marek15snk
Bywalec
Witam
Mam pytanie do zacnego grona dotyczące moich dwóch niepokojących objawów w aucie. Piszę tutaj, gdyż zależy mi na niezależnej opinii ludzi, którzy zjedli własne żeby na motoryzacji, a nie na opinii mechaników, którzy chcąc zarobić wymienią mi pół auta zanim natrafią na problem (przepraszam tych ogarniętych i uczciwych ale tych jest coraz mniej). Otóż:
Przypadek 1: Słuchać głośne huczenie w środku budy przy prędkości pomiędzy 60-90 km/h, po przekroczeniu 90km/h huczenie w cudowny sposób ustaje. Najgłośniej huczy gdy przy około 80 km/h puszczę gaz na włączonym biegu (jakimkolwiek. Na pewno chodzi o prędkość, nie o obroty silnika). Na luzie przy tej prędkości huczy dużo mniej (ale huczy). Nie ma żadnego znaczenia czy jadę prosto, czy skręcam w którąkolwiek ze stron. Przy dodawaniu gazu w tym przedziale prędkości, siła odgłosu jest podobna jak do jazdy na luzie, czyli słyszalna ale nie tak mocno jak przy zwalnianiu na włączonym biegu. Wymieniane były 2 łożyska z piastami, przednie. Dzieje się tak samo na różnych oponach i felgach.
Przypadek 2: przy mocnym przyśpieszaniu (nie ważne na jakim biegu) od 2000 obrotów do 2300, czuć wibracje na budzie. Przyśpieszając z gazem w podłodze, we wskazanym przedziale obrotów, budom dosłownie wkurzająco trzęsie (drga, wibruje). Zaznaczam, iż auto nie dymi, a na dynamikę nie mogę narzekać. Po prostu chodzi tylko o wibrację.
Być może jest to ta sama przyczyna, ale to chyba tylko moje życzenie ^^ Mam swoje podejrzenia do obu spraw ale wolę posłuchać bardziej ogarniętych
Z góry bardzo dziękuję za wszelką opinię i podzieleniem się własnym doświadczeniem.
Mam pytanie do zacnego grona dotyczące moich dwóch niepokojących objawów w aucie. Piszę tutaj, gdyż zależy mi na niezależnej opinii ludzi, którzy zjedli własne żeby na motoryzacji, a nie na opinii mechaników, którzy chcąc zarobić wymienią mi pół auta zanim natrafią na problem (przepraszam tych ogarniętych i uczciwych ale tych jest coraz mniej). Otóż:
Przypadek 1: Słuchać głośne huczenie w środku budy przy prędkości pomiędzy 60-90 km/h, po przekroczeniu 90km/h huczenie w cudowny sposób ustaje. Najgłośniej huczy gdy przy około 80 km/h puszczę gaz na włączonym biegu (jakimkolwiek. Na pewno chodzi o prędkość, nie o obroty silnika). Na luzie przy tej prędkości huczy dużo mniej (ale huczy). Nie ma żadnego znaczenia czy jadę prosto, czy skręcam w którąkolwiek ze stron. Przy dodawaniu gazu w tym przedziale prędkości, siła odgłosu jest podobna jak do jazdy na luzie, czyli słyszalna ale nie tak mocno jak przy zwalnianiu na włączonym biegu. Wymieniane były 2 łożyska z piastami, przednie. Dzieje się tak samo na różnych oponach i felgach.
Przypadek 2: przy mocnym przyśpieszaniu (nie ważne na jakim biegu) od 2000 obrotów do 2300, czuć wibracje na budzie. Przyśpieszając z gazem w podłodze, we wskazanym przedziale obrotów, budom dosłownie wkurzająco trzęsie (drga, wibruje). Zaznaczam, iż auto nie dymi, a na dynamikę nie mogę narzekać. Po prostu chodzi tylko o wibrację.
Być może jest to ta sama przyczyna, ale to chyba tylko moje życzenie ^^ Mam swoje podejrzenia do obu spraw ale wolę posłuchać bardziej ogarniętych

Z góry bardzo dziękuję za wszelką opinię i podzieleniem się własnym doświadczeniem.