Z tego co piszesz odpady jakie wytwarzacie to oleje, filtry olejowe, szmaty i ścierki zanieczyszczone nimi. Na moją logikę dodanie akumulatorów wywołało konieczność załączenia umowy ze stacją demontażu. Kompletnie nie rozumiem po co prowadzącemu BDO informacje wymienione w załącznikach drugim, trzecim i czwartym

.
Tych opakowań wytwarzacie ponad 500 kg rocznie?
Jeśli nie to cytując za portalem komunalnym ...
"
WAŻNE! BDO nie trzeba prowadzić jeśli firma wytwarza odpady opakowaniowe z papieru i tektury, tworzyw sztucznych, szkła i wielomateriałowe w ilości do 500 kg na rok. Ewidencja nie obowiązuje też firm wytwarzających do 1 tony opakowań z drewna i metali czy opakowania tekstyliów do 200 kg rocznie."
Kod 15 01 10* dotyczy opakowań po albo zanieczyszczonych substancjami niebezpiecznymi taki jak np. środki ochrony roślin toksyczne albo bardzo toksyczne. W warsztacie chyba nie zajmujecie się opryskami, ani handlem takim asortymentem?
Na moją logikę skoro nie jesteście punktem skupu elektrośmieci, ani stacją demontażu takowego to nie musicie mieć umowy z organizacją odzysku.
Odnośnie przedostatniego załącznika (EMAS) - na szybko coś znalazłem w sieci, że to kolejna mega bzdura. Milion papierków, formalności, procedur, uzgodnień, zatwierdzeń itd. W uproszczeniu można to chyba porównać do uzyskania certyfikatu ISO 9001 albo w branży spożywczej HCCAP. Nie spodziewam się żeby to mogło dotyczyć waszej skali działania. W skrócie to wymysł, który po spełnieniu jego wymogów daje możliwość zwolnienia z opłaty rejestrowej do BDO. Cytując za stroną rządową na temat EMAS .....
"Organizacje zarejestrowane w systemie ekozarządzania i audytu (EMAS) dokonując wpisu do rejestru są zwolnione z opłaty rejestrowej (art. 57 ust. 2 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach)1. Dla pozostałych firm objętych tym obowiązkiem, opłatę roczną ustalono w wysokości 300 zł, a dla mikroprzedsiębiorstw – 100 zł."
Źródło tych informacji to ta rządowa strona --->
https://emas.gdos.gov.pl/rejestracja-w-emas