Witam. Iveco 3.0 2017r EDC 17C49 wtryski Bosch zwykłe. Na początku gasło podczas jazdy. Później kłopoty z odpaleniem. Ewidentnie nie budowało ciśnienia paliwa, a jak zbudowało i odpaliło to podczas jazdy brakowało ok. 300 bar do zadanego i sterownik rezygnował z dalszej jazdy. Pompa w zbiorniku generuje 7 bar a zmierzona w układzie 4,5 bara. Podmienione ze sprawnych samochodów czujnik ciśnienia i elektrozawory z listwy i pompy. Podmieniona pompa wysokiego ciśnienia. Po zaślepieniu przewodów wtryskiwaczy (kulka łożyskowa fi 5mm) pompa bez problemu generuje 415 bar i sterownik zbija do zadanych 300. Wszystkie wtryskiwacze sprawdzone i wszystkie oprócz 3 cylindra lały przelewem. Zakup nowych i podmiana. Nowe sprawdzone, zamontowane. Silnik z trudem odpala na 2-3 sekundy i gaśnie. Wtryski na sprawdzenie i leją. Podejrzenie opiłków w układzie i płukanie wszystkiego. Dodatkowo w listwie CR umieszczone małe magnesy neodymowe celem wyłapywania opiłków. Kolejny komplet wtryskiwaczy, sprawdzenie ich przed montażem, montaż i kiszka. Po wyjęciu z silnika leją lub w ogóle nie cykają. Jedynie 3 cylinder jest cały czas ok. Brak już w tym logiki, jedynym podejrzanym stał się sterownik, który "niszczy" wtryskiwacze 1,2,4. Wiązka sprawdzona na zwarcia. Czy to jest możliwe?

