Witam.
Próbuję zdiagnozować problem z samochodem Opel Astra H 2004r. silnik Z17DTH. Problem polega na tym, że podczas pracy na biegu jałowym pojawia się błąd:
P0105-52 Ciśnienie atmosferyczne do ciśnienia ładowania - nieprawdopodobne
W momencie kiedy błąd jest aktywny parametry pracy układu doładowania silnika to:
- ciśnienie atmosferyczne 102 kPa
- ciśnienie doładowania zadane 104 kPa
- ciśnienie doładowania zmierzone 307 kPa <- coś tu nie gra
Na biegu jałowym błędu nie da się skasować.
Wystarczy zwiększyć obroty silnika lub rozpocząć jazdę i wtedy błąd da się skasować. W tym momencie pojawia się normalny odczyt z czujnika doładowania i parametry pracy wyglądają następująco:
- ciśnienie atmosferyczne 102 kPa
- ciśnienie doładowania zadane 104 kPa
- ciśnienie doładowania zmierzone 140 kPa <- jest normalny odczyt, ale troche wysoki
Co ciekawe podczas jazdy da się skasować błąd i nie pojawia się on ponownie do momentu zatrzymania i pracy silnika na biegu jałowym.
Co zrobiłem do tej pory:
- zdemontowałem czujnik doładowania, porządnie go umyłem i sprawdziłem napięcia:
-> 5V referencyjne jest
-> masa jest
-> sygnał 2.6V (przy dmuchnięciu w czujnik sprężonym powietrzem dochodzi do niecałych 5V, więc czujnik uważam za sprawny).
Wykonałem komplet logów w momencie w którym następuje problem. Dane zamieszczam na poniższym wykresie. Bardzo proszę o podpowiedzi co może być przyczyną takiego zachowania. Oprócz danych z wykresu mam cały komplet innych danych z momentu wystąpienia błędu, jeżeli mogą się one przydać to proszę napisać a niezwłocznie je dodam do tematu.
Jak można zaobserwować na wykresie, podczas pracy na biegu jałowym ciśnienie zmierzone nagle zaczyna spadać prawie do 0, w tym samym momencie zmienia się odczyt z przepływomierza, zmienia się pozycja położenia przepustnicy. Tylko dlaczego tak się dzieje...?
Próbuję zdiagnozować problem z samochodem Opel Astra H 2004r. silnik Z17DTH. Problem polega na tym, że podczas pracy na biegu jałowym pojawia się błąd:
P0105-52 Ciśnienie atmosferyczne do ciśnienia ładowania - nieprawdopodobne
W momencie kiedy błąd jest aktywny parametry pracy układu doładowania silnika to:
- ciśnienie atmosferyczne 102 kPa
- ciśnienie doładowania zadane 104 kPa
- ciśnienie doładowania zmierzone 307 kPa <- coś tu nie gra
Na biegu jałowym błędu nie da się skasować.
Wystarczy zwiększyć obroty silnika lub rozpocząć jazdę i wtedy błąd da się skasować. W tym momencie pojawia się normalny odczyt z czujnika doładowania i parametry pracy wyglądają następująco:
- ciśnienie atmosferyczne 102 kPa
- ciśnienie doładowania zadane 104 kPa
- ciśnienie doładowania zmierzone 140 kPa <- jest normalny odczyt, ale troche wysoki
Co ciekawe podczas jazdy da się skasować błąd i nie pojawia się on ponownie do momentu zatrzymania i pracy silnika na biegu jałowym.
Co zrobiłem do tej pory:
- zdemontowałem czujnik doładowania, porządnie go umyłem i sprawdziłem napięcia:
-> 5V referencyjne jest
-> masa jest
-> sygnał 2.6V (przy dmuchnięciu w czujnik sprężonym powietrzem dochodzi do niecałych 5V, więc czujnik uważam za sprawny).
Wykonałem komplet logów w momencie w którym następuje problem. Dane zamieszczam na poniższym wykresie. Bardzo proszę o podpowiedzi co może być przyczyną takiego zachowania. Oprócz danych z wykresu mam cały komplet innych danych z momentu wystąpienia błędu, jeżeli mogą się one przydać to proszę napisać a niezwłocznie je dodam do tematu.
Jak można zaobserwować na wykresie, podczas pracy na biegu jałowym ciśnienie zmierzone nagle zaczyna spadać prawie do 0, w tym samym momencie zmienia się odczyt z przepływomierza, zmienia się pozycja położenia przepustnicy. Tylko dlaczego tak się dzieje...?
