Po tankowaniu do pełna przejechane 19 kilometrów od stacji auto zgasło. Klient przywiózł na warsztat mechaniczny do mnie. Żadnych usterek CDIF nie widzi, immo na zegarach ( samochodzik z kluczykiem na z lewej strony zegarów ) po zapłonie zapala się i po kilkunastu sekundach gaśnie, podczas kręcenia obroty silnika są widoczne na CDIF w liczbie 240 , ciśnienie na listwie CR podczas kręcenia dochodzi do 300, tyle ile zaleca sterownik. Po zresetowaniu wartości ciśnienie dochodzi nawet do 500 chwilami. Na placku odpala i silnik pracuje, ciśnienie na wtryskach wygląda ok po popuszczeniu nakrętki. Filtr paliwa sprawdziłem, paliwo z niego zlałem, nic nie zauważyłem złego. Bezpieczniki wszystkie i przekaźniki sprawdziłem. Skrzynkę bezpiecznikową z lewego słupka zdemontowałem , sprawdziłem, żadnych przepaleń nie zauważyłem. Z wydechu totalnie nic nie czuć, wygląda że wtryski nie podają paliwa ani deka. Mało mam styczności z tymi silnikami, Co można sprawdzić przed wizytą u elektronika. Zastanawia mnie czy to jednak może być coś związanego z tankowaniem ?