piotr dolinski
Uczestnik
Szanowni forumowicze mam problem z dymieniem. Samochód (Mazda 323 BJ 2003r. 2000cm3 LPG) dymi (jak lokomotywa) po postoju min 5 godz. Objaw pojawił się 3 m-ce temu i trwa do dziś ,pojawia się nie regularnie i nie po każdym postoju (nawet potrafi stać 24 godz. i nie zadymić).Dym jest koloru na moje oko białego, dość gęsty -praktycznie bezzapachowy (jak już coś czuć to benzynę). Pojawia się ok. 5 sekund po odpaleniu i "trwa" ok. 3-5 sekund. Następnie nie zadymi już w ogóle(oczywiście do następnego kaprysu), podczas jazdy nie dymi. Trasy jakie pokonuję dziennie to około 100 km. Płynu chłodniczego nie ubywa ani nie przybywa, ubytek oleju to jakieś 0,5 l na 1500 km. Samochód stał już chyba w każdej pozycji (na podjazdach: pod górkę, z górki na boki) potrafił zadymić w każdej. Wydech został przewiercony aby woda nie zbierała się w nim (dziurki 2 mm) nic to niestety nie dało. Na korku nie ma mazi, nie dmucha przez bagnet, płyn w chłodnicy nie bąbelkuje i nie ma śladów oleju. Ciśnienie na cylindrach poprawne ,spalanie na gazie i benzynie podczas badania analizatorem spalin rewelacyjne. Świece ładnie wypalone. Brak jakichkolwiek innych negatywnych objawów - moc,dynamika, spalanie jak dawniej sprzed problemu. Wymieniony olej (5w-40 -na takim cały czas jeżdzi) i wszystkie filtry. Mam nadzieję,że opisałem wszystko dokładnie -jeśli będą dodatkowe pytania bo być może coś pominąłem to dopowiem. Bardzo liczę na pomoc i zachęcam do dyskusji. Co mogę jeszcze sprawdzić ? U mnie mechanicy mówią -uszczelka pod głowicą i/lub uszczelniacze zaworów. Zapytam troszkę z sarkazmem - czy aby na pewno ?

ulżyło mi bo męczę się z tym teraz już prawie 4 miesiąc 
