ok, powoli wychodzę na ostatnią prostą

dziś była masakra, z małą iskierką nadziei

a oto iskierka nadziei:
http://otomoto.pl/seat-leon-1-6-klima-stan-idealny-C31352176.html
malowyne było jedno nadkole, prawdopodobnie po przrysowaniu, tak to wygląda, ale dobrze zrobione, czujnik wykazał maks 500, ale przedział od 250 do 350 mniej więcej. Reszta nadwozia w stanie na 5+, samochód bardzo zadbany. Na fakturze z lutego tego roku widnieje informacja o masie nowych części eksploatacyjnych, hamulce, zawieszenie itd. Trochę udało mi się zrozumiec po niemiecku

samochód świeżo sprowadzony, z przebiegiem ponoc 180 tys. Serwisowany do 2005r do przebiegu 61tys. Sprzed 2 lat i roku faktury na nowe części z info o przebiegu które mogą dawac szansę na realnosc przebiegu. Prowadzi się świetnie, żadnych odgłosów niepokojących nie słychac, silnik pięknie chodzi, równiutko i cichutko. No i jestem mile zaskoczona mocą, do setki moment, aż się zdziwiłam że 1.6 tak fajnie śmiga. Wiem, że z tym przebiegiem może byc różnie, ale po silniku nie słychac niczego niepokojącego, wnętrze też nie powycierane, a po tym też można przebieg poznac. Ogólnie strasznie mi się samochód spodobał. W papierach widnieje tylko nazwisko jednej i tej samej osoby więc śmiem twierdzic ze samochod mial wczesniej jednego wlaściciela, na którego jest też faktura z kupna. Zły rok jest podany w aukcji, leon jest z 2000r. Klima manualna i brak podgrzewanych foteli, to moje minusy, ale plusów mam mnustwo. Ostateczna cena 11tys. Opłaty do zrobienia, gaz do założenia, liczę się z tym, ale też jest to jeden z niewielu samochodów które mi się spodobały tak bardzo. No i tata zachwycony, jutro jedziemy go wziąc jeszcze na diagnoze chyba i mam nadzieje ze bierzemy. Co wy na to? Warto za taką kasę bawić się w taki samochód?? Leon wyjdzie ze wszystkim ok 15tys, mam zamiar jeździć nim 3-5 lat. Czy to mi się kalkuluje?