michal_205
Początkujący
Witam, samochód zawsze palił od zawsze na strzała. Ostatnio byłem u mechanika, ponieważ konieczna była wymiana przewodu wspomagania (powrót), bo się przetarł. Gdy mechanik oddał mi samochód zrobiłem 2 km i samochód stał około 3 godzin. Przekręciłem kluczyk, kontrolki normalnie się zaświeciły, przekręcam dalej żeby zapalić samochód i nic - żadnej reakcji, rozrusznik nic nie kręci a kontrolki nawet nie gasną ani nic, normalnie się świecą. Zostawiłem samochód na około 2 godziny i ponownie spróbowałem go odpalić wtedy był postęp, ponieważ przekręciłem kluczyk, zaświeciły się kontrolki i rozrusznik najpierw raz zakręcił była mini sekundowa przerwa i zaczął normalnie kręcić i odpalił. Po tym incydencie na następny dzień podobna sytuacja, stoję na parkingu sklepu, wracam z zakupami i chcę odpalić ale znowu nic... Po chwili (około 3 minuty) samochód dopiero "zatrybił" i normalnie odpalił. W dniu dzisiejszym znowu się to powtórzyło, parking, zakupy, i cisza nic nie kręci tylko z tą różnicą, że stałem na parkingu 30 minut i nic... rozrusznik nawet nie zakręcił ani razu. Wydaje mi się, że akumulator jest sprawny, ponieważ nigdy nie miałem problemu z odpaleniem samochodu, a ten problem pojawił się po wizycie u mechanika z dnia na dzień. Dodam, że przed oddaniem samochodu do naprawy nie było żadnych oznak żeby rozrusznik się psuł (żadnych zgrzytów itp. zawsze po przekręceniu kluczyka po sekundzie odpalał). Co może być przyczyną ? Od czego zacząć, co sprawdzać ? Dodam, że to Renault Megane Classic sedan 2000 rok silnik 1.6 16v polift.