Witam, od pewnego czasu jestem posiadaczką peugeota 206 cc, silnik 2.0 2002 r. . Kiedy kupiłam auto - już wtedy paliła się kontrolka błędu silnika. No ale cóż, zacznę od początku.
Kiedy to już postanowiłam wziąć się za auto, ruszyłam do mechanika/elektryka w celu diagnostyki kontrolki błędu silnika. Auto wtedy słabo zapalało, trzeba było długo kręcić, a przy odpalaniu szarpało. Dodatkowo paliła się również kontrolka ABS. Na wyświetlaczu wyświetlają się komunikaty takie jak: Antipollution fault oraz Airbag Fault.
Elektryk auto zdiagnozował - stwierdził, że to na 100 % zanieczyszczony zawór EGR, który muszę przeczyścić, bo przez niego auto straciło moc i słabo odpala. Co do ABS - stwierdził, że któraś z poduszek jest uszkodzona.
Międzyczasie został wymieniony również wentylator i opornik.
No ale lecimy dalej: zawór EGR został wyczyszczony, kontrolka od tego czasu raz się świeci i wyświetla Antipollution fault, a raz jej nie ma. ABS nadal pozostał.
Po wyczyszczeniu auto lepiej odpalało, niestety znowu słabo odpala i szarpie przy tym.
No to skoro nie zawór EGR , to w takim razie co, skoro innej usterki komputer nie wykrył?!
Dodatkowo od kilku dni męczę się z układem hamulcowym, a mianowicie zauważyłam nagrzewanie się z przodu z lewej strony tarczy i piszczenie charakterystyczne dla wykańczających się klocków. Wszystko zostało przeczyszczone, klocki są w wyśmienitej formie, dopiero jakby wymieniane. Układ został również odpowietrzony. Piszczenie ustąpiło, jednak teraz grzeją się wszystkie tarcze, jednak ta z przodu nadal najbardziej.
Może to będzie pomocne - kierownica zamiast być prosto, jest nachylona w stronę lewą, czyli tam gdzie najmocniej nagrzeewa się tarcza (może ma to jakieś znaczenie).
Bardzo proszę o wszelkie rady, mechanicy mówią, że mam jezdzić, że wszystko jest ok i to jest tylko sprawa dotarcia. Elektryk tak samo, powiedział, że zawór egr załatwi sprawę, jak widać nie załatwił.. Szukam więc porady na forach, bo mechanicy by tylko wszystko po kolei wymieniali zamiast naprawiać.
Kiedy to już postanowiłam wziąć się za auto, ruszyłam do mechanika/elektryka w celu diagnostyki kontrolki błędu silnika. Auto wtedy słabo zapalało, trzeba było długo kręcić, a przy odpalaniu szarpało. Dodatkowo paliła się również kontrolka ABS. Na wyświetlaczu wyświetlają się komunikaty takie jak: Antipollution fault oraz Airbag Fault.
Elektryk auto zdiagnozował - stwierdził, że to na 100 % zanieczyszczony zawór EGR, który muszę przeczyścić, bo przez niego auto straciło moc i słabo odpala. Co do ABS - stwierdził, że któraś z poduszek jest uszkodzona.
Międzyczasie został wymieniony również wentylator i opornik.
No ale lecimy dalej: zawór EGR został wyczyszczony, kontrolka od tego czasu raz się świeci i wyświetla Antipollution fault, a raz jej nie ma. ABS nadal pozostał.
Po wyczyszczeniu auto lepiej odpalało, niestety znowu słabo odpala i szarpie przy tym.
No to skoro nie zawór EGR , to w takim razie co, skoro innej usterki komputer nie wykrył?!
Dodatkowo od kilku dni męczę się z układem hamulcowym, a mianowicie zauważyłam nagrzewanie się z przodu z lewej strony tarczy i piszczenie charakterystyczne dla wykańczających się klocków. Wszystko zostało przeczyszczone, klocki są w wyśmienitej formie, dopiero jakby wymieniane. Układ został również odpowietrzony. Piszczenie ustąpiło, jednak teraz grzeją się wszystkie tarcze, jednak ta z przodu nadal najbardziej.
Może to będzie pomocne - kierownica zamiast być prosto, jest nachylona w stronę lewą, czyli tam gdzie najmocniej nagrzeewa się tarcza (może ma to jakieś znaczenie).
Bardzo proszę o wszelkie rady, mechanicy mówią, że mam jezdzić, że wszystko jest ok i to jest tylko sprawa dotarcia. Elektryk tak samo, powiedział, że zawór egr załatwi sprawę, jak widać nie załatwił.. Szukam więc porady na forach, bo mechanicy by tylko wszystko po kolei wymieniali zamiast naprawiać.