• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jaka serwisówka?

malerikula

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.07.2017
Postów
594
Punktów
-25
Wiek
40
Miasto
Rybnik
Ja tylko komentuje co ty piszesz, raz tak a raz inaczej. Piszesz nie prawdę i nie możesz z tego wyjść. Od początku gscan miał wszystkie programowania czy kodowania, jak pisałeś o nim że do starych aut to miałem go w ręku, już ci wtedy pisałem że tym się różnimy ja mam sprzęt w rękach a ty info z hurtowni. Jak kupiłem tego gscana w 2019 to poradził sobie z kia sportage 2 miesięczna i tusconem, i30 też półroczne auta. Więc nie opowiadaj bajek że sprzęt tylko kasował i odczytywał dtc. Po za tym masz przy kupnie suport robisz loga i do 24 godzin jest poprawka. Nie znam cię ale czytam co piszesz. Pozwól że nie będę komentował pracy magisterskiej. Ty to odbierasz jak atak, a ja cię szanuje ale nie dam sobie wmawiać że białe to czerwone. Po to jest forum żeby wymieniać info ale prawdziwe, a nie dyskryminacja narzędzia, bo się np jest nastawiony na sprzedaż w hurtowni tylko danych interfejsów. Pozdrawiam
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
Ty to testowałeś na kia/hyundai (jest to interfejs typowo pod azjatyckie marki) a ja na oplu peugeocie , renault i paru innych markach . Jakoś nie spotkałem się by się chwalili by super robił marki francuskie . Wszyscy producenci kombajnów piszą wszystko to w czym są super ale jak sprawdzisz to czym się nie chwalą to jest kiepsko .

Napisze ci jeszcze raz : taki gds , autel czy launch jest fajny jak masz małą rotacje samochodów . Ja dziennie przesuszam nawet po 8 aut i czekanie 24 h by suport mi cos ogarnął nie wchodzi w grę .

PS.: Launch też robił półrocznego sportaga/tucsona wiec to żaden wyczyn obsługiwać samochód kopry jest klepany od 4-5 lat .
 
Ostatnia edycja:

malerikula

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.07.2017
Postów
594
Punktów
-25
Wiek
40
Miasto
Rybnik
Ty to testowałeś na kia/hyundai (jest to interfejs typowo pod azjatyckie marki) a ja na oplu peugeocie , renault i paru innych markach . Jakoś nie spotkałem się by się chwalili by super robił marki francuskie . Wszyscy producenci kombajnów piszą wszystko to w czym są super ale jak sprawdzisz to czym się nie chwalą to jest kiepsko .
Znowu przekręcasz rozmawialiśmy o kia i Hyundai że robi prawie to samo co sprzęt w ASO gds. Jest to ta sama firma GIT która jest producentem sprzętu do ASO ale w gscan są dodane jeszcze inne marki. I tylko taki temat był poczytaj tu są gdzieś posty. Tester od początku był dedykowany do Azji a Hyundai i Kia na poziomie ASO.
Wkleiłem tu filmik z Clio v najgorzej sobie wg mnie nie radzi.
Zawsze jest passthru i przez ADT
 
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
To po co ci uniwersalny kombajn skoro musisz dokończyć robotę po passthru ??
 

malerikula

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.07.2017
Postów
594
Punktów
-25
Wiek
40
Miasto
Rybnik
To po co ci uniwersalny kombajn skoro musisz dokończyć robotę po passthru ??
Np po to żeby nie kupować do paru marek Ori głowic
Jeżeli chodzi o gscana to na poziomie serwisu masz 2 marki plus każda inna na passthru.
Jeżeli chodzi o autela np im608 masz diagnostykę, kodowania, softy do paru marek plus kluczyki. Naprawdę nie rozumiesz tego.
Znasz rynek ile masz roboty na passthru, nie zawsze jest potrzebny poziom OEM. Ale można kupić głowice OEM do wszystkich marek za miliony. Zenith Z7 czy Gscan3 ma offline 2 serwisówki kia/Hyundai a po passthru dodane prawie wszystkie marki, jak temat brzmi jaka serwisówka, więc wydaje misie że warto.
 
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
Jeśli twoimi klientami są osoby posiadające samochody wyprodukowane przed 2015 to faktycznie nie potrzebujesz poziomu OEM . Ale jak robisz głównie samochody 2019 w górę to cały czas jesteś zmuszony jechać na OEM .
Przykład dziś : Peugeot 5008 drugiej generacji , wymiana zbiornika na dodatek wspomagający wypalanie fap'a . Wymagany dostęp online do zakończenia procedury . Przykład z wczoraj : Audi q5 , lampy matrix tylko online .

Nawet głupi Launch już przy robieniu połowy rzeczy woła o połączenie online do serwera .

Miałem autel'a na testy i rzeczy związane z immo robi rewelacyjnie ale wyłożył się na prostym odczycie błędów w modułu komfortu w oplu zafir'ze B - wypluł kody błędów bez żadnego opisu . I to nie jest tylko moja opinia ale wiele osób ma podobne spostrzeżenia .

A drugi powód dla którego wymagany jest OEM.
Historia z przed paru lat . Jakiś ford wywala błąd silnika . KTS , Gutman , autel , gscan , snapon , nawet moj launch pokazują błąd nieprawidłowej pracy egr . Podmienione 3 egr i bez zmian . W końcu wyciągnąłem OEM IDS'a i kod błędu ten sam ale opis inny wskazujący uszkodzenie czujnika temperatury .
 
Ostatnia edycja:

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Tak chwalisz te OEMy i online tylko czenu w VAGu BCM2 zablokowany ani VCDS, ani ODIS nie odblokuje. Serwis twierdzi, że przez blokadę komponentu tylko wymiana. A Poldiag ogarnia temat.
Interfejsy OEM może i łączą się ze wszystkim, odczytują błędy, ogarniają kodowania. Ale też mają ograniczenia. To jest twór pod typowych wymieniaczy serwisowych. A czasem trzeba poszperać tam gdzie OEM się wykłada, żeby klient nie dostał zawału serca przy kasie

I co do wadliwych wskazań to OEM też potrafi robić z mechanika idiotę. Robiłem kiedyś Hyundaia Tucsona. Wszyscy zapatrzeni w błędy wymieniali czujnik wałka rozrządu. Łącznie z autoryzowanym serwisem. Po wymianie miesiąc palił i przestawał. Jak facet chciał reklamować usługę to zaczynali wymyślać wymianę ECU na nowe itp. A problemem był czujnik wału. Wałka był idealny, a wału miał odrobię inną oporność co powodowało, że czasem świrował, a ECU odczytywało to jako usterkę czujnika wałka.
Tak więc błąd daje tylko wskazanie z czym może być problem. A to że ktoś bezmyślnie wymienia podzespoły nie sprawdzając parametrów to już jego sprawa. Gdyby sprawdził to pewnie zaniepokoiłoby go wskazanie temperatury.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari
1. Ja nie zachwalam że OEM jest cudowny tylko że jest lepszy od uniwersalnego kombajnu . Jeszcze nigdy podczas np.: kasowania błędów OEM nie uwalił mi się sterownik a przy innych interfejsach tak .
2. Gdzie zachwalam online ?? On-line , sgw , ochrona komponentu , SERMI itd to jest rak z którym producenci oraz EU każą nam żyć by wyciągać więcej pieniędzy z portfeli klientów . Naprawa na używanych częściach nie jest w interesie producenta samochodu . Myślisz że nie chciałbym by diagnostyka była taka jak przed 2005 rokiem .
3. Programy do diagnostyki piszą ludzie i ludzie też się mylą albo nie są w stanie wszystkiego przewidzieć . Różnica jest taka , że tak jak napisałem wyżej w OEM wpadki zdążają się wielokrotnie rzadziej .
 
Ostatnia edycja:

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Niestety najlepsza jest specjalizacja. Mieć w miarę dobry kombajn do wszystkiego i narzędzia specjalne w obrębie jednej marki lub grupy. Wtedy można robić wszystko w ograniczonym zakresie, a cuda w zakresie nawet wyższym niż serwis ale tylko w obrębie specjalizacji.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari Dokładnie to samo pisałem wyżej . Mam uniwersalny kombajn z Launch oraz idę w specjalizacje nowej grupy Stelantis (FCA+PSA) . Te oryginalne głowice które mam zostawiam jeszcze te samochody sprzed SGW będą robić ale nowszych głowic i programów nie będę już dokupować .

Niestety ale tak będzie wygładzała przyszłość bo małe warsztaty nie będą w stanie utrzymać na poziomie OEM więcej jak jeden koncern .
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Niestety ale tak będzie wygładzała przyszłość bo małe warsztaty nie będą w stanie utrzymać na poziomie OEM więcej jak jeden koncern .
To jest polityka tego euro kołchozu i naszego genialnego rządu. Z jednej strony wsparcie dla koncernów. Np. wolne strefy ekonomiczne z niskimi podatkami gruntowymi, zwolnienia z podatków, dotacje itd. Z drugiej narzucenie wymagań często generujących ogromne koszty. I o ile duży serwis udźwignie temat wydatków jak proces certyfikacji pod SERMI o tyle mały nie będzie w stanie zaoferować kompleksowych usług.

Starają się nas dojechać z każdej strony w imię dobra ogółu i ekologii. A najgorsze, że ludzie to łykają jak pelikany. Jak wprowadzali ETS i stwierdziłem, że wkrótce obejmie to też domy prywatne to znajomi mówili, że mi odbiło. No to teraz zaczyna się ETS 2
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari Ale jak w 2017 fiat wprowadzał SGW to ja trąbiłem ze to będzie dla warsztatów kosztowny problem i rozejdzie się na inne koncerny . To tu pisano mi ze jestem wariatem , że ludzie przestana kupować fiaty , że inne koncerny tego nie wprowadzą , że Chińczycy to obejdą . Minęło 7 lat i co ... miałem racje mamy wersje sgw 2.0 zintegrowana z bcm i rozeszło się to po innych koncernach a od przyszłego roku będzie ta w każdym nowo wyprodukowanym samochodzie. , a Chińczycy tego nie obeszli .
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1213
Porady
2
Punktów
335
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Niestety ale tak będzie wygładzała przyszłość bo małe warsztaty nie będą w stanie utrzymać na poziomie OEM więcej jak jeden koncern .
Szczerze - czy to źle? Podobno jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Pomijam tutaj eurokołchozową otoczkę tych zmian; po prostu chodzi mi o kwestię tego, że mało jest niezależnych warsztatów specjalizujących się w konkretnej marce czy koncernie, za to jest w drugą stronę - oczekuje się, że Mietek czy Staszek z wynajmowanego garażu ma umieć zrobić cały alfabet.
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Bo to zależy od tego ile mogą zyskać robiąc takie urządzenie, a ile stracić wylatując z rynku europejskiego i nie tylko. Nie ma zabezpieczeń idealnych. Nawet Microsoft zauważył, że już lepiej umożliwić bezpłatny upgrade windowsa niż zmuszać co chwila do zakupu nowego. I skończyło się piracenie nowych systemów ze względu na zbyt małą skalę.
Ale jak skala jest odpowiednia to warto nad tym pracować. Tak jak ochrona komponentu w VAG. Jak już się zaczęło opłacać to zaczęły powstawać pod to urządzenia. A kiedyś też słyszałem, że jak to wejdzie to już zostanie tylko serwis i nowe części

Bardziej obawiam się, że ubiorą w to kiedyś diagnostów lub policjantów i w imię szeroko pojętego bezpieczeństwa będą zmuszeni podpiąć interfejs i sprawdzić czy ktoś nie wykastrował z tego elektroniki w aucie.
Automatyczne połączenie postów:

chodzi mi o kwestię tego, że mało jest niezależnych warsztatów specjalizujących się w konkretnej marce czy koncernie, za to jest w drugą stronę - oczekuje się, że Mietek czy Staszek z wynajmowanego garażu ma umieć zrobić cały alfabet
Jest ponoć wolny rynek i on powinien tym sterować. A sterowanie tym w stylu dawaj kasę a jak nie to wypier... to raczej kieruje nas w zupełnie inną stronę bez żadnego związku z wolnością. A zgadzanie się na to, a wręcz zadowolenie co niektórych, że skończy się garażowanie doprowadzi do tego, że Mietek i Staszek zamkną garaż, a Ciebie będą za jaja trzymać i doić co chwilę na nowy sprzęt i aktualizacje. Skoro warsztaty wałczyły o to żeby nie tracić gwarancji na naprawy poza ASO to teraz bez problemu dadzą wolną rękę ściągając kasę za byle podłączenie diagnoskopu.
 
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari Ochrona komponentu miała na cel ukrócenia handlu kradzionymi częściami . SGW miało na cel zabezpieczenie samochodu przed włamaniem do systemu w celu "uśmiercenia" osób nim poruszających się . Jedynie funkcje online są zrobione czysto z pobudek zarobkowych .

Jeśli uważasz że Microsoft umożliwił za darmo upgrade systemu to bardzo się mylisz . Bardzo prosto to tłumaczą telefony komórkowe . Telefony apple są drogie ponieważ w cenie zawarła jest licencja na system IOS . Natomiast telefony z androidem są tanie bo system operacyjny google daje za darmo . Problem ze on nie jest za darmo a raczej kosztuje bardzo drogo ponieważ jest ci zabierana twoja prywatność , która jest sprzedawana komu tylko popadnie . To samo zrobił Microsoft . Daje ci system za darmo w zamian za twoja prywatność .

Co do ochrony komponentu to nie mogło się udać ponieważ elektronika wtedy nie była aż tak rozwinięta , ale teraz to już się zmieniło na tyle mocno , że producenci samochodów będą mogli sobie na wiele pozwolić . Oczywiście napiszesz że nie takie rzeczy się da obejść . To obejdź przepalone zworki w procesorze . Tak po wgraniu odpowiedniego oprogramowania do nowego sterownika następuje przepalanie zworek i sterownik jest zabezpieczony na amen i bez wymiany procesora wielkie g zrobisz .
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Niech Ci będzie, że Google i Microsoft nie dbają o Twoją prywatność, a Apple broni jej niczym niepodległości Stanów Zjednoczonych. Tylko kiepsko im to ostatnio wychodzi. I może sami nie sprzedadzą Twoich danych ale inni jak zechcą i tak je będą mieć. A myślę, że wojna na Ukrainie właśnie to potęguje. Tu masz cytat:

Nie ulega wątpliwości, iż architektura macOS jest dobrze chroniona, ale gdy grupy przestępcze koncentrują na tym systemie większą uwagę niż w poprzednich latach, nie jest już on tak bezpieczny jak kilka lat temu. Ciekawy przykład stanowi APT28, znana również jako Fancy Bear, grupa hakerska prawdopodobnie przypisana do Głównego Zarządu Wywiadu Sztabu Generalnego Rosji (GRU). Napastnicy opracowali zupełnie nowe podejście i stworzyli złośliwe oprogramowanie z większą liczbą funkcji szpiegowskich niż te dostępne na innych platformach.

Więc jak Apple tego nie sprzeda to inni to zrobią ;)

Każdy system informatyczny ma luki. I nikt nie twierdzi, że nagle musisz zmienić oprogramowanie. Może opracują algorytm emulujący zachowanie serwera. Pytanie komu się będzie chciało za to zabrać. A to przepalanie zworek fajnie brzmi. I co? Zamkną sobie drogę do akcji serwisowych z niedopracowanym oprogramowaniem? Bo zauważ, że właśnie niedopracowane systemy wymusiły stosowanie rozwiązań umożliwiających upgrade oprogramowania. A to pozwoliło na powstanie urządzeń jak FOX, KT200 itp. umożliwiających po obd lub złączu sterownika ingerencję w eeprom czy flash.

I chyba wiesz, że NSO Group sprzedawało luki "zero day" również na IOS? Więc sorry, ale bezpieczny system jest tylko jeden. Taki, do którego haker nie ma bezpośredniego lub zdalnego dostępu. Czyli w sumie tylko kalkulator zostaje
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari A po co by mieli zabezpieczać całą cześć firmware ?? Wystarczy że zabezpieczą część indentyfikacyjną tak jak to było w komputerach dell i procesor mimo że był wymienny pracował tylko z konkretną płytą główną .

Zabawa w omijanie zabezpieczeń w motoryzacji po za działką kradzieży samochodów nie jest lukratywna by jakieś wielkie grupy tym się zajęły , wiec sprawa zakończy się jak z sgw , czyli wszyscy potulnie będą płacić producentowi za chwilowe odblokowanie zabezpieczeń by naprawić samochód .

A fiat w tej materii jest bardzo dobry . Nikt do tej pory nie złamał oprogramowania diagnostycznego fiata (poza pierwsze wersją} i nie zrobił do niego witaminki , generatora klucza licencji itd .
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
364
Punktów
159
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Wystarczy że zabezpieczą część indentyfikacyjną tak jak to było w komputerach dell i procesor mimo że był wymienny pracował tylko z konkretną płytą główną .
A gdzie niby się nie da? Nawet procesory Intela z Appla montują na płyty innych producentów Jak nie ma zmian sprzętowych jak zmiana pinów sygnałowych to często da się zrobić
Zabawa w omijanie zabezpieczeń w motoryzacji po za działką kradzieży samochodów nie jest lukratywna by jakieś wielkie grupy tym się zajęły ,
Dlatego cała szansa w uwaleniu Serni to masowe wykorzystanie.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2504
Porady
1
Punktów
605
Miasto
Podkarpacie
@Alpari Ten paten dotyczył akurat procesorów amd i płyt głównych dell i przy pierwszym uruchomieniu następowało przepalanie zworek (parowanie} i procesor nie dało się uruchomić na innej płycie głównej , na innych płytach zachowywał się jak by był nie sprawny .

SERMI nie uwalisz ponieważ już działa w 75% krajów Europy . Co roku jest wprowadzany w 2-3 krajach . Polska jest w ostatniej grupie do przyłączenia wiec co najwyżej się może opóźnić .
 

WAUZZZ

Początkujący
Dołączył
28.10.2024
Postów
20
Punktów
12
Wiek
38
Miasto
Kętrzyn
@Alpari
SERMI itd to jest rak z którym producenci oraz EU każą nam żyć
Witam. Zgodzę się ale również trzeba dostrzec w tym plusy chociażby takie, że jak wprowadza SERMI to większość pseudo fachowców pozbędzie się GEKO bo będzie im za drogo to utrzymać a co za tym idzie zyskają warsztaty których na to stać bo klient gdzieś robić auto musi. Nie zagłębiałem się jakie wymogi stawia SERMI na rynku PL ale w takiej Skandynawii aby otrzymać certyfikat SERMI to jednym z warunków jest że niezależny warsztat musi posiadać dwa ubezpieczenia z czego jedno na 500tys € a drugie na 1.5mln €, ponadto dochodzą koszta za GEKO dla importera (nie małe ) plus koszta dla urzędu certyfikacji który wystawia certyfikat SERMI itd. Cały ten shit zabije wiele warsztatów a innym da możliwość pozyskania większej klienteli. Spójrzcie na SFD2 jak ograniczyło doposażenie aut tym co nie bardzo wiedzieli z czym to się je.
 
Do góry Bottom