No masz problem, pytanie czy wszystko zrobiłeś zgodnie ze sztuką bo różni ludzie tu piszą (mechanicy

) i to dziwny przypadek ale jak się bawić to na całego. Czasami lubię takie przypadki, bo jak znajdziesz przyczynę to jest ochota splunąć na auto z satysfakcji. Tylko ja nie szukam pomocy po forach tylko próbuje sam znaleźć przyczynę. Tutaj i tak się nie dowiesz.
Proponuję cofnąć kompem ręczny i tak zostawić, wypompować hamulec, zobaczyć czy się zmieni, jak nie to jeszcze tarcze stare, klocki nowe bo stare masz blachy. I tak masz dwa komplety, tłoczek będzie pracował w innym położeniu bo tarcza chudsza jak nie to po butowaniu auto w górę jak jest mocny opór, poluzuj na chwilkę odpowietrzniki, zobacz czy odpuszczą koła.
Wymień płyn (cały układ) napisałeś 140 tysi może nie wymieniany, ludzie o nim zapominają. Jeśli nic się nie zmieni i naprawdę zrobiłeś to dobrze co napisałeś, to zostają zaciski ale dwa na raz

Sprawdź jeszcze to co kolega pisał
Ja tam widzę gwint i do końca trzeba to wkręcić.
Silniczek nie dokręci do końca.
Odkręcałeś silniczek bo nie wiem na czym stoimy.
Nic mi więcej do głowy nie przychodzi, zaślep tył nie będzie hamować i się grzał, problem z głowy

Nic mnie już nie zdziwi bo był u mnie pacjent na opony, patrzę a on k......wa wogóle nie miał zacisków czyli da się.