest ok, wspominał nawet o problemach z maglownicą że też to może powodować.
No ale z tego co wiem szarpaki nie są wstanie dokładnie pokazać problemów.
Zastanawiam się po prostu czy ten typ tak ma? czy może warto zmienić tuleje na poliuretany? Czy jak tu podejść do tematu by lepiej auto wybierało nierówności? inny typ amortyzatorów?