Witam mam taki problem , kupiłem samochodzik który przyjechał z niemiec 1000 km , bez probolemowo a mianowicie passat b5 1.6 101 8v oznaczenie silnika AHL. A teraz do sedna problemu. Autko kupiłem i jezdziłem ok 1000 km i olej był idealnie jak i po trasie jak i po moich przejechanych kilometrach do wymiany rozrzadu ok. , olej był w rowku w swoim stanie i miał najechane ok 12 tyś. Po daniu autka na wymiany oleji, rozrzadów , oraz termoistatu bo sie autko nie nagrzewalo do 90 stopni, Doejchałem do domu ok 1 km i na bagnecie był bardzo minimalny stan oleju . POmysłałem sobie moze filtr oleju zaciagnal wiec dolalem do stanu , po przejechaniu troszke kilometrów znów bagnet mial ledwo stan minimalny. Silnik jest suchy jak pieprz , po przegazowaniu nie widać niebieskiego dymku , gdy jest wilgotno dymi lekko biało czyli normlanie . Oleju ubywa znacznie ,i mam tutaj pytanie czy możę być to złe ustawienie rozrządu ? np o 1 ząbek . Byłem u mechanika on twierdzi ze wszystko jest okej i dla niego to jest dziwne ze auto nawet patrzyl w zamknieytm garazu nie smierdzi olejem , silnik suchy a oleju ubywa. Dodam ze autko czasami ma moc Ok a czasami jest trochę zmulone , gaz wsadzałem dopiero po wymianie rozrzadów wiec nie ma tutaj działanie gazu nic wspolnego. Co może być powodem takiego ubytku , który zauwazyłem po odebraniu autka od mechanika .....
