• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nauka zawodu mechanik samochodowy

Marcel7

Początkujący
Dołączył
2.08.2023
Postów
12
Punktów
1
Witam to mój pierwszy post tutaj. Chciałbym zostać mechanikiem samochodowym z pasji i nie tylko.

Chodzę do technikum samochodowego teraz idę do 2kl. Niestety praktyki są niskiej jakości. No i co to jest żeby tylko raz w tygodniu mieć takie praktyki przez marne 5 godzin. 90% osób tam jest z przypadku i nawet nie znają podstawowych pojęć (nawet czym się różni 2t od 4t).

Więc dobra chce się nauczyć coś więcej i myślę że moze lepiej było by mi przepisać się do zawodówki (branżowki) na kierunek mechanik. Pójść sobie do jakiegoś warsztatu na praktyki i przy okazji zarabiać symboliczną kwotę.

No ale tak w większości warsztatach lata się na miotle albo pilnuje kominka jak zima jest.

I zawodówka w tych czasach to masakra (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) bynajmniej w mojej szkole zawodówka to masakra.

No to myślę może popytam po warsztatach żeby się coś tam nauczyć. Przedzwonilem wszystkie warsztaty w okolic to każdy mówił że niestety nie ma czasu , i też nie było by to zgodne z zasadami bhp itp.

Wiec wpadłem na kolejny pomysł żeby najzwyczajniej kupić sobie jakiś tani samochód z OLX lub inne. Najlepiej prostej konstrukcji, i sobie przy nim coś dłubać np. Skręcać/rozkrecac różne żeczy. Będzie to tani i stary samochód więc pewnie czasem się coś popsuje może i będę musiał naprawić. No i książka SAM NAPRAWIAM WKŁ .

Posiadam garaż z kanałem więc to już jest jakiś + .

POZDRAWIAM I DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI !!!!
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1518
Porady
2
Punktów
402
Wiek
32
Co do pierwszego składania i rozkładania , bierz sobie jakiegoś starszego vaga , te auta są jak klocki LEGO ,
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5018
Porady
5
Punktów
1600
prawie jakbym czytał moją historię życia :)
tylko, że to koledzy trafili tak. jeden do technikum z praktykami, a drugi do samochodówki ze przyszkolnym warsztatami.

ja akurat miałem okres buntu i nie tylko w 8 klasie podstawówki. ze średnią nieco powyżej 2 (prawie samie mierne) nie miałem dużego wyboru i wylądowałem w szczecińskiej szkole rzemiosł. ogólnie szkoła dla wybitnych- ze swoimi ocenami byłem w połowie listy przyjętych... uczyła wszystkich zawodów: od mechanika samochodowego, zegarmistrza, fryzjera. mieliśmy nawet w klasie witrażystę. wybrałem karierę elektromechanika, bo zawsze lubiłem się bawić prądem.
najważniejszy wymóg tej szkoły to było załatwienie sobie praktyk. miałem podpisaną "umową o pracę z młodocianym w celu przygotowania zawodowego" 3 dni szkoły, 2 dni praktyk na warsztacie. w ostatniej klasie, trzeciej, zmieniły się proporcje. 3 dni praktyk i 2 dni w szkole. szkoła uczyła normalnych przedmiotów (polski, matematyka, historia...) oraz ogólnie technicznych. natomiast raz w roku zbierali jeden zawód i wysyłali na miesięczne kursy zawodowe.

do czego zmierzam, bo się za bardzo rozpisałem. kolega po zawodówce umiał robić hamulce w maluszku i wymienić olej. kumpel po technikum stosował momenty udarowe zamiast po prostu uderzyć młotkiem. ja po pierwszym roku dostawałem auto. mechanik mi wjeżdżał na stanowisko, informował, że sprzęgło do wymiany i nowe części są na wycieraczce pasażera. on robił inny samochód, ja robiłem w tym czasie drugiego na jego konto. miał większą wypłatę i część mi odpalał. oczywiście nie byłem sam i wołałem o pomoc.
po skończeniu zawodówki poszedłem do nowej pracy i w pierwszym tygodniu stary elektryk mało zawału nie dostał. jak 18 latek sam, bez pytania, w renówce rozpruł wszystkie wiązki z przodu. chodził tylko w koło i mnie rugał bo nie wierzył, że to można poskładać żeby działało :D

sens taki, że najważniejsze jest porządna zaprawa :) powinieneś znaleźć dobry warsztat z dobrą ekipą. bo samemu za wiele się nie nauczysz. musisz opanować podstawy, rożne patenty. nawet takie głupoty jak się trzyma klucz czy młotek żeby palców nie połamać

uprzedzając: teoria w tym zawodzie tez jest bardzo ważna, szczególnie teraz. w każdym aucie jest elektronika. nawet przy zawieszeniu czy silniku trzeba coś pomierzyć, zważyć, pomyśleć.
ja później zaliczyłem technikum wieczorowe i studia. ale powtórzę. na początku ktoś ci musi pomóc i poprowadzić. a do tego potrzeba dobrego nauczyciela, mentora. jak będziesz miał mocne fundamenty to później możesz zacząć na tym nabudowywać samemu resztę.
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
38
Ja tylko dodam od siebie o czym już tutaj pisałem na pewno - nie popełniaj tego błędu co sam popełniłem- myślenie o pracy mechanika jako kogoś kto pracuje tylko przy samochodach i szukanie praktyki/stażu/pracy w okolicznych warsztatach. Ja straciłem tak kilka lat bo szukałem zaczepienia w latach największego bezrobocia w Polsce i w każdym warsztacie kręcili noskami, że młody, bez doświadczenia a tam gdzie chcieli abym przyszedł to biernie bym wypalał ze 2 paczki papierosów i czekałbym aż się klucze zwolnią bo był jeden wózek na kilku :D

Jest teraz ogromy niedobór serwisantów, mechaników. elektromechaników w branżach wózków widłowych, sprzętu budowlanego, rolniczego, koparek, zwyżek, podestów, kompresorów, agregatów prądotwórczych itp. Pieniądze są dobre, mnie firma wzięła bez żadnego doświadczenia, uprawniania opłacili itp. Niedawno zmieniłem firmę na inną, mam w pełni wyposażonego busa w narzędzia, nie interesuje mnie koszt paliwa na dojazdy, robię sam, nie muszę oglądać się na nikogo. Praca ma swoje plusy i minusy ale do warsztatu samochodowego bym już nie wrócił.

Przy samochodach lubię pracować hobbistycznie więc coś się bawię w domu, robiąc codziennie przy samochodach zawodowo to nie wiem czy by mi to hobby nie zbrzydło.
 

HERMES

Bywalec
Dołączył
31.10.2011
Postów
62
Punktów
11
Jak chcesz być dobry w tym zawodzie to musisz sam się kształcić tak teoria jak i praktyka razem. Po szkoke wybież markę i próbuj się wkręcić do aso. Zawód jest wymagający i odpowiedzialny ale jest satysfakcja i urozmaicenie.
 
Do góry Bottom