• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kia picanto 1.0 2006r

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Cześć. Trafiła do mnie kia picanto 1.o z 2006r
4pkt wtrysk pośredni przepustnica na linkę silniczek krokowy, TPS, dwie sondy lambda , czujnik podciśnienia i temp w kolektorze ssącym.

Auto ma totalnego muła nie ma siły jechac nawet na 3 biegu a na autostradzie na 5 zwalnia zamiast przyspieszać. Podobno jestem trzecim typem do którego trafiło to auto a posta zdecydowałem sie napisac zjednego powodu. Nie chce gościa naciągac na koszta poniewaz juz pewnie zapłacił a auto dalej nie jedzie. Nie szukam tez recepty tylko chce się podzielić moimi spostrzerzeniami.

Po pierwsze auto odpala dobrze.
W jeździe ma szarpnięcia ale nie mocne tylk owyczuwalne jakby waliło po zapłonie i w sumie tak chyba jest.

Słabo reaguje na gaz.

Bieg jałowy:

Pedał gazu na 30% auto wkreca się normalnie
Pedał gazu na 100% chwilowe zdławienie jakby sie przytkało przepustnicę i się wkręca ale dla mnei za wolno.

Wykręciłem świece i sa w mojej opini bardzo wypalone bo widac na nich jasny nalot jakby za wysokie EGT.
kolejna sprawa wydaje mi się że szczeliny są za duże. Ktos ma rozpiske ile powinny wynosić ??



Sprawdziłem tym tropem ile podaje pompa paliwa i czy robi jakies ciśneinie bo wiadomo za mało paliwa to EGT idzie w górę. Pompa w 2s nalała 100ml paliwa metoda przelewową i jezeli chodzi o cisnienie tez jest bardzo wysokie. Więc temat paliwa dla mnie jest OK. mam opcje wrzucic w wydech sondę AFR ale po świecach już wiem że będzie ubogo.

Porobiłem wiec logi na ciepłym silniku

Pierwsze wtryski i nie podoba mi się to jak latają odchyłki na jałowym bez dotykania gazu zobaczcie.





To co mnie zaniepokoiło to EGT które mierzy pierwsza sonda. Na jałowym po przegazowaniu temp leci szybko nawet do 850 stopni a na 820rpm, spada do 600 i powoli rosnie . w kilka miniut wzrosła do 650 i dalej powoli rosła.

Wydaje mi się ze to jest cholernie wysoka temp jak na wolnossaka.

Sprawdziłem też TPS reaguje OK ale pokazuje max otwarcie na 90% i na jałowym aż 30%
Co temp pow w ssącym na jałowym pokazywał 40 stopni ale kolektor mógł się nagrzac od gorącego silnika.

Wentylatory włanczają sie na jałowym.

To co planuje to zdjąć jeszcze wydech ale razem z katalizatorem bo może sie wykruszył i zapchał i dlatego tak szybko rośnie EGT i tłumaczyłoby to tez wysoką temperaturę w komorze spalania i tak czyste świece.

Pacjent mówi tez że czasem auto sie odblokuje i jedzie normalnie.
Nie wykluczam jeszcze cewki bo w jeździe ewidentnie czuć jakby wypadały zapłony

popuściłem i odciagnołem kolektor bo nie dało sie inaczej bo jest w całości z katem. Ale czy coś sie poprawiło ?? Raczej słabo. Na postoju cięzko uznac najlepiej byłoby tak wyjechac na drogę. jeżeli nie będzie lepiej to zostają wtryski świece i cewka
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Widzę nikt nie chce podjąć tematu to podrąże dalej.
Przejechałem sie pare metrów z odciągnietym kolektorem nic to nie dało.
Skupiłem sie na korektach krótkoterminowych które wynosza 98% czyli horendalnie za duzo.
Nie ma nigdzie lewego powietrza więc nie wiem dlaczego sonda podaje sterownikowie że chce prawie 100% wiecej paliwa.
Zrobie jeszcze test na podaniu czegos do przepustnicy zmywacza lub cos takiego i czy korekty zareagują w dół .
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Nie dało mi to spokoju i dprawdziłem odrazu. Odskoczyłem szybko na warsztat rozgrzałem auto ustawiłem na kompie wykres korekt dłógich i krótkich i zaczołem psikac w przepustnice jakimś areozolem i zmywaczem do chamulcy
Korekta krótkoterminowa poleciała odrazu o 30% w dół czyli sonda reaguje ale długoterminowa tez odrazu poleciała 30% w dół co jest dla mnie niezrozumiałe.
Pozatym jezeli tak było cały czas to krótkoterminowa powinna wkońcu zaadaptowac się do wartości 0 a reszta powinna być widoczna na długoterminowej.

nie podoba mi się jeszcze czujnik temp powietrza zasysanego który na dzień dobry pokazał 30 stopni czyli też będzie zubożał mieszankę.
Jutro spróbuje się do niego dokopać i go troche zmroże zobaczymy czy pokaże realne wartości a przy okazji wyjme wtryski i dam na sprawdzenie

tutaj widać jak psikam w przepustnice i jak krótkoterminowa korekta spadła w dół
 

andrzej0421

Gaduła
Dołączył
12.07.2016
Postów
87
Punktów
24
Wiek
41
Miasto
Gdów
Idziesz w dobrą stronę.
Świece NGK BKR5ES-11 szczelina 1-1.1 mm.
Ciśnienie na listwie 3.5 Bar
Kompresja min 14bar.
Możesz mieć 30 stopni na zasysanym jak silnik był ciepły, ale sprawdź na 100% czy jego odczyty są poprawne.
TPS masz mieć wartości od 0 do 100% i ona może Ci tutaj generować błąd zwłaszcza że w niej jest tylko jedna ścieżka.
Sprawdź czy czujniki dostają poprawne zasilanie (masa, 5V).
Na zimnym wyłączonym silniku sprawdź wartości mierzone- temperatura powietrza, temperatura cieczy, tps, ciśnienie zasysane.
Podepnij manometr tak żeby był wpięty w listwę i połóż go np na szybie tak, żebyś mógł obserwując wartości podczas jazdy testowej. Ma utrzymywać 3.5 atmosfery.
Sprawdź czy katalizator nie jest zatkany.
Dawkowanie powinno być na jałowym jak najbliżej 0 (+ - 10%).

Włącz sobie pomiar wartości podczas jazdy testowej, upewnij się że robiąc pomiar dawkowania silnik pracuje w trybie zamkniętej pętli.

Pompa paliwa ma dawać konkretne ciśnienie, przelewając paliwo do szklanki określiłeś tylko jej wydajność.
 
Ostatnia edycja:

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Świece zmienie przy okazji na nowe bo nie wiadomo kiedy były wymieniane
Ciśnienie paliwa i kompresje zmierżę dzisiaj

Nastawy na zimnym silniku są ok czujniki reagują poprawnie
Czujnik MAP 96,7 kPa
płyn 10.8 stopnia
IAT 13 stopni
Czujnik położenia przepustnicy :
Zamknięta 0% a otwarta na max 72,3% Ale nie wydaje mi się to problemem bo podczas jazdy rwanie jest wyczuwalne przy kazdym położeniu przepustnicy

Po odpaleniu wszystkie czujniki działają poprawnie
sprawdzilęm je miernikiem mają 5V i ok masę. Sygnały tez pracują.
Krokowy tez zachowuje się poprawnie reguluje dobrze jałowe na zimnym i ciepłym




Napisałem wyżej że nie rozumiem dlaczego kiedy psikam do dolotu innym paliwem to długoterminowa spada na - ale jest to mój błąd bo to jest przecież normalne.

Dalej na jałowym rozgrzanym patrzyłem na pracę wtrysków. wszystko spoko wykres też leciał spoko i nagle prosta krecha jakby się zwiesiły a silnik dlaej pracował normalnie.



MAP praca poprawna po przegazowaniu wykres poprawny



Lambda wdg. wykresu średnie napięcie 0,35 świadczy o ubogiej mieszance. Idealbie powinno być 0,45 dla AFR 14,7
Mam sonde innovate'a ale nie będe tego zapinać bo widać po EGT i średnim napięciu lambdy że wyjdzie ubogo.

Dzisiaj skupie się na układzie paliwowym.
Nie spodziewam się małego ciśnienia bo poprzedni mechanik wymienił pompę na nową. Więc jak będzie Ok to wyjmę listwę wtryskową i odpale na kompie test wtrysków i zobaczę jak podają.
 

andrzej0421

Gaduła
Dołączył
12.07.2016
Postów
87
Punktów
24
Wiek
41
Miasto
Gdów
Zamknięta 0% a otwarta na max 72,3% Ale nie wydaje mi się to problemem bo podczas jazdy rwanie jest wyczuwalne przy kazdym położeniu przepustnicy
To jest to odczyt nieprawidłowy. Jeżeli całkowite otwarcie komputer odczytuje jako 72.3%, to rzeczywiste 10% odczyta jako 7.23% a 5% jako 3.61% itd. Czyli do silnika dostaje się około 30% więcej powietrza niż wynika to z odczytów.

Lambda wdg. wykresu średnie napięcie 0,35 świadczy o ubogiej mieszance. Idealbie powinno być 0,45 dla AFR 14,7
Nie do końca jest tak jak napisałeś- już wyjaśniam. Sprawna sonda powinna na rozgrzanym silniku przy około 2krpm oscylować (8 oscylacji na 10 sekund) od 100mV jeżeli mieszanka jest uboga (zawartość tlenu w spalinach około 4%) do 900mV mieszanka bogata (0% tlenu w spalinach). Dla mieszanki stechiometrycznej średnie napięcie wykresu lambdy będzie miało 450mV. I do tego momentu wszystko się zgadza. Jednak sonda wąsko pasmowa rozróżnia 2 stany- ubogi i bogaty. Komputer oczekuje zmiany stanu po zmianie dawki- w ten sposób ją reguluje. Jeżeli np wypniesz przewód evap z dolotu i dostanie się lewe powietrze, to nagle wykres sondy spadnie na sam dół a komputer zacznie zwiększać dawkę szerokością impulsów na wtryskach do momentu aż wykres lambdy pójdzie do góry i zacznie ją od tego momentu tak korygować aby przebieg był taki jaki opisałem wyżej. Będzie to również widoczne w wykresach dawkowania.
Wykres twojej lambdy świadczy o jej zużyciu (Bosch zaleca wymianę lambdy 4 przewodowej po 160000km). Do tego wykres ma bardzo małą rozdzielczość i sugerowałbym Ci zrobić pomiar innym diagnoskopem a najlepiej oscyloskopem.
W tym przypadku obniżone średnie napięcie nie świadczy o ubogiej dawce.

Kolejna sprawa to dziwne wartości dawkowania które odczytujesz. Napisałem Ci w poprzednim poście że wartości powinny dążyć do 0% w praktyce + - 10, a u Ciebie 70%.. zawyżone może być np przez przepustnice ale zazwyczaj +25% to max co komputer może dolać. Spróbuj powtórzyć pomiar dawkowania korzystając z funkcji eobd.
 
Ostatnia edycja:

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Masz cholerną rację. nie wiem jak mogłem to tak słabo zinterpretować :dead:

Co do kolejnej to rozumiem bo zasada jest taka sama jak z korektami krótkoterminowymi po dostaniu się lewego powietrza. Czyli widać co sonda mówi do ECU.

Nie mam niestety oscyloskopu a przydałby się.
Nie rozumiem z tym dawkowaniem 70% w którą wartość patrzysz ?

Co do tego obniżonego napięcia nie świadczącym o ubogiej dawce to też racja bo przecież wykres lambdy nie zmianił się znacznie po podaniu lewego paliwa mimo 30% zmianie korekt krótkich.

jeszcze tak się zastanawiam bo TPS jest przykręcony na fasolkach i czy nie spróbować go wyregulować. tylko czy jałowy sie nie zepsuje
 
Ostatnia edycja:

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Więc tak sprawdziłem świece są założone złe ale auto jeździło. Jutro wsadze nowe
Sprawdziłem ciśneinie paliwa jak w morde strzelił 3,5 bar nawet w jeździe
kompresja 17 / 17,4 / 17,5 / 17,5 na ciepłym

Zrobiłem jeszcze inny myk skoro już ten TPS jest podejrzany.
Wykreciłem go i ustawiłem fizycznie na 100 do samego końca wywaliło błąd zwarcie do + delikatnie go popuściłem dosłownie 1-2mm skasowałem bład i podbiło obroty do 2k RPM i błedu nie było ustawiłem go tak na stałem i sprawdziłem korekty które spadły o 20%. Idąc tym tokiem myślenia który mi napisałes wczesniej oszukałem go w druga strone czyli ECU myślał że dostaje powietrze bo przeceiż TPS pokazuje 70% otwarcia ale fizycznie przepustnica jest zamknięta a powietrze idzie przez krokowca. Wiec podlewało i było to widac po spadku korekt. Ale co z tego nic to nie dało.
Ecu widział max otwarcie TPS 78% a po dobiciu do konca wywalał błąd

Podpiołem sie pod Eobd zrobiłem test i zonk




Korekta paliwowa śmiga około +/- 5% długoterminowa jak po sznurku 0% reakcja na lewe powietrze jest na lewe paliwo też
TPS w tym trybie max otwarcie 80%
reszta wskazań prawidłowych

Wydaje mi się że jak odpale auto i odrazu ruszę to zakres pedałuu gazu do efektywności przyspieszania jest większy ale trwa to dosłownie minutę.

Powiem szczeże że próbuje zrozumiec efekt w jeździe i połączyć te fakty z TPS i nie bardzo on mi pasuje na winowajcę żeby na 3 biegu wcisnąc gaz w podłoge a tu nic 0 reakcji. Może 4km dalej doszedłbym do większych obrotów. a po nagłym wdepnięciu gazu jest wręcz efekt zadławienia się
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Więc tak sprawdozny TPS miernikiem i jest ok pokazuje w całym zakresie. Wychodzi na to ze wartość max 80% jest już oryginalnie przyjęta i przeliczona dla 100% fizycznego otwarcia
Sprawdzone pod kątem OL i CL i wszystko działa

To co jeszcze zostało zauważone to cofnięty zapłon na jałowym i bardzo falujący. Świece wymienione na nowe kable na nowe
Rozebrany rozrząd był walnięty o ząbek oraz wyregulowane popychacze. Ssące miały za duży luz od zakładanego a jeden wydechowy nie miał w ogóle luzu. Ustawione w środek tolerancji.
Dzisiaj składam i zobaczymy. Podczas jazdy ewidentnie jest odczuwalne cięcie zapłonu ale nie wypada missfire
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Ale korekta paliwowa po EOBD leci prawie po zerze więc nie sądzę żeby źle podawały. Nie mniej jednak jak mam już kolektor ssący wyjęty dam je do sprawdzenia.
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Więc tak.
Rozkopany rozrząd sprawdzony i był przestawiony o ząbek.
Sprawdzone luzy zawororwe - wyregulowane
poskładane odpalone zagrzane.
RPM na jałowym lepiej niż wczesniej odchyłki +/- 20RPM
korekta paliwowa bajka
Zapłon dalej cofnięty ale równiejszy i nie lata tak jak wczęsniej

wyjechałem na droge i aoto zapierdziela ALE dalej czuć jakby zapłon cieło. Po przejechaniu 5km wszystko wróciło do normy czyli przestało jechać.
 

Kamil G.

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2016
Postów
135
Porady
1
Punktów
32
Wiek
37
Miasto
Świętokrzyskie
Sprawdź dokładnie dolne koło na rozrządzie był tam problem z luzem .
I długość śruby sprawdź ma ogromne znaczenie .
 
Ostatnia edycja:

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
To nie ten silnik. To o którym ty móisz było w 1.1
Pozatym napisalem ze rozrżad sprawdzony wiec miałem to rozebrane i było tam wszystko ok. Koło zębate siedziało na wale dobrze zero wybicia i ewentualnych opiłków
 

Kamil G.

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2016
Postów
135
Porady
1
Punktów
32
Wiek
37
Miasto
Świętokrzyskie
1.0 G4HE ma ten sam rozrząd i koło co 1.1 G4HG i ten sam problem ale skoro to sprawdzałeś to ok . Ale ja bym szedł w tym kierunku skoro zapłon skacze .
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Nie czytacie tego co pisze wyżej

Zapłon wdg. wskazań serwisowych ma być na 5 stopni +/- 7 stopni czyli może wskazywać o -2 do +12 stopni.
Przed rozkopaniem rozrządu mocno falował nawet od -6 do +15. Ustawiłem rozrząd i wyregulowałem luz zaworowy który był już za duży.
Po tym zabiegu zapłon utrzymuje się równo między -2 do +4. Wiec moim zdaniem szkoda czasu żeby iść w tym kierunku skoro nic tam nie było. Pozatym co bys jeszcze w tym kierunku chciał sprawdzać.

Pobawiłem się troche zmrażaczem na cewce czy temp ma na nią wpływ ale nie.

Na jutro mam plan rozciąć kata bo odciągniecie kolektora mogło nie być wystarczającym testem ze względu na to że sonda mogła mieć złe odczyty. Jezeli tam nic nie znajdę to spróbuje podmienić ECU
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Pomysly sie wyczerpały.

Rozciołem katalizator i jest idealny.
Aktualnie będzie próba wgrania ponownie wsadu na ECU ale nie mam już nadzieji że to coś da.
Auto nie wykazuje żadnej chęci współpracy.
Sonda działa w CL i OL to juz dawno wykluczyłem.
Wykres MAP zachowuje się poprawnie
Temperatur powietrza zasysanego jest torche za duża ale kolektor sie nagrzewa.
Pomysły są wyczerpane. Auto nie ma mocy i poszarpuje płynnie przy przyspieszaniu . Dramat.
 
Do góry Bottom