Witam, szukam podpowiedzi co może być przyczyną partner\ berlingo 1,6 HDI 90km 2014 skrzynia manualna zautomatyzowana na robocie magnetti marelli.
Sprawdzona przez OBD KTSem nie zgłasza żadnych usterek, adaptacje były zrobione- bez zmian. Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale mam dostepne wykresy w których KTS "widzi" pozycje danych biegów i wszystkie sa w zielonym polu i mieszczą się z zapasem. Wymieniłem olej w skrzyni biegów był brudny i było go mało, na korku spustowym były brudy i mikro opiłki- gruzu ani mielonego nie stwierdziłem ani na korku ani w oleju. Skrzynia chodzi cicho nie wyje nie buczy.
Co jest nie tak:
1 Na mocno rozgrzanym- jazda w korku po stolicy- skrzynia musząc ruszać i stawać co krok w kocu zaczyna ruszać bardzo ostro i szarpiąc, to samo na wstecznym. Nie rusza płynnie a z opóźnieniem i szarpnie. Jest to relacja użytkownika. Mi nie przydarzyło się cos takiego.
2 Na zimnym i ciepłym ja osobiście zauważyłem głupią pracę sprzęgła- pojazd wrzuca jedynkę nie rusza od razu tylko czeka aż trącisz gaz. Rzekomo to tak ma być ale te trącenie gazu czasami jest nieznaczne czasami wręcz trzeba poczekać 1 sekundę żeby się namyślił co robić.
Jak już ma jedynkę zacznie ruszać to najpierw czuć ze puścił sprzęgło do końca i ciągnie normalnie po czym na chwilę przestaje ciągnąc tak jak by jechał na półsprzegle i wraca ponownie do pełnego ciągu. Robi tak za każdym razem i szczególnie czuć to na 1 biegu.
poza tym dziwnym trybem zmiany biegów auto jedzie normalnie a nawet powiem ze nie jedzie tylko zapierdziela jak złe. Jesli chodzi o inne biegi jak już puści sprzęgło to ma swoją moc. Nie mam wiezy czy sprzęgło było wymieniane czy nie. Uślizgu nie czuję.
Sprzęgło zużyte? Czy może ten akumulator ciśnienia który wciska sprzęgło zdycha? Przebieg 244 udokumentowany. To ma dwumas czy nie? Bo hurtownia nie jest w stanie mi tego ustalić na 100%
Mam osobiście bardzo podobną skrzynię ale chyba starszą generację w swojej prywatnej cytrynie c4 grand picasso 2007- na nowym sprzęgle i płynach- jak pojechałem z pustą przyczepką w ciasny kąt zawracać na 44 razy to się w końcu pogubiła i musiałem bujać obrotami i dłużej czekać żeby zrozumiała czy teraz ruszamy w przód czy w tył. To chyba nie są zbyt udane konstrukcje.
Sprawdzona przez OBD KTSem nie zgłasza żadnych usterek, adaptacje były zrobione- bez zmian. Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale mam dostepne wykresy w których KTS "widzi" pozycje danych biegów i wszystkie sa w zielonym polu i mieszczą się z zapasem. Wymieniłem olej w skrzyni biegów był brudny i było go mało, na korku spustowym były brudy i mikro opiłki- gruzu ani mielonego nie stwierdziłem ani na korku ani w oleju. Skrzynia chodzi cicho nie wyje nie buczy.
Co jest nie tak:
1 Na mocno rozgrzanym- jazda w korku po stolicy- skrzynia musząc ruszać i stawać co krok w kocu zaczyna ruszać bardzo ostro i szarpiąc, to samo na wstecznym. Nie rusza płynnie a z opóźnieniem i szarpnie. Jest to relacja użytkownika. Mi nie przydarzyło się cos takiego.
2 Na zimnym i ciepłym ja osobiście zauważyłem głupią pracę sprzęgła- pojazd wrzuca jedynkę nie rusza od razu tylko czeka aż trącisz gaz. Rzekomo to tak ma być ale te trącenie gazu czasami jest nieznaczne czasami wręcz trzeba poczekać 1 sekundę żeby się namyślił co robić.
Jak już ma jedynkę zacznie ruszać to najpierw czuć ze puścił sprzęgło do końca i ciągnie normalnie po czym na chwilę przestaje ciągnąc tak jak by jechał na półsprzegle i wraca ponownie do pełnego ciągu. Robi tak za każdym razem i szczególnie czuć to na 1 biegu.
poza tym dziwnym trybem zmiany biegów auto jedzie normalnie a nawet powiem ze nie jedzie tylko zapierdziela jak złe. Jesli chodzi o inne biegi jak już puści sprzęgło to ma swoją moc. Nie mam wiezy czy sprzęgło było wymieniane czy nie. Uślizgu nie czuję.
Sprzęgło zużyte? Czy może ten akumulator ciśnienia który wciska sprzęgło zdycha? Przebieg 244 udokumentowany. To ma dwumas czy nie? Bo hurtownia nie jest w stanie mi tego ustalić na 100%
Mam osobiście bardzo podobną skrzynię ale chyba starszą generację w swojej prywatnej cytrynie c4 grand picasso 2007- na nowym sprzęgle i płynach- jak pojechałem z pustą przyczepką w ciasny kąt zawracać na 44 razy to się w końcu pogubiła i musiałem bujać obrotami i dłużej czekać żeby zrozumiała czy teraz ruszamy w przód czy w tył. To chyba nie są zbyt udane konstrukcje.
Ostatnia edycja:
