• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nowy program o mechanikach na tvn turbo

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Panie nie zapalał , wymieniłem akumulator ,po wymianie akumulatora z tyłu pokazało wymień akumulator ;) drugi był z przodu :D
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
No właśnie,działamy coś? Jest tylko jeden problem-gosc wygląda tam na szefa,a w tej autokuźni kupe osób pracuje,jaka gwarancja,że to on będzie grzebał przy samochodzie ;) no chyba,że juz po tygodniu walki w końcu rozłożą rece i poproszą szefa
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
nie wazne kto bedzie grzebał wazne ze znajdzie ..... i na you tube
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
No właśnie,działamy coś? Jest tylko jeden problem-gosc wygląda tam na szefa,a w tej autokuźni kupe osób pracuje,jaka gwarancja,że to on będzie grzebał przy samochodzie ;) no chyba,że juz po tygodniu walki w końcu rozłożą rece i poproszą szefa
A tak z czystej ciekawości; Bierzecie pod uwagę taką sytuację, że Kuźnia tylko wynajmuje TVN-owi pomieszczenia, a TVN ma własnego Eksperta, który nie ma żadnych związków z Kuźnią?
Na ich stronie w zakładce Galeria jest jedno zdjęcie załogi. Nie widzę na nim naszego eksperta. Pomijając już sam fakt że mi z googlów wyskoczył adres na wale miedzyszyńskim.
Jeśli to ma wyglądać w ten sposób:
nie wazne kto bedzie grzebał wazne ze znajdzie ..... i na you tube
To sory, ale filmik nie bedzie się niczym różnił od tysiąca innych, a wręcz będzie taki sam jak TVN-owska produkcja. Dodatkowo zamiast "punktować" TVN-owskiego eksperta, zrobi kuku zupełnie komu innemu, kto poza tym że wynajął TVN-owi halę - nie jest niczemu winien.
 

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Panowie wypiłem piwo!:p
I oglądnąłem kolejny odcinek programu ….
Jestem pod wrażeniem – była pochwała pod adresem warsztatu
Albo gość wpadł na forum i poczytał nasze posty ,albo kolega z TVN powiedział mu co o nim piszemy
Ale, o dziwo, była pochwała pod adresem niezależnego warsztatu
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Jakie usterki dzisiaj były? przegapiłem odcinek....
Zastanawiam sie,czemu nie było (a może był właśnie dzisiaj?) rozrządu?Usterki preparować nie trzeba ot do wymiany i tyle,a fachowość na prawde można sprawdzić...
 

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Jakie usterki dzisiaj były? przegapiłem odcinek....
Zastanawiam sie,czemu nie było (a może był właśnie dzisiaj?) rozrządu?Usterki preparować nie trzeba ot do wymiany i tyle,a fachowość na prawde można sprawdzić...
Pacjent Skodinka- sedan
1. Przewód przy klapie brak oświetlenia tablicy
2. Brak masy na reduktorze gazu
3. Uszkodzony czujnik skrętu
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Ale jazda w tym programie jest haha
prowadzacy jest irytujacy ale mu wybaczam.
Zato te mechaniory... wiekszego kombinatorstwa I dna intelektualnego nie widzialem.

Zwróć uwagę Marlenko (jeśli mogę tak napisać;)) że warsztat, w którym "niby" pracuje nasz pan Ekspert, jest tak czyściutki, że albo facet zajmuje się tylko pucowaniem i myciem swojego warsztatu, albo jest to warsztat zrobiony tylko na potrzeby tego programu, ewentualnie dopuszczam jeszcze taką możliwość że gość wydzielił część warsztatu i przez okres produkcji programu nie przyjmował tam żadnych klientów. Przecież ta posadzka to kropli oleju nie widziała.
A co ty gadasz u mnie mozesz wrecz jesc z podlogi. Miedzy koncem jednej roboty a poczatkiem kolejnej obowiazkiem jest czyszczenie narzedzi, odlozenie I ich na polki + ogarniecie poglogi. Na koniec dnia mycie podlogi.
Lepsze to niz raz na 3 dni caly dzien sprzatania syfu.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Ale jazda w tym programie jest haha
prowadzacy jest irytujacy ale mu wybaczam.
Zato te mechaniory... wiekszego kombinatorstwa I dna intelektualnego nie widzialem.


A co ty gadasz u mnie mozesz wrecz jesc z podlogi. Miedzy koncem jednej roboty a poczatkiem kolejnej obowiazkiem jest czyszczenie narzedzi, odlozenie I ich na polki + ogarniecie poglogi. Na koniec dnia mycie podlogi.
Lepsze to niz raz na 3 dni caly dzien sprzatania syfu.
Witam.
Jak się robi, to musi być bałagan, przynajmniej ja tak mam:)

I przy okazji przepis na przyrząd do spinania zaworów:
Ścisk stolarski, kawałek kątownika i płaska podkładka.
Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • Wymiana zaworów.JPG
    Wymiana zaworów.JPG
    95,9 KB · Wyświetleń: 58
Ostatnia edycja:

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Witam.
Jak się robi, to musi być bałagan, przynajmniej ja tak mam:)

I przy okazji przepis na przyrząd do spinania zaworów:
Ścisk stolarski, kawałek kątownika i płaska podkładka.
Pozdrawiam.
ja też ;) tak mam ,a patent ze ściskiem podobny jednak zamiast płaskownika przecięta rurka
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
A co ty gadasz u mnie mozesz wrecz jesc z podlogi. Miedzy koncem jednej roboty a poczatkiem kolejnej obowiazkiem jest czyszczenie narzedzi, odlozenie I ich na polki + ogarniecie poglogi. Na koniec dnia mycie podlogi.
Lepsze to niz raz na 3 dni caly dzien sprzatania syfu.
Jak widzę u kogoś czyściutki i posprzatany warsztat, gdzie wchodzisz i czujesz się bez mała jak w restauracji to pierwsze nad czym się zastanawiam to, to, ile w tym zakładzie kosztuje wykonanie danej usługi. Utrzymanie porządku na warsztacie to określone koszty. W jUKeju, mozecie sobie pozwolić na takie "zabawy", chociażby z racji tego że macie "bogatszych" klientów. Piszę "bogatszych" w cudzysłowiu, bo z jednej strony wiadomo jaki jest przelicznik funt-złoty, a z drugiej strony życie również jest droższe, w ogólnym jednak rozrachunku Ciebie jest stać na to by poświęcić czas na porządkowanie narzędzi i mycie podłogi. Poza tym klienta pewnie też masz trochę bardziej wymagającego i gdyby zobaczył taką trolownię jak np. moja :) to odwróciłby się na pięcie i poszukał innego warsztatu.
W Polsce jak najbardziej są klienci którzy jakość usługi mierzą wyglądem warsztatu, ale tych jest raczej mało. Większość chce mieć wykonaną naprawę tanio i dobrze, a to w jakich warunkach to sprawa drugorzędna. Co za tym idzie, czas który mógłym poświęcić na sprzątanie, poświęcam na naprawę.
Na czysty, wypucowany warsztat, w Polsce, mogą sobie pozwolić Autoryzowane Stacje Obsługi, albo zakłady w których cena usługi jest porównywalna z ASO. To są po prostu koszty, na które nie jesteśmy sobie w stanie pozwolić mając klienta który "groszem nie śmierdzi".
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Wszystko zależy jaki kto ma system pracy i jak duży warsztat, ile klamotów na tym warsztacie i co robi.
Raz miałem trochę luzu i poświęciłem dwa dni na porządki na hali, układając narzędzia, puszki, pudełka itp. wywaliłem na złom wszystkie ścinki z płaskowników, kątowników, zużyte tulejki i inne tzw. "przydasie".
Efekt był imponujący!!
Jak wchodziłem na warsztat, to najpierw przez 5 minut cieszyłem oko porządkiem, dopiero zabierałem się za robotę.
Problem był jednak taki że, jak przyszło w którymś momencie znaleźć puszkę z np. żywicą, to za jasną ch....rę nie mogłem sobie przypomnieć gdzie ją odstawiłem.
Nie mówiąc już o sytuacjach tego typu że robi się coś z niczego; np. trzeba dorobić jakiś uchwyt, podstawkę... Kurczę, idealnie do tego nadawałby się ten kawałek "szpeja" leżący pod stołem warsztatowym. O ja cię.... Już tam nie leży bo dwa dni temu pojechał na złom:p.

To też nie jest tak że na mojej trolowni, nie ma się gdzie ruszyć - jakoś staram się żeby nie trzeba było używać drabiny do przejścia z jednego miejsca w drugie - ale do Kuźni, czy ASO to mi daleko ;).
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Sluchaj to nie do konca tak. Ja pracuje sam. Garaz mam obecnie okrojony juz do 2 malych stanowisk bo reszte zajmuja regaly z czesciami, biuro i narzedziownia (a jeszcze nad nia pietro robie na magazyn), tak wiec gdybym mial syf.....

Kiedys mialem tak ze robilem, rzucalem, rano spedzalem na posprzataniu ze 2h, zawsze gdzies sie zabijalem na olejach....

I jaki byl efekt? Wiecej czasu tracilem na szukanie i wku''alem sie ze wszystko upaprane i sie slizga niz zarobku z tego bylo.

Obecnie np: wchodze rano majac czysto, zalaczam muzyczke, robie herbatke z mlekiem (hahaha no tok rzne ANGLOSASA hahaha), biore wozeczek i jade na narzedziownie, zbieram potrzebne narzedzia, robie auto, czyszcze narzedzia i odkladam.
Akcja sprzatania to max 10 minut chyba ze byl syf i padalo to jeszcze sobie zamiote i guma wode z podlogi pozciagam to kolejne 5 minut.

Zamieniam auta, i znowu lece na narzedziownie po potrzebny zestaw narzedzi.


Dzieki temu trace dziennie kolo 40-60 minut na sprzatanie i czyszczenie narzedzi. Ale zyskuje rowniez brak nerwow ze narzedzie upaprane i zle sie nimi pracuje i jakies 2h na szukanie narzedzi w trakcie pracy.

A w tygodniu zyskuje to ze nie musze sprzatac wogole bo w trakcie dnia paracy po troszku wszystko na bierzaco sie robi, a na koniec 5 minut na zmycie podlogi.

A skoro juz robie z siebie takie posmiewisko ala ''Don-Pedancik, to powiem wam ze zeby sie lepiej pracowalo to (mowie tu o wiekszych robotach gdzie sie gleboko zaglada) to kazde auto na dzien przed myje na goraco cale lacznie z podwoziem i silnikiem tym sposobem nic mi sie w oczy nie sypie i moge robic nawet bez rekawiczek bo taka skrzynia jest czysta i sucha bo a nie zaklejona olejem i brudem.


Czasami mam w tygodniu (jak ostatnio) nawet 25 aut ze srednimi i bardziej powaznymi czynosciami obslugowymi i gdyby nie porzadek i zachowanie czystosci, to sam jeden bym w zyciu tego nie ogarnol, a juz tym bardziej nie zachowal bym pelnej cierpliwosci.

J/W niby to zajmuje czas, ale na koniec okazuje sie ze ulatwia prace i zaoszczedza mnustwo straconego czasu.

Sprubujcie kiedys raz taki jeden dzien przepracowac i zobaczycie jak zmienia sie komfort pracy.
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Porządek w warsztacie i w głowie to połowa sukcesu:)
 
Do góry Bottom