Wichniarek
Początkujący
- Dołączył
- 22.05.2015
- Postów
- 15
- Punktów
- 0
- Wiek
- 46
Witam,
taka nietypowa sprawa.
Byłem ostatnio na hamowni, chciałem ocenić jak trzyma silnik moc, czy coś pozostało z tego co dała fabryka po 14 latach.
Jednak ku mojemu zdziwieniu tuner - serwisant który nosił się z zamiarem wykonania pomiaru, po podłączeniu komputera (VAG) wykrył iż jest zbyt wysoka temperatura silnika blisko 130 stopni. Od razu zajrzeliśmy pod maskę a tam bulgoczący płyn chłodniczy, jak zaczęliśmy odkręcać stopniowo pokrywkę zbiorniczka, wówczas zaczęło się syczenie z węży i ogólnie aż pod sam dekiel podniósł się poziom płynu.
Jednak co mnie dziwi - na zegarach wskazówka temperatury utrzymuje się cały czas w pozycji 90 stopni, nie ma żadnej kontrolki która by wskazywała na przegrzewanie się silnika, miałem już różne auta m.in fiaty i zawsze jak np nie uruchamiał się wentylator to płyn się gotował ale i na desce pojawiał się symbol czerwony przegrzanego silnika.
Pytanie teraz takie po pierwsze, załóżmy się autem przejedziemy 100-150 km (z uwagi na to że ja wtedy wracałem z małej przejażdżki) jaka jest optymalna temperatura silnika? zakładając że całe chłodzenie jest sprawne i nic się nie dzieje.
I drugie pytanie dlaczego temperatura na wskaźniku na zegarach utrzymuje się w okolicach 90 stopni a pod maską gotuje się płyn?
No i na koniec jaki jest tutaj problem Waszym zdaniem? termostat? czy jakiś problem z głowicą? uszczelką? Można to jakoś zweryfikować nim odwiedzę mechanika?
Dziękuje za pomoc
taka nietypowa sprawa.
Byłem ostatnio na hamowni, chciałem ocenić jak trzyma silnik moc, czy coś pozostało z tego co dała fabryka po 14 latach.
Jednak ku mojemu zdziwieniu tuner - serwisant który nosił się z zamiarem wykonania pomiaru, po podłączeniu komputera (VAG) wykrył iż jest zbyt wysoka temperatura silnika blisko 130 stopni. Od razu zajrzeliśmy pod maskę a tam bulgoczący płyn chłodniczy, jak zaczęliśmy odkręcać stopniowo pokrywkę zbiorniczka, wówczas zaczęło się syczenie z węży i ogólnie aż pod sam dekiel podniósł się poziom płynu.
Jednak co mnie dziwi - na zegarach wskazówka temperatury utrzymuje się cały czas w pozycji 90 stopni, nie ma żadnej kontrolki która by wskazywała na przegrzewanie się silnika, miałem już różne auta m.in fiaty i zawsze jak np nie uruchamiał się wentylator to płyn się gotował ale i na desce pojawiał się symbol czerwony przegrzanego silnika.
Pytanie teraz takie po pierwsze, załóżmy się autem przejedziemy 100-150 km (z uwagi na to że ja wtedy wracałem z małej przejażdżki) jaka jest optymalna temperatura silnika? zakładając że całe chłodzenie jest sprawne i nic się nie dzieje.
I drugie pytanie dlaczego temperatura na wskaźniku na zegarach utrzymuje się w okolicach 90 stopni a pod maską gotuje się płyn?
No i na koniec jaki jest tutaj problem Waszym zdaniem? termostat? czy jakiś problem z głowicą? uszczelką? Można to jakoś zweryfikować nim odwiedzę mechanika?
Dziękuje za pomoc
