Marcel7
Początkujący
- Dołączył
- 2.08.2023
- Postów
- 12
- Punktów
- 1
Witam mam problem z świecami żarowymi w aixam crossline 2013r. silnik kubota z402
mianowicie. Standardowo kontrolka świec momentalnie gaśnie po przekręceniu zapłonu,
czyli można łatwo się domyślić że ze świecami jest coś ewidentnie nie tak.
Jednak sprawdziłem obie świece żarowe pod napięciem 12v i nagrzały się do czerwoności
więc podpiąłem cały układ z powrotem.
Jednak problem był wciąż taki sam , więc postanowiłem oczyścić przewody itd. i w bardzo małej części to pomogło , dlaczego? Otóż zauważyłem iż po tej modyfikacji na świece idzie przez moment napięcie które bardzo szybko jest odłączane ,czyli można przekręcić kluczyk 20razy i odpalić auto
.
Jednak ja osobiście preferuje bardziej cywilizowaną wersje gdzie wystarczy przekręcić kluczyk poczekać aby świece się podgrzały.
Więc myślę noooo tak już wiem co to może być ,to zapewne uszkodzony przekaźnik który myśli że np. jest brak połączenie miedzy świecami a układem.
Ucieszony wchodze na internet szukając schematu/obrazka który pomoże mi odnaleźć ten przekaźnik/sterownik jednak mimo prób coś się nie zgadza , przeszukuje też portale takie jak allegro i inne w poszukiwaniu lecz bez skutku
Postanowiłem dodać posta na grupe od tych własnie microcarów/silników aby znaleźć odpowiedź lecz dostałem informacje że mam jakąś inną skrzynkę bezpieczników niż oryginał i generalnie jest coś pokombinowane przez poprzedniego właściciela :/
Więc myśle że może to czas na to abym zrobił jakiś osobny układ , odrębny który bedzie te świece podgrzewał przed odpaleniem bądź zlokalizowanie problemu w jakiś inny sposób
Jednak mimo wszystko potrzebuje pomocy specjalistów którzy mogliby mnie w jakiś sposób nakierować
I wolałbym rozwiązać ten problem bez oddawania samochodu do mechanika ponieważ w przyszłości planuje posiadać karierę związaną z motoryzacją/mechaniką więc traktuje to jako przydomowe praktyki ponieważ w samochodówce niestety można nauczyć się tylko tego że nie warto tam iść ponieważ ani matury po tym nie ma ani zawodu :/
Byłbym niesamowicie wdzięczny za wszelkie sugestie
mianowicie. Standardowo kontrolka świec momentalnie gaśnie po przekręceniu zapłonu,
czyli można łatwo się domyślić że ze świecami jest coś ewidentnie nie tak.
Jednak sprawdziłem obie świece żarowe pod napięciem 12v i nagrzały się do czerwoności
więc podpiąłem cały układ z powrotem.
Jednak problem był wciąż taki sam , więc postanowiłem oczyścić przewody itd. i w bardzo małej części to pomogło , dlaczego? Otóż zauważyłem iż po tej modyfikacji na świece idzie przez moment napięcie które bardzo szybko jest odłączane ,czyli można przekręcić kluczyk 20razy i odpalić auto
.Jednak ja osobiście preferuje bardziej cywilizowaną wersje gdzie wystarczy przekręcić kluczyk poczekać aby świece się podgrzały.
Więc myślę noooo tak już wiem co to może być ,to zapewne uszkodzony przekaźnik który myśli że np. jest brak połączenie miedzy świecami a układem.
Ucieszony wchodze na internet szukając schematu/obrazka który pomoże mi odnaleźć ten przekaźnik/sterownik jednak mimo prób coś się nie zgadza , przeszukuje też portale takie jak allegro i inne w poszukiwaniu lecz bez skutku

Postanowiłem dodać posta na grupe od tych własnie microcarów/silników aby znaleźć odpowiedź lecz dostałem informacje że mam jakąś inną skrzynkę bezpieczników niż oryginał i generalnie jest coś pokombinowane przez poprzedniego właściciela :/
Więc myśle że może to czas na to abym zrobił jakiś osobny układ , odrębny który bedzie te świece podgrzewał przed odpaleniem bądź zlokalizowanie problemu w jakiś inny sposób
Jednak mimo wszystko potrzebuje pomocy specjalistów którzy mogliby mnie w jakiś sposób nakierować

I wolałbym rozwiązać ten problem bez oddawania samochodu do mechanika ponieważ w przyszłości planuje posiadać karierę związaną z motoryzacją/mechaniką więc traktuje to jako przydomowe praktyki ponieważ w samochodówce niestety można nauczyć się tylko tego że nie warto tam iść ponieważ ani matury po tym nie ma ani zawodu :/
Byłbym niesamowicie wdzięczny za wszelkie sugestie
