• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Luzy zaworowe Grand Vitara II - kasowanie

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
Witam posiadam GRand Vitara II z rok 2008 silnik 2.0 16v z gazem
CHce sprawdzić czy mam luzy czy nie - szklanki z wymienianymi płytkami.
Jakie luzy sa dopuszczalne na ssących i wydechowych przy zimnym silniku w tym modelu
i czy to prawda ze jak się ma gaz to trzeba 1/100 (jedną setkę więcej) dac na pytkach oraz,
ze np. nie do końca sugerować się tym luzem co podaje fabryka bo np. podaja 0.12-0.17 a tak narawde wymieniac płytki jeżeli np. 0.1 nie wchodzi - czy może to trzymać się kryteriów fabryczny - jak to się ma z praktyką - będę chciał to sam sobie zrobić a ze jakies tam doswadczenie mam (sciąganie głowicy w bmw 2.5 benzyna) to chciał bym by mnie to po prostu wyszło tania , jaki koszt płytki bo słyszałęm ze do moje Grand Vitara to 50 pln jedna płytka na dodatek dostępne tylko w ASO - będę wdzięczny za info
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
remont głowicy robiłeś że chcesz luzy teraz regulować? płytki wymyslili po to żeby nie regulować co 15 tyś zaworów w starej konstrukcji jak w maluchu, luz na płytkach się zmienia jak np. wymienisz zawory lub gniazda itp, także jesli nic nie ruszałes to nie ma potrzeby regulacji (zmiany) płytek chyba ze ci stukają, ale to coś musi być podjechane.
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
Mam instalacje gazowo a ponoc e tych silnikach są miękkie gniazda zaworowe i ulegają wypalaniu - aso nawet na benzynie zaleca profilaktyczne sprawdzenie luzów co 30 tys km a tym bardziej na gazie, mnie na razie silnik chodzi dobrze (zadnych stuków, dynamika silnika bez zmian) ale jak zaczną się objawy ponoc może być już za późno wiec profilaktycznie jest zalecane sprawdzenie - płytki są w ogólno dostępnej sprzedaży właśnie do takich celów - nie mam doświadczenia w tym silniku japońskiej marki (zawsze jezdzilem bmw i tam jest hydraulika) ponoc te luzy zaworowe występują nie tylko w suzuki grand vitara II 2.0 16V ale w toyotach, fordach hiundaiu i30 i jeszcze wielu innych nowszych modelach aut (niestety dochodze do wniosku im nowsze tym gorsze konstrukcje) jeżeli masz doświadczenie lub inni użytkownicy proszę o rade , autem mam zamiar jezdzic kilka lat ale być może zmienie zdanie i sprzedam ten wynalazek jeżeli takowe problemy będą i co 30 tys km będę musiał dokładać 500 pln za nic do silnika , obecnie mam 106 tys przebiegu i nie wiem czy te luzy były sprawdzane bo auto kupiłem od jednej kobiety a ona jest kompletnie zielona a co jej robili mechanicy to ona nie ma zielonego pojęcia - proszę o rade
 

Rash'u

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.03.2013
Postów
834
Punktów
65
Wiek
35
Miasto
Gryfice
WWW
mechanik-gryfice.pl
ja na twoim miejscu to bym sie w nic nie bawil i zostawil tak jak jest. masz 106 tys przebiegu to jest praktycznie nowy motor. nie grzeb nic bo dopiero po tym zaczna ci sie komplikacje. serwis mowic sobie moze a tak naprawde to tego nie robia. co do tego ze masz gaz to nie znaczy ze musisz ustawiac inne luzy. to nie ma wplywu tak jak auto zlozono w fabryce tak ma byc a nie kombinowac bo to zle sie konczy. zostaw zawory w sppokoju, dbaj o bierzace wymiany oleju i plynow i filtrow i tankuj dobre paliwo to Ci auto posluzy a takimi kombinacjami daleko nie zajedziesz.
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
cholerka tak zrobię zrzucę pokrywe i sprawdze te luzy pomimo ze na razie nic nie słychać ale nie wiem jak ten japoński wynalazek ma się do tego hmm zawsze jeździłem BMW i zrobiłem 750 tys km na pełnym syntetyku z czego 250 tys na gazie a silnik chodził jak pszczółka a tu masz ci babo los auto 3,5 letnie i żeby takie cuda robic ehhh ahh te wynalazki nie ma to jak sprawdzona technologia w starszych autach dobrej marki
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
Odswiezam temat- zabieram się za regulacje luzu - będę wdzięczny jak mi ktoś sprawdzi jaki powinien być luz zaworowy (najlepiej na zimnym silniku w jakims programie np. autodata) auto Suzuki Grand Vitara 2008 silnik 2.0 benzyna (oznaczenie JB420- nadwozie oraz silnik J20A)
bardzo prosze
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
dzięki i drugie pytanie bo pomierzyłem i na ssącym mam ok ale na wydechu bakuje średnio 0.1-015 mm przy czym na płytkach miałe oznaczenia np. 258 - czy to oznacza ze ta płytka ma 2,58mm? bo według suwmiarki np. 258 oznaczenie a po zmierzeniu wychodziło ze ma 2,1 mm czy to oznacza ze były szlifowane , co to za oznaczenie to 258? na innej zas miałem 260 a według suwmiarki 2,2 mm - proszę o to info oraz pytanie czy gorący silnik to jaka temperatura bo ja mierzyłem na zagrzanym tzn ciepły (przyjechałem , rozebrałem to minęło jakies 30 min po zgaszeniu silnika. gorący nie był ale ciepły) i jeszcze jedno czy te płytki można szlifować bo mam taką możliwość czy raczej to nie wchodzi w grę (obawiam się ze jak są hartowane to może po przez szlifowanie mógłbym to hartowanie zetrzeć i były by potem miękkie czy może się mylę) będę wdzięczny za odpowiedz
 
Ostatnia edycja:
A

autozibi

remont głowicy robiłeś że chcesz luzy teraz regulować? płytki wymyslili po to żeby nie regulować co 15 tyś zaworów w starej konstrukcji jak w maluchu, luz na płytkach się zmienia jak np. wymienisz zawory lub gniazda itp, także jesli nic nie ruszałes to nie ma potrzeby regulacji (zmiany) płytek chyba ze ci stukają, ale to coś musi być podjechane.

Oj Auto-Port stary wyjadacz jesteś na forum , mechanik pewnie też skoro należysz do GWT a tu taka wpadka :p:p:p
Pisze kolega wyżej , że ma również gaz a niestety przez ten gaz to wiele silników pada jak chińskie zabawki :D
Niestety gaz w silniku gdzie nie ma hydrauliki lub śrubek do regulacji zaworów to poważny problem .
Pisałem nie dawno post , gdzie mam taki problem w toyocie corolli E12 w gazie .
Również muszę rozbierać część silnika bo już problem jest z regulacją zaworów .
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
Autozibi a czy istnienie taka możliwość ze po np. 300 tys km już nie będzie dało się wymieniac płytek lub ich szlifofwac bo skończy się zakres płytk? ha tak pytam z ciekawości bo jak tak to sprzedaje tą nową a już padakę (nowa fura 40 000 pln a taki złom jak to kurka możliwe)
 
A

autozibi

Autozibi a czy istnienie taka możliwość ze po np. 300 tys km już nie będzie dało się wymieniac płytek lub ich szlifofwac bo skończy się zakres płytk? ha tak pytam z ciekawości bo jak tak to sprzedaje tą nową a już padakę (nowa fura 40 000 pln a taki złom jak to kurka możliwe)

Tak , istnieje ... wszystko da się naprawić , zależy to tylko od "grubości" portfela" :(
Jeżeli kompresja jest ok to myślę , że płytkami wszystko wyregulujesz .
Jeżeli nie , to trzeba głowice zdejmować i wstawiać nowe gniazda zaworowe + zawory .
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
od paru dni zauwazylem lekki głuchy stuk dochodzi właśnie z pod wałka wydechowego dlatego to rozebrałem i pomierzyłem, na ssącym ok ale na wydechowym na 4 szklankach brakuje 0.1 mm do doleej granicy a na jednej nawet 0,15, stuk występuje po zagrzaniu auta i jest to stuk ala diesel tzn lekko zawiewa praca silnikiem jakby delikatnie dieselkiem, nie jest to cykanie ale taki lekki głuchy stukot, w tym tygodniu będę szlifował te płytki co mam obecnie założone pod miarę i zobaczę (komprecha chyba jest, obroty nie falują , silnik pracuje równo i zbiera się dobrze, nie gasnie itp. itd. sądze że jeszcze gniazda są ok)
 
A

autozibi

od paru dni zauwazylem lekki głuchy stuk dochodzi właśnie z pod wałka wydechowego dlatego to rozebrałem i pomierzyłem, na ssącym ok ale na wydechowym na 4 szklankach brakuje 0.1 mm do doleej granicy a na jednej nawet 0,15, stuk występuje po zagrzaniu auta i jest to stuk ala diesel tzn lekko zawiewa praca silnikiem jakby delikatnie dieselkiem, nie jest to cykanie ale taki lekki głuchy stukot, w tym tygodniu będę szlifował te płytki co mam obecnie założone pod miarę i zobaczę (komprecha chyba jest, obroty nie falują , silnik pracuje równo i zbiera się dobrze, nie gasnie itp. itd. sądze że jeszcze gniazda są ok)

Czyli powoli zaczyna się robić sytuacje gdzie zawory nie zamykają się do końca .
Zbyt mały luz zaworowy powoduje ich otwarcie .
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Witam.
Według mojej wiedzy, luz zaworowy regulowany za pomocą płytek powinno się kontrolować i w razie potrzeby regulować nie rzadziej niż co sto tysięcy kilometrów.
Luz powinien być taki jak zaleca producent, ponieważ gdy będzie za duży, to będzie głośna praca i szybsze zużycie wałka rozrządu i płytek.
A gdy luz będzie za mały, im mniejszy luz zaworowy, tym większy kąt (dłuższy czas ) otwarcia zaworu i co za tym idzie mniejsze ciśnienie sprężania i mniejsza moc silnika. Przy za małym luzie jest krótszy czas stykania się zaworu z gniazdem i z tego powodu gorsze studzenie zaworu przez krótsze odprowadzenie temperatury z zamkniętego zaworu przez gniazdo do głowicy.
Napisy na płytkach oznaczają ich grubość. jeśli płytki są cieńsze, to znaczy, że były szlifowane. Dołączam zdjęcie z kilkoma płytkami.
Pozdrawia.
 

Załączniki

  • Płytki.JPG
    Płytki.JPG
    21,2 KB · Wyświetleń: 83

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
Witam.
Według mojej wiedzy, luz zaworowy regulowany za pomocą płytek powinno się kontrolować i w razie potrzeby regulować nie rzadziej niż co sto tysięcy kilometrów.
Luz powinien być taki jak zaleca producent, ponieważ gdy będzie za duży, to będzie głośna praca i szybsze zużycie wałka rozrządu i płytek.
A gdy luz będzie za mały, im mniejszy luz zaworowy, tym większy kąt (dłuższy czas ) otwarcia zaworu i co za tym idzie mniejsze ciśnienie sprężania i mniejsza moc silnika. Przy za małym luzie jest krótszy czas stykania się zaworu z gniazdem i z tego powodu gorsze studzenie zaworu przez krótsze odprowadzenie temperatury z zamkniętego zaworu przez gniazdo do głowicy.
Napisy na płytkach oznaczają ich grubość. jeśli płytki są cieńsze, to znaczy, że były szlifowane. Dołączam zdjęcie z kilkoma płytkami.
Pozdrawia.
I wszystko w tym temacie ;)
 
A

autozibi

Witam.
Według mojej wiedzy, luz zaworowy regulowany za pomocą płytek powinno się kontrolować i w razie potrzeby regulować nie rzadziej niż co sto tysięcy kilometrów.
Luz powinien być taki jak zaleca producent, ponieważ gdy będzie za duży, to będzie głośna praca i szybsze zużycie wałka rozrządu i płytek.
A gdy luz będzie za mały, im mniejszy luz zaworowy, tym większy kąt (dłuższy czas ) otwarcia zaworu i co za tym idzie mniejsze ciśnienie sprężania i mniejsza moc silnika. Przy za małym luzie jest krótszy czas stykania się zaworu z gniazdem i z tego powodu gorsze studzenie zaworu przez krótsze odprowadzenie temperatury z zamkniętego zaworu przez gniazdo do głowicy.
Napisy na płytkach oznaczają ich grubość. jeśli płytki są cieńsze, to znaczy, że były szlifowane. Dołączam zdjęcie z kilkoma płytkami.
Pozdrawia.

.... lub regulacja "szkankami" tzn. nie ma płytek , wymieniamy całe popychacze .
 

katar14

Uczestnik
Dołączył
11.05.2013
Postów
40
Punktów
1
Wiek
47
.... lub regulacja "szkankami" tzn. nie ma płytek , wymieniamy całe popychacze .

panowie rozebrałem pomierzyłem i zrobiłem co trzeba - na ssąsych wszystkie luzy w tolerancji (regulacja była dokonywana 40 tys km temu z tego co mówił porzedni własciciel) wiec ssące ok a czytałem ze to ssące lecą cześciej niż wydechowe hmm a u mnie na odwrót, na wydechowym 5 płytek były do zeszlifowania o 0,07mm 0,04mm 0,1mm, 0,1mm i o 0,15mm - nie wiem czy to dużo czy można było jeszcze na tym jeżdzic ale wyjąłęm i na magnesowaj szifierce zeszlifowałem z dokładnością od setnej mm ale powiedzcie mi po mam zonka najciensza płyta teraz jaką mam założoną ma 1,95 mm a aso sprzedaje najcienszą 2,175mm i zauważyłem ze ta płytka jest prkatycznie równa z wysokością brzegu szkalnki czyli wychodzi ze to już koniec regulacji na płytkach i trzeba by było robić gniazda zaworowe bo krzywki wałka będą chaczyć w pierwszej kolejności o brzeg szklanki a potem dopiero będą wpadać na płytkę - czy sie mylę czy nie???
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Lewy9990

Początkujący
Dołączył
2.02.2015
Postów
6
Punktów
0
Wiek
35
Silniki Suzuki tak jak juz tu wspominał Kolega Autozibi nie lubią gazu. Przyjeżdżają do nas po 30 tys. na remont głowicy gdzie przed tym były już luzy regulowane 2 razy. Przy niższych płytkach niż 2 mm istnieje ryzyko uszkodzenia krzywki wałka. Miękkie gniazda wymieniają i podobno jeżdżą te samochody aczkolwiek była już u nas Vitara z tym samym objawem czyli działanie na 3 cylindrach. Najczęściej wypalają się gniazda wydechowe bo tam jest większa temperatura. Po za tym jak nie ma instalacji gazowej to te silniki są praktycznie nie zawodne.
 
Do góry Bottom