Auto jak w temacie,
Wymianiałem UPG. Głowica kompleksowo obrobiona, docieranie zaworów, wymiana prowadnic itp.
Auto skręcone, odpalam - silniczek chodzi idealnie, rowniutko i w ogóle, ale tylko na wolnych obrotach
jak dodaję gazu to dochodzi w miarę ok do 2000 obrotów, po czym zaczyna się dławić, dusić, ogólnie dochodzi max do 2500 obrotow i nie chce w ogole wiecej. Odglos taki troche jakby cos z mieszanka nie tak...
Rozrząd OK, sprawdzane wielokrotnie i bez problemu za kazdym razem punkty blokad pasuja idealnie.
Zadnej luznej wtyczni nie widzę
jakiś komputer (piszę jakiś, bo nie jest to zaden specjalistyczny sprzęt, jakiś uniwersalny) podaje 3 błędy: obwód cewki, czujnik temperatury ciezcy i czujnik temperatury powietrza.
Cewka jak i świece maja kilka miesiecy, czujnik temperatury podobnie (jakoś latem wymieniane).
jak odłączałem mapsensora na odpalonym to lekko skoczyl na obrotach, ale pozniej juz "chodził" tak samo jak z pospiętym.
Podobno w tym aucie trzeba adoprować przepustnicę programem (Planetem) i nie ma opcji ręcznego zaadoptowania. Zastanawiam się czy to może być problem, bo faktycznie całydolotowy był porozkręcany, przeczyszczone wszystkie czujniki (znaczy sie map sensor, krokowiec, czujnik położenia przepustnicy i sama przepustnica), ale czy byłyby takie objawy tylko przy niezaadoptowanej przepustnicy??
Możę tak, bo jeżeli otwieram przepustnicę, a czujnik tego nie przekazuje i dopływ paliwa jest ciagle jak na wolne obroty to może właśnie to być problemem... - w tym aucie jest przepustnica "hybrydowa", jest normalnei linka plus czujnik (potencjometr)
Może macie jakiś inny pomysł??
a może jest tu ktoś z poznania, co mógłby podjechać z Planetem, podpiąć kompa, ustawić przepustnicę i sprawdzić czy jakieś inne błędy będa - oczywiście normalnei usługa odpłatna
Wymianiałem UPG. Głowica kompleksowo obrobiona, docieranie zaworów, wymiana prowadnic itp.
Auto skręcone, odpalam - silniczek chodzi idealnie, rowniutko i w ogóle, ale tylko na wolnych obrotach
jak dodaję gazu to dochodzi w miarę ok do 2000 obrotów, po czym zaczyna się dławić, dusić, ogólnie dochodzi max do 2500 obrotow i nie chce w ogole wiecej. Odglos taki troche jakby cos z mieszanka nie tak...
Rozrząd OK, sprawdzane wielokrotnie i bez problemu za kazdym razem punkty blokad pasuja idealnie.
Zadnej luznej wtyczni nie widzę

jakiś komputer (piszę jakiś, bo nie jest to zaden specjalistyczny sprzęt, jakiś uniwersalny) podaje 3 błędy: obwód cewki, czujnik temperatury ciezcy i czujnik temperatury powietrza.
Cewka jak i świece maja kilka miesiecy, czujnik temperatury podobnie (jakoś latem wymieniane).
jak odłączałem mapsensora na odpalonym to lekko skoczyl na obrotach, ale pozniej juz "chodził" tak samo jak z pospiętym.
Podobno w tym aucie trzeba adoprować przepustnicę programem (Planetem) i nie ma opcji ręcznego zaadoptowania. Zastanawiam się czy to może być problem, bo faktycznie całydolotowy był porozkręcany, przeczyszczone wszystkie czujniki (znaczy sie map sensor, krokowiec, czujnik położenia przepustnicy i sama przepustnica), ale czy byłyby takie objawy tylko przy niezaadoptowanej przepustnicy??
Możę tak, bo jeżeli otwieram przepustnicę, a czujnik tego nie przekazuje i dopływ paliwa jest ciagle jak na wolne obroty to może właśnie to być problemem... - w tym aucie jest przepustnica "hybrydowa", jest normalnei linka plus czujnik (potencjometr)
Może macie jakiś inny pomysł??
a może jest tu ktoś z poznania, co mógłby podjechać z Planetem, podpiąć kompa, ustawić przepustnicę i sprawdzić czy jakieś inne błędy będa - oczywiście normalnei usługa odpłatna


