• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Hucznie + drgania przy 2 tys obrotów - Audi A3 8P 1.9 TDI

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
Witam

Mam pytanie do zacnego grona dotyczące moich dwóch niepokojących objawów w aucie. Piszę tutaj, gdyż zależy mi na niezależnej opinii ludzi, którzy zjedli własne żeby na motoryzacji, a nie na opinii mechaników, którzy chcąc zarobić wymienią mi pół auta zanim natrafią na problem (przepraszam tych ogarniętych i uczciwych ale tych jest coraz mniej). Otóż:

Przypadek 1: Słuchać głośne huczenie w środku budy przy prędkości pomiędzy 60-90 km/h, po przekroczeniu 90km/h huczenie w cudowny sposób ustaje. Najgłośniej huczy gdy przy około 80 km/h puszczę gaz na włączonym biegu (jakimkolwiek. Na pewno chodzi o prędkość, nie o obroty silnika). Na luzie przy tej prędkości huczy dużo mniej (ale huczy). Nie ma żadnego znaczenia czy jadę prosto, czy skręcam w którąkolwiek ze stron. Przy dodawaniu gazu w tym przedziale prędkości, siła odgłosu jest podobna jak do jazdy na luzie, czyli słyszalna ale nie tak mocno jak przy zwalnianiu na włączonym biegu. Wymieniane były 2 łożyska z piastami, przednie. Dzieje się tak samo na różnych oponach i felgach.

Przypadek 2: przy mocnym przyśpieszaniu (nie ważne na jakim biegu) od 2000 obrotów do 2300, czuć wibracje na budzie. Przyśpieszając z gazem w podłodze, we wskazanym przedziale obrotów, budom dosłownie wkurzająco trzęsie (drga, wibruje). Zaznaczam, iż auto nie dymi, a na dynamikę nie mogę narzekać. Po prostu chodzi tylko o wibrację.

Być może jest to ta sama przyczyna, ale to chyba tylko moje życzenie ^^ Mam swoje podejrzenia do obu spraw ale wolę posłuchać bardziej ogarniętych ;)

Z góry bardzo dziękuję za wszelką opinię i podzieleniem się własnym doświadczeniem.
 

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
No powiem szczerze, że po przeglądnięciu masy tematów oraz obejrzenia masy filmików na youtube, łożysko podporowe półosi wydało mi się najbardziej prawdopodobną przyczyną. Jednak nie mam możliwości na własną rękę sprawdzenia tego. Na stronach związanymi z częściami samochodowymi oraz na allegro nie mogłem znaleźć takiej części do Audi A3. Ale nie mogę tego potwierdzić na 100%. Jakby to co komuś pomogło to rocznik auta to 2007r. a wersja silnika to BLS.
 

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
Tylne łożyska sprawdzone tylko na rozpędówce. Ale koła były w powietrzu więc nie jest to miarodajny test, bo pod obciążeniem mogą zachowywać się inaczej. Mechanik niby mi sprawdzał też przeguby wewnętrzne bo mu kazałem, ale chyba zrobił to na zasadzie, jak gumowe osłony przegubów są dobre to w środku przegub na pewno też jest idealny. Problem jest taki że nikt nie chcę mnie potraktować poważnie, bo moje objawy są ciężkie do zdiagnozowania a przeciętny mechanik jak nie wie o co biega i nie czuje pieniądza to woli gówna nie dotykać aby mniej śmierdziało. Poduszki silnika muszę jakoś sprawdzić ale nie wiem jak. O dolnym łączniku jeszcze nie myślałem. A co sądzicie o mechanizmie różnicowym ??? Albo o łożysku w skrzyni biegów o co się modle aby to nie wystąpiło. Myślicie że moje objawy nie pasują do tych rzeczy ? Koło dwumasowe bym wykluczył gdyż przy ruszaniu czy zapalaniu i gaszeniu silnika zupełnie nic nie czuję. Podobnie jak przy zmianie biegów. Najlepiej by chyba było unieść całe auto na podnośniku i w powietrzu go rozpędzić do 8o kmh :p ale nie wiem czy to dobry pomysł ;)
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Jak 80 km/ h , to łożysko w kole . W powietrzu to salto można a tu pod obciążeniem. Posadź kogoś za ster a sam z tylnej kanapy prawo lewo i przód za pasażera osłuchaj.
 

baton180

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.06.2012
Postów
998
Punktów
168
Miasto
Glasgow - Szkocja Tarnobrzeg-Mielec
Podnieś go, spróbuj wywołać objawy i stetoskop
Albo sprawdź jak wygląda olej w skrzyni

Właśnie dziś poskladalem dyf .... jedno łożysko było zajechane i objawy bardzo podobne ...najsilniejsze po odpuszczeniu gazu
 

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
Przednie łożyska wykluczam, bo to poporstu niemożliwe aby zupełnie nowe założone miesiąc temu dawały taki sam efekt. Na pewno muszę się przyjrzeć tylnym łożyskom. Ale to muszę jakoś pod obciążeniem rozpoznać. Skrzynie biegow chyba bym wykluczył bo to by się chyba działo na różnych prędkościach w zależności od biegu. Ale nie wiem, bo tylko teoretyzuje. Przeguby zewnętrzne tez odpadają bo przy skręcaniu dźwięk by się nasilał lub uciszał. Apropo huczenia zostaje chyba tylko tylne łożyska, przegub wewnętrzny, mechanizm różnicowy lub być może jakieś łożysko w skrzyni. :/ Apropo trzęsienia to oprócz poduszek silnika nic nie przychodzi mi do głowy :/ Co o tym myślicie?
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1497
Porady
1
Punktów
492
Miasto
Józefów
Po opisie objawów jeśli przeguby wew sprawdzone {do ich sprawdzenia trzeba wyjąć półosie i sprawdzić na stole} ja bym obstawiał jednak DKZ . Ale bez "pomacania " jest to trochę wróżenie z fusów ...
 

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
Nie podoba mi się to co piszesz ^^ ale koniecznie muszę to sprawdzić. Wymienić DKZ w ciemno to ryzyko dużego wydatku na nic. Szkoda że nie ma jakiegoś złotego środku na diagnozę. Ciekawy jestem czy jakby auto podniósł i koła rozpędził na biegu czy można by było z pod auta rozpoznać przyczynę. Na pewno trzeba zacząć szukać przyczyny od tańszych opcji. Najpierw chyba trzeba jakoś sprawdzić przeguby wewnętrzne a potem poszukać przyczyny w sprzęgle :/ Jezeli chodzi o drgania to wiem na pewno, że w miejscu na luzie przy nagłym zwiększaniu obrotów nic się nie dzieje. Przy delikatnym przyspieszaniu w trakcie jazdy też jest spokój, ale przy kopie buda drży :/ A z huczeniem to to już sam nie wiem co to może być... Cały czas się łudzę że to może jakoś łatwo wymienialne łożysko ;)
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
To telepanie to wyglada na przegub wewnętrzny - wymień, koszt nie jest dramatyczny, a to huczenie to musiałbym usłyszeć.
 

marek15snk

Bywalec
Dołączył
16.06.2017
Postów
55
Punktów
1
Wiek
36
Miasto
Rzeszów
Opowieści ciąg dalszy.... :D
Informacja dla innych z podobnym przypadkiem i ku przestrodze ;) Po wielu wizytach i naprawianiu w ciemno, bo nikt nie był w stanie powiedzieć mi co to jest (po części rozumiem to) sytuacja jest następująca.

Przypadek 2: Czyli drgania. Okazało się, że poprzedni właściciel wyj...... dwumasę i wpakował sztywne koło zamachowe. Po zamontowaniu dwumasy auto przyśpiesza płynnie z tą samą mocą. Problem zniknął.

Przypadek 1: ,,Szpec" od skrzyni biegów powiedział że huczy przekładnia główna (tak na ucho), no to przy okazji zmiany u niego sprzęgła i dwumasy jak już miał wyciągnięte wszystko, postanowiłem żeby się zajął również huczeniem. Dodatkowo jak miał skrzynie na stole powiedział że poleca mi wymienić 3 i 4 bieg bo widzi jakieś ,,cienie". No to pomyślałem a ch.. z tym wymieniam co się da żeby tylko nie huczało. Koszt nowej przekładni + 3 i 4 bieg z wymianą 1800 zł (oczywiście części z innej skrzyni). I teraz najlepsze DALEJ HUCZY :D, różnica jest tylko taka że wcześniej głośniej huczał przy puszczeniu gazy i hamowaniu silnikiem w zakresie 60-90 km/h a teraz bardziej ,,śpiewa" przy dodawaniu gazu. Teraz sobie myślę że rację cały czas może mieć baton180 i to będzie mechanizm różnicowy, ale nie chce już nic w ciemno robić.

Do tego wszystkiego auto mniej więcej co drugie zapalenie (domyślam się że w zależności jak silnik się ułoży) zapala z strasznym kopem, w sensie że aż silnik mało z pod maski nie wyskoczy. Ale zapala na raz i za każdym razem, tylko że z różną siłą. Mam wrażenie że gorzej jest na ciepłym silniku w sensie mocniej odpala (żeby było jasne wszystkie poduszki wymienione). Ale już się z tym pogodziłem. Wkurzająca jeszcze jest rzecz, tylko nie dam sobie ręki uciąć że tak wcześniej nie było :/ że strasznie duża różnica zrobiła się pomiędzy 4 a 5 biegiem. Jakby na 5 biegu osłabł. Jadę 80 km/h i to już jest za dużo na 4 bieg bo auto wyrczy i komputer podpowiada zmianę, ale też za mało na 5 bieg bo jak wrzucę 5-tkę obroty spadają z powiedzmy 2300 na 1400 i przy dodaniu gazu trzęsie się i widać że jest za słaby. Oczywiście reklamowałem to, ale nic to nie dało.

Tak w ogóle bo się nie znam. To normalnie że pomiędzy 2 i 3 biegiem albo pomiędzy 3 i 4 biegiem jest powiedzmy 500-600 obrotów, a pomiędzy 4 i 5 biegiem prawie 900 ???

Więc tak jak widać wyszedłem całkiem nieźle na tym :) Wydałem w sumie na 2 powyższe przypadki z wszystkimi wizytami i wymianami ponad 4 tys. i z 2 problemów zrobiły mi się 3 :D Ale walić to, auto jest stare i jakoś przejeżdżę te kilka lat. Ale wniosek myślę że jest taki (biorąc pod uwagę że wszystko inne działa bez zarzutu) że jakbym na początku zainwestował w nową skrzynię to bym pewnie lepiej na tym wyszedł.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
 
Do góry Bottom