co z tego że macie dynamometr jeśli śruby i gwinty stare poprzeciągane brudne ?
I przy tym pozostańmyJak się je czyści - to już nie są![]()

W innym temacie ktoś a odległość wystawia legalizacje butli lpg, bez butli przez neta... Zamiast kupować wagę, trzeba zrobić zdjęcia klucza dynamometrycznego, wysłać w neta i na papierze dostać potwierdzenie zrobienia kalibracji papier jest to klucz dokręca dobrze

Skoro lekarz może leczyć zdalnie to czemu by nie robić przeglądów i legalizacji zdalnie?W innym temacie ktoś a odległość wystawia legalizacje butli lpg, bez butli przez neta... Zamiast kupować wagę, trzeba zrobić zdjęcia klucza dynamometrycznego, wysłać w neta i na papierze dostać potwierdzenie zrobienia kalibracji papier jest to klucz dokręca dobrze

Tylko po co taka legalizacja? Za 450 zyla to żadna łaska, za 300 zł kupiłem butlę trzyletnią z wielozaworem, w tej cenie zawiera się duplikat decyzji tdtSkoro lekarz może leczyć zdalnie to czemu by nie robić przeglądów i legalizacji zdalnie?![]()
i masz legal i starą butlę z której możesz sobie zrobić doniczkę albo coś innego, tak samo śmieszy mnie jak ludzie płacą za pieczątkę
człowiek płaci za nic i jeszcze cieszy się że oszukał system, mam dla takich ludzi wiadomość PIECZĄTKA NIE NAPRAWI WASZEGO AUTA 
Poza tym legalizacja chyba raczej 200zł niż 450Płaci za dopuszczenie do ruchu i brak mandatów, problemów, zabierania dowodu, holowania itd.człowiek płaci za nic i jeszcze cieszy się że oszukał system, mam dla takich ludzi wiadomość PIECZĄTKA NIE NAPRAWI WASZEGO AUTA![]()
Czasami tak ale zdziwił byś się ile różnych innych powodów mogą mieć ludziedopuszczenie do ruchu
Czasami tak ale zdziwił byś się ile różnych innych powodów mogą mieć ludzie
Lenistwo, przekora, głupota, niewiedzabo czasami łatwiej jest wydać 200 żeby przeszło na lewo, niż 150 za naprawę
coś pominąłem?
Tak to inna nazwa przekorności, chuj że autem telepie na wszystkie strony, że sciąga przy hamowaniu, że trzeba gasić i zostawić na biegu aby móc wysiąść z autazaradni
ale jestem zaradnyRobisz uszczelnienie silnika, wymianę przewodów hamulcowych, amortyzatorów, tulejek, łączników, naprawę blacharki, itd. po 150zł?niż 150 za naprawę
Pieczątka w dowodzie ma tylko jedną funkcję, nie wiem jaki inny powód ktoś mógłby znaleźć. No chyba że duma p0laka że zrobił coś nielegalnegoCzasami tak ale zdziwił byś się ile różnych innych powodów mogą mieć ludzie

No niestety tak to właśnie wygląda...Tak to inna nazwa przekorności, chuj że autem telepie na wszystkie strony, że sciąga przy hamowaniu, że trzeba gasić i zostawić na biegu aby móc wysiąść z autaale jestem zaradny


Dokładnie to samo chciałem powiedziećkrainy u
pod względem dbałości o auto Ukraińcy są z innej planetyBez przeglądu technicznego można jeździć latami, pieczątka nie ma żadnej funkcji, żadnego znaczenia, przykładowo chcąc kupić auto z Niemiec, które ma aktualny TUV jest duże prawdopodobieństwo że auto jest w dobrym stanie a jak ma świeży TUV to jest igła a pl jak masz świeżą pieczątkę to trzeba jechać na stację albo warsztat i sprawdzić koniecznie autojedną funkcję

Raczej do pierwszej kontroli i utraty dowodu przy niej, a ona może się zdarzyć po kilku latach albo po kilku dniach jeżdżenia. Albo nawet prędzej-nie jeżdżąc można mieć kłopoty, wystarczy że stoi na publicznym miejscu parkingowym i to tylko kwestia czasu jak odwiedzi nas policja albo straż miejska.Bez przeglądu technicznego można jeździć latami
To dlatego przed sprzedażą auta, nazwe go "budżetowym", każdy się "sra" że auto wczoraj przeszło przegląd Kowalski kupuje i ma spokój na rok, jeżeli dojedzie ten rokDokładnie to samo chciałem powiedziećpod względem dbałości o auto Ukraińcy są z innej planety
Automatyczne połączenie postów:
Bez przeglądu technicznego można jeździć latami, pieczątka nie ma żadnej funkcji, żadnego znaczenia, przykładowo chcąc kupić auto z Niemiec, które ma aktualny TUV jest duże prawdopodobieństwo że auto jest w dobrym stanie a jak ma świeży TUV to jest igła a pl jak masz świeżą pieczątkę to trzeba jechać na stację albo warsztat i sprawdzić koniecznie auto![]()
Tacy klienci to 5%To dlatego przed sprzedażą auta, nazwe go "budżetowym", każdy się "sra" że auto wczoraj przeszło przegląd Kowalski kupuje i ma spokój na rok, jeżeli dojedzie ten rok
Automatyczne połączenie postów:
Muszę przyznać że znam jednego gościa który zawsze wkłada w dowód 50zl... Ale nie poto żeby diagnosta przymykał na coś oko, tylko żeby sumiennie sprawdził auto. Zawsze dostaje stempel a jak coś wychodzi to dzwoni że chce naprawić w najbliższym czasie. Takie zachowanie jest ok według mnie.