arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
Ale w tym kraju normalnych nie ma wszyscy chcą kupić auto okazyjnie (po babci)i kupują szczególnie okazyjnie w Gnieźnie i Pleszewie . Myślę że takich zagłębi jest w kraju więcej na 100m2 przypadają 2 komisy z samymi okazjami. A licznik kręcony jest kilka razy nie raz. Pierwszy raz pokręcił Turek by auto kupił Polak ,drugi raz polski ” bizsmesmen” pokręcił na granicy i nowy nabywca by sprzedać padaczkę którą nabył kreci po raz kolejny.
Hit Panowie w tym temacie ….
Była sobie polówka i jeździła po okolicy .Koledzy zmienili w niej paseczek na 100,000 i jeździła dalej
Ktoś zmienił paseczek na 180.000 i jeździła .I tu uwaga przyjeżdża koleś polóweczka na warsztat i mówi, że nabył okazyjnie polóweczke po kobiecie i żeby ja tak ogarnąć i zobaczyć kiedy paseczek do wymiany bo lepiej wcześniej a już ma 87,000 . Kolega wpadł do kanału z wrażenia bo jak podniósł maskę to na filtrze był jeszcze widoczny zapis korektorem o jego usłudze na 180 a tu koleś chciał pierwszy paseczek wymienić .
Mnie to w sumie nie obchodzi jak ci ludzie kupują auta bo ja nie handluje ani nie kupuję ale szokuje mnie ludzka głupota, bo to jasne że się patrzy na stan techniczny a nie na inne bzdury, no chyba że ktoś faktycznie potrzebuje młodego auta bo tak też bywa. Do dziś pamiętam jak zachciało mi się jeździć z kumplem po komisach w Gnieźnie z braku zajęć, w drugi weekend już nawet nie wysiadałem z auta, bo on sobie upatrzył do wyboru albo astre G albo focusa i każdy jeden który widziałem miał usterki niewidoczne na pierwszy rzut oka a ja je widziałem, no a on za te swoje 12 000 zł chciał sobie kupić bezwypadkowe młode auto z małym przebiegiem
, pod koniec w ogóle nie wysiadałem z auta żeby w końcu coś kupił 



