Ja dziś posiedziałem troche przy fordziku i znalazłem usterkę. Ktoś naprawiając sterownik pompy zlutował 4 kable doczołowo. Przewody są dość sztywne to lut puścił a kuszulka termokurczliwa ukrywała przerwę.Zauważyłem ze na przewodzie szaro fioletowym idącym z pompy ktoś wstawił przekaźnik i na wyłączonym zapłonie nie ma przejścia.Auto pali moc jest lecz po rozgrzaniu trzeba dalej długo kręcić tak jak by brakowało paliwa. Wymieniłem czujnik wału korbowego i bez zmian. Po wypięciu kostki czujnika temperatury płynu auto pali wzorowo .Więc trzeba by było zwiększyć dawkę startową na ciepłym silniku.
