Morsk
Początkujący
Witam wszystkich ciepło jako nowy uczestnik forum. Mam nadzieje że pomożecie mi w rozwiązaniu problemu jaki pojawił się po wymianie pompy paliwa w moim chryslerze grand woyager silnik 3.3 benzyna 96 r. Pompę wymieniłem sam i wszystko było ok ale na drugi dzień żona pojechała do pracy i nie dojechała. Samochodem szarpneło na zakręcie, potem stracił moc i stanął gdy jechała pod górkę. Wieczorem siadłem za kółkiem i rzeczywiscie przy szybszym wejsciu w zakręt zabrakło mocy, pod górę, których jest u mnie sporo zaczął gasnąć w końcu po przejechaniu około 5 km stanął na amen. Silnik odpala ale po chwili spadają obroty i gasnie, zastanawiam się gdzie popełniłem błąd. Odkręciłem zawór na listwie i paliwo trysneło więc pompa pracuje, może ktos podpowie gdzie szukać usterki. Pozdrawiam z tonącej w deszczu Norwegii.